Fotografia lotnicza jest jedną z ciekawszych ale i trudniejszych dziedzin fotografii. Wymaga nie tylko odpowiedniego sprzętu, ale i umiejętności zarówno w robieniu zdjęć jak i ich późniejszej obróbce, która w tym przypadku ma olbrzymie znacznie. W tym poradniku (pierwszym z wielu) znajdziecie najważniejsze porady i sugestie, które pomogą Wam w robieniu lepszych zdjęć lotniczych.

Kilka słów na początek

Pod hasłem “fotografowanie samolotów” kryje się kilka rodzajów fotografii. Najbardziej powszechny jest podział na fotografię spotterską oraz ogólnie lotniczą. Chociaż wiele osób stosuje obie te nazwy zamiennie, w praktyce są to różne dziedziny fotografii, wymuszające często zupełnie inne podejście do zdjęć.

Lockheed Martin F-16C Jastrząb (4054) i (4067) (fot. Michał Banach)

Lockheed Martin F-16C Jastrząb (4054) i (4067) (fot. Michał Banach)

W fotografii spotterskiej przede wszystkim chodzi o jak najlepsze uwiecznienie fotografowanego samolotu, ale bez nadmiernej obróbki i bez “artystycznego ducha”. Zdjęcia muszą być technicznie dopracowane i spełniać konkretne wytyczne, które tworzone są przez internetowe galerie, gdzie najczęściej zdjęcia te są publikowane. Fotograf musi się podporządkować tym zasadom i nie ma większego wyboru. Głównym celem fotografii spotterskiej jest dokumentowanie samolotów.

W bardziej ogólnej fotografii lotniczej, nie ma już takich ograniczeń. Fotograf staje się artystą, który pracuje w swoim stylu i tworzy lotniczy obraz według własnych wytycznych. Zdjęcia dalej muszą być technicznie dopracowane, ale nikt nie narzuca nam co to oznacza. Każdy może więc zrobić takie zdjęcie, jakie mu się podoba.

Boeing 737 MAX 8 (SP-LVA) (fot. Michał Banach)

Boeing 737 MAX 8 (SP-LVA) (fot. Michał Banach)

Niezależnie jednak od rodzaju zdjęć jakie chcemy robić, musimy się odpowiednio przygotować. Fotografowanie samolotów to stosunkowo drogie i wymagające hobby. W przeciwieństwie do wielu innych dziedzin fotografii, w tym przypadku oprócz naszych umiejętności sprzęt ma bardzo duże znacznie. Im lepszy obiektyw i aparat posiadamy, tym lepszy będzie efekt naszej pracy. Niestety wiąże się to z kosztami, ponieważ teleobiektywy (o ogniskowej od 400 mm w górę) swoje kosztują.

Zanim jednak zaczniemy inwestować ciężko zarobione pieniądze w kolejne obiektywy i korpusy, warto dopracować sam warsztat pracy, czyli to jak robimy zdjęcia i to jak je obrabiamy. Pozwoli to nam lepiej wykorzystać posiadany sprzęt i sprecyzować nasze potrzeby.

Czasami aby dobrze sfotografować samolot, trzeba położyć się na ziemi (fot. Michał Banach)

Czasami aby dobrze sfotografować samolot, trzeba położyć się na ziemi (fot. Michał Banach)

Zdaję sobie sprawę z tego, że chociaż poradnik ten będzie długi, daleko mu będzie do wyczerpania wszystkich tematów, więc potraktujmy go jako początek dłuższej serii publikacji. W kolejnym tekście na pewno skupię się na wyborze odpowiedniego sprzętu do zdjęć lotniczych, a później bardziej szczegółowo poruszę pozostałe kwestie, z których część w wersji ogólnej znajduje się w tym poradniku.

1. Wykorzystanie warunków

W fotografii lotniczej kluczowe znaczenie ma wykorzystanie sytuacji i warunków, w jakich się znajdziemy. Praktycznie nie ma idealnych warunków do robienia zdjęć samolotów. Im mamy ładniejszą pogodę, tym większe problemy sprawiać będzie tzw. termika, czyli falujące rozgrzane powietrze. Przy gorszej pogodzie zwykle przyjdzie nam walczyć z brakiem światła, a co za tym idzie długimi czasami i wysokim ISO, oraz nudnym, monotonnym szarym niebem. W deszczu lub zimnie robienie zdjęć ważącym kilka kilogramów aparatem z teleobiektywem też nie będzie zbyt przyjemne.

Książkowy wręcz przykład działania termiki (fot. Michał Banach)

Książkowy wręcz przykład działania termiki (fot. Michał Banach)

Każda z tych sytuacji daje nam jednak różne możliwości i okazje, które trzeba wykorzystać, albo którym trzeba się podporządkować.

Tym samym, kiedy nad lotniskiem zauważymy falujące rozgrzane powietrze, trzeba skupić się na robieniu zdjęć samolotów w powietrzu, a nie nad ziemią. Jeśli możemy, warto wejść na coś wyższego – rampę, górkę, albo nawet drabinę, aby samemu znaleźć się nieco wyżej i “uciec” od zalegającego przy ziemi gorącego powietrza.

Czasami brzydka pogoda może być sprzymierzeńcem przy tworzeniu efektownych i nietypowych kadrów (fot. Michał Banach)

Czasami brzydka pogoda może być sprzymierzeńcem przy tworzeniu efektownych i nietypowych kadrów (fot. Michał Banach)

Przy złej pogodzie musimy zadbać o to, aby ustawienia ekspozycji naszego aparatu zapewniły nam jak najlepszy materiał do dalszej obróbki zdjęcia i wyciągania szczegółów. Współczesne aparaty są w stanie zarejestrować bardzo dużo szczegółów, które potem w trakcie próbki można odzyskać.

Pamiętajmy przy tym, że chmury, kałuże, mokry pas startowy, a czasami też i dym są naszymi sprzymierzeńcami i pomagają w uzyskaniu ciekawszych i bardziej różnorodnych zdjęć.

Lockheed Martin F-16D Jastrząb (4078) (fot. Michał Banach)

Lockheed Martin F-16D Jastrząb (4078) (fot. Michał Banach)

Idealne warunki do zdjęć lotniczych

Chociaż nie zdarza się to często, czasami możemy mieć szczęście do “idealnych warunków” na zdjęcia lotnicze. Co to znaczy? Na niebie będą cały czas chmury (nawet bardzo ciężkie), ale pomiędzy nimi wyjdzie słonce i oświetli fotografowany samolot. Najlepiej jakby w takiej sytuacji temperatura nie była zbyt wysoka i żeby nie było zbyt silnego wiatru.

To zdjęcie powstało właśnie w takiej sytuacji - przez cały czas nad lotniskiem unosiły się ciężkie chmury i nie było słońca, ale nagle, dosłownie na jeden przelot wyszło ono zza chmur (fot. Michał Banach)

To zdjęcie powstało właśnie w takiej sytuacji – przez cały czas nad lotniskiem unosiły się ciężkie chmury i nie było słońca, ale nagle, dosłownie na jeden przelot wyszło ono zza chmur (fot. Michał Banach)

1 2 3
Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.