W pierwszym tygodniu walk Niemcy stopniowo posuwali się naprzód w kierunku Warszawy, omijając stacjonującą w Wielkopolsce Armię Poznań. Dowodzone przez generała Kutrzebę oddziały stały prawie, że bezczynnie. Niektórzy historycy uważają, że mogły one wykonać silne uderzenie w kierunku Berlina, oddalonego od polskich pozycji o zaledwie 170 km.

Według dostępnych informacji, przed polskimi oddziałami nie znajdowały się żadne większe jednostki niemieckie. Z drugiej strony, pozbawiona osłony na flankach Armia Poznań byłaby łatwym łupem dla szybkich niemieckich dywizji pancernych.

Niemiecki żołnierz przy zniszczonej tankietce TK-3

Niemiecki żołnierz przy zniszczonej tankietce TK-3

W obawie przed odcięciem Armii Poznań i przetrzebionej walkami Armii Pomorze, marszałek Rydz-Śmigły zarządził odwrót w kierunku Wisły. Cofające się oddziały wykonały 9 września nagły kontratak, nie do końca uzgodniony z naczelnym dowództwem. Operację tę nazywa się Bitwą nad Bzurą. Była to największa bitwa jaką stoczyły polskie oddziały podczas Wojny Obronnej.

Przez pierwszych kilka dni polski atak był tak dużym zaskoczeniem dla rozciągniętych i pozbawionych osłony na flankach oddziałów Niemieckich, że zmusił je do spowolnienia natarcia na Warszawę. Niestety brak wsparcia ze strony innych polskich oddziałów i brak innych działać ofensywnych sprawił, że ofensywa załamała się, a w dniach 16-18 września oddziały Armii Poznań i Pomorze w większości zostały rozbite.

Zniszczony sprzęt Armii Poznań i Armii Pomorze po walkach nad Bzurą

Zniszczony sprzęt Armii Poznań i Armii Pomorze po walkach nad Bzurą
ADM
SYG. II- 149 NR.NEG. R.13975

17 września na mocy tajnego załącznika do Paktu Ribbentrop-Mołotow, oddziały sowieckie dokonały inwazji na wschodnią Polskę. Atakujący nie napotkali oporu, ponieważ na wschodzie kraju pozostały jedynie oddziały Korpusu Ochrony Pogranicza, nie dysponujące odpowiednim uzbrojeniem.

Kolumna niemieckich czołgów PzKpfw II

Kolumna niemieckich czołgów PzKpfw II

Pierwsze niemieckie czołgi dotarły do Warszawy 9 września. Mimo odciążenia obrońców przez kontrofensywę nad Bzurą, 23 września rozpoczął się generalny szturm na miasto. Odcięte w mieście oddziały poddały się ostatecznie 28 września. Krótko po pojawieniu się w okolicach miasta pierwszy niemieckich oddziałów, naczelne dowództwo Wojska Polskiego rozpoczęło ewakuację w kierunku południowo-wschodnim z zamiarem przedostania się na Węgry i do Rumunii.

Niemieckie oddziały w Warszawie już po zakończeniu walk

Niemieckie oddziały w Warszawie już po zakończeniu walk

29 września skapitulowała twierdza Modlin a 2 października poddali się obrońcy półwyspu Helskiego. 6 października miała miejsce ostatnia duża bitwa Kampanii Wrześniowej – Bitwa pod Kockiem. W kolejnych dniach ostatnie oddziały Wojska Polskiego poddały się lub, przedostały się na Węgry, do Rumunii lub państw bałtyckich, gdzie zostały internowane.

1 2 3 4 5 6 7 8
Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.