W ZSRR powstało wiele oryginalnych i nietypowych budowli, które często miały pełnić całkiem normalne funkcje, ale architektonicznie wyróżniały się niesamowitą konstrukcją. Świetnym przykładem takiego obiektu jest dawna siedziba Ministerstwa Budowy Dróg gruzińskiej socjalistycznej republiki radzieckiej, a obecnie siedziba Banku Gruzji w Tbilisi.

Pomysł zbudowania nowej siedziby Ministerstwa Budowy Dróg pojawił się w 1967 roku. Inicjatorem prac nad budynkiem był ówczesny minister ds. budowy dróg gruzińskiej SRR, Giorgi Czachawy, który wybrał miejsce powstania budynku oraz przygotował znaczną część jego projektu. Współpracował z architektem Zurabem Dżałarganinem, a głównym inżynierem został Temur Tiława. Jako miejsce budowy wybrano zbocze góry nad rzeką Kura na obrzeżach Tbilisi.

Budynek ministerstwa podczas budowy (z naniesionymi na zdjęcie zarysami końcowej konstrukcji
Budynek ministerstwa podczas budowy (z naniesionymi na zdjęcie zarysami końcowej konstrukcji

Projekt w tzw. koncepcji Space City zakładał powstanie 18-piętrowego biurowca w formie 5 betonowych, dwupiętrowych bloków ustawionych na sobie w różnej konfiguracji, postawionych na trzech podporach, w których znajdowały się schody i szyby wind. Konstrukcja miała w niewielkim stopniu dotykać ziemi, aby bardziej wtopić ją w zbocze góry, przy równocześnie małej ingerencji w środowisko naturalne. Obiekt zaprojektowano tak, aby był do niego dostęp zarówno od dołu, jak i od góry. W swojej pierwotnej konfiguracji wnętrze zapewniało 10 960 m² powierzchni. Prace budowlane ruszyły w 1972 roku i zakończyły się w 1975 roku, chociaż dopiero rok później zakończono prace wykończeniowe. Koszt budowy wyniósł 6 mln rubli.

Bardzo oryginalna i nietypowa konstrukcja od początku wzbudzała wiele emocji i przyciągała wzrok. Szybko zdobyła też międzynarodowe uznanie, chociaż nie wszystkim mieszkańcom Tbilisi podobała się jej skomplikowana forma. Mimo to budynek na stałe wpisał się w miejski krajobraz. W 2000 roku ministerstwo zmieniło swoją siedzibę i przez kilka kolejnych lat budynek stał pusty, powoli niszczejąc. Dopiero w 2007 roku kupił go Bank Gruzji, który po doraźnym dostosowaniu do swoich potrzeb, w 2009 roku planował jego gruntowny remont, połączony z powiększeniem – docelowo miał zapewniać 15 600 m² powierzchni biurowej.

Siedziba Banku Gruzji współcześnie (fot. Iryna Kalamurza/depositphotos.com)
Siedziba Banku Gruzji współcześnie (fot. Iryna Kalamurza/depositphotos.com)

Prac nie zrealizowano, jednak w latach 2010-2011 przeprowadzono mniejszy remont, w trakcie którego dobudowano nowe wejście przy podstawie budynku, z dodatkowym lobby pod ziemią. Całe wnętrze również zostało wyremontowano i unowocześnione. Po zakończeniu prac, powierzchnia budynku wzrosła do 13 500 m². Wpisano go również do rejestru zabytków.

Obecnie brutalistyczny (postmodernistyczny) budynek pozostaje jednym z najbardziej charakterystycznych obiektów w stolicy Gruzji. Jego charakterystycznym elementem jest bluszcz obrastający część konstrukcji. Jest on również źródłem problemów z utrzymaniem elewacji, przez co w niektórych miejscach mimo remontu, budynek wygląda na zniszczony z powodu uszkodzeń tynku.

Jako ciekawostkę warto dodać, że przez wiele lat wokół budynku narastały kontrowersje związane z historią powstania projektu. Niektórzy uważali, że Czachawa ukradł projekt czeskiego architekta Karela Pragera, który stworzył koncepcję podobnej budowli, ale nie została ona zrealizowana. Ostatecznie sprawy nie rozstrzygnięto.

Źródło zdjęć: depositphotos.com

Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz naszą pracę nad popularyzowaniem historii?
Postaw nam wirtualną kawę:

Wybierz wielkość kawy:

Subskrybuj nasz newsletter!

Co tydzień, w naszym newsletterze, czeka na Ciebie podsumowanie najciekawszych artykułów, które opublikowaliśmy na SmartAge.pl. Czasem dorzucimy też coś ekstra, ale spokojnie, nie będziemy zasypywać Twojej skrzynki zbyt wieloma wiadomościami.

Udostępnij.

Założyciel i Redaktor Naczelny portalu SmartAge.pl. Od ponad dekady zajmuję się popularyzacją historii, ze szczególnym naciskiem na militaria, broń pancerną, lotnictwo, marynistykę oraz rozwój techniki. Współpracuję z Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu.Na swoim koncie mam ponad 3000 artykułów, w tym analiz technicznych, recenzji oraz relacji. Jako fotograf specjalizuję się w fotografii lotniczej i krajobrazowej oraz reportażu z wydarzeń historycznych. W swojej pracy stawiam na jakość merytoryczną i różnorodne źródła, a także autorskie podejście, gwarantujące unikalność materiałów w dobie powtarzalnych treści.

×