Chcąc kupić plecak, wystarczy wpisać w wyszukiwarkę odpowiednie hasło, aby trafić na setki, a wręcz tysiące różnych plecaków przeznaczonych do różnych celów. Od typowo technicznych plecaków, po bardziej uniwersalne, pozwalające na wygodne przenoszenie wszystkich potrzebnych rzeczy. Plecak Thule Paramount Backpack 27L powstał właśnie z myślą o takich uniwersalnych zastosowaniach. A jak spisuje się w praktyce? O tym w teście.

Plecak Thule Paramount Backpack 27L to uniwersalny plecak przeznaczony do przenoszenia dosłownie wszystkiego. Dzięki układowi kieszeni można w nim przenosić zarówno laptopa (a nawet dwa), tablet oraz mniejszą elektronikę, a do tego mamy wystarczająco dużo miejsca aby zapakować większe gabaryty – ubrania, nawet statyw fotograficzny zmieści się w środku i wiele innych podobnych przedmiotów. W związku z tym plecak ten ma bardzo wiele zastosowań.

Thule Paramount Backpack 27L

Thule Paramount Backpack 27L

Wszystkie kieszenie zaprojektowano tak, aby maksymalnie wykorzystać przestrzeń. Oprócz jednej głównej komory mamy liczne małe kieszonki przeznaczone np. na dokumenty, mapy, albo napoje i butelki. Dostęp do głównej komory możliwy jest tradycyjnie od góry oraz od boku (akurat to nie jest najlepsze rozwiązanie jeśli chodzi o bezpieczeństwo, jednak jest na pewno wygodne). Wszystkie kieszenie zewnętrzne chronione są zamkami błyskawicznymi, a część dodatkowo magnetycznymi zapięciami, które mają głównie zadanie chronienia przed wodą. Plecak wykonano z nylonu, a dodatkowo jego spodnia część wzmocniona jest nakładką, która ułatwia postawienie plecaka i chroni go przed uszkodzeniem i zabrudzeniem. Sprawia to, że plecak jest dosyć odporny na wodę i w razie deszczu nie musimy obawiać się, że jego wnętrze przesiąknie.

Największą zaletą plecaka jest jego pojemność (wewnętrzna komora ma 38.5 x 3.1 x 26.5 cm, co przekłada się na pojemność 27 litrów). Dzięki temu możemy go wykorzystać zarówno na wycieczki jako uniwersalny plecak transportowy, jak i w mieście jako codzienny plecak zarówno do pracy jak i na uczelnię. Usztywnienie na plecach sprawia, że plecak nie defasonuje się

Thule Paramount Backpack 27L

Thule Paramount Backpack 27L

Przy wadze 1.18 kg jest on również sam w sobie lekki, więc nie musimy nosić dodatkowego ciężaru samego plecaka. Wszystkie szycia są wykonane solidnie, więc spokojnie można go mocno obciążyć. Poduszki na plecach i regulowane paski naramienne wpływają na dodatkową wygodę noszenia.

Ogólnie plecak nie ma większych wad. Jedyne drobne minusy, które mogą niektórym przeszkadzać to boczny dostęp do głównej komory, który z jednej strony ułatwia dostęp, z drugiej zmniejsza nieco bezpieczeństwo – chociaż sam zamek jest zaraz przy plecach, dosyć łatwo dostać się z tej strony do wnętrza. Na szczęście zamek nie otwiera się do samego dołu, więc ryzyko wypadnięcia czegoś z wnętrza plecaka nie jest duże.

Kolejnym minusem są nakładki na magnes, zakrywające zamki. O ile spełniają one swoje zadanie zwiększania wodoodporności zamków, tak do niczego więcej nie służą, ponieważ magnesy są dosyć słabe. Osobiście wolę zatrzaski, które sprawiają, że dany zamek jest dodatkowo chroniony, co jest przydatne zwłaszcza podczas poruszania się przez miasto. Nie są to jednak kwestie, które mają bardzo duże znaczenie. Jedyne co może zniechęcać, to stosunkowo wysoka cena plecaka – ponad 680 zł. Owszem płacimy za jakość materiałów, ale w tej kwocie można już znaleźć sporo dedykowanych plecaków o mniejszej pojemności, ale bardziej dopracowanych, lub znacznie większych plecaków.

Werdykt? Thule Paramount Backpack 27L to solidny i pojemny uniwersalny plecak, który na pewno może być wykorzystany do bardzo różnych zastosowań. Miałem okazję testować go przez dłuższy czas i spisywał się bardzo dobrze zarówno jako plecak transportowy jak i plecak nieco fotograficzny. Jeśli więc zależy nam na uniwersalnym plecaku, jest to ciekawa opcja.

Plecak występuję w 3 wersjach kolorystycznych – miodowej, zielonej i czarnej. Więcej szczegółów na temat plecaka znajdzie na stronie producenta – Thule Paramount Backpack 27L.

A na koniec podziękowania dla Weroniki, która pomogła z zdjęciami do tego testu 🙂

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.