Podczas II wojny światowej węgierskie wojska pancerne wykorzystywały około 1200 czołgów i pojazdów opancerzonych, z których znaczną część stanowiły rodzime konstrukcje. Jedną z nich był czołg średni 40M Turán i jego wersje rozwojowe 41M i 43M.

W latach 30. węgierska armia posiadała niewielką liczbę czołgów i tankietek, z których większość stanowiły pojazdy całkowicie przestarzałe i znacząco ustępujące konstrukcjom z innych państw europejskich. Dopiero wprowadzenie w 1938 roku czołgów lekkich 38M Toldi, będących licencyjną wersją szwedzkich czołgów Landsverk L-60 przyniosło długo oczekiwaną zmianę.

40M Turán

40M Turán

Jednak o ile czołgi te były całkiem udane, nie prezentowały znaczącej siły bojowej, zwłaszcza wobec czołgów średnich. Węgrzy nie mieli jednak zbyt wielu możliwości pozyskania nowoczesnych czołgów średnich, ponieważ krajowy przemysł zbrojeniowy nie dysponował odpowiednim zapleczem do ich zaprojektowania, a zakup czołgów tego typu poza krajem był na przełomie 1938 i 1939 roku niemożliwy.

Sytuacja zmieniła się jednak w 1939 roku gdy Niemcy zajęły Czechosłowację i przejmując przy tym rozbudowany przemysł zbrojeniowy tego kraju. Jedną ze zdobyczy były dwa prototypy czołgów T-21, opracowywanych w zakładach Skoda od 1937 roku jako rozwinięcie udanego modelu LT vz. 35. Czołg ten nie był interesujący dla Niemców, którzy w 1941 roku przekazali jego plany i dwa prototypy Węgrom, którzy na ich podstawie opracowali całkowicie nowy czołg, który otrzymał oznaczenie 40M Turán.

41M Turán II

41M Turán II

Oprócz ogólnych zmian konstrukcyjnych, czołgi otrzymały nowe uzbrojenie w postaci armaty przeciwpancernej kalibru 40 mm. W 1941 roku podjęto decyzję o wprowadzeniu tych pojazdów do produkcji. Wstępnie zakładano zbudowanie kilkuset egzemplarzy, jednak analiza walk toczonych na froncie wschodnim wykazała, że uzbrojenie tych czołgów jest całkowicie nieskuteczne wobec nowych radzieckich czołgów T-34 i KW-1.

W związku z tym produkcję zakończono po zbudowaniu 285 czołgów, a równocześnie rozpoczęto prace nad ich ulepszoną i lepiej uzbrojoną i opancerzoną wersją. Tak narodził się czołg średni 41M Turán II. Pojazd otrzymał dodatkowe opancerzenie, dzięki czemu jego grubość wzrosła do 50 mm z przodu. Wymieniono również armatę, instalując krótkolufowe działo kalibru 75 mm w nowej, powiększonej wieży. Czołgi otrzymały również dodatkowe ekrany pancerne na burtach.

40M Turán

40M Turán

Ze względu na zakres prac, produkcję tych czołgów rozpoczęto dopiero w 1943 roku i zakończono rok później po zbudowaniu 139 egzemplarzy. Czołgi te o ile dysponowały lepszym uzbrojeniem od wersji Turán I, dalej ustępowały ówczesnym radzieckim czołgom. W związku z tym rozpoczęto prace nad jeszcze jedną wersją tych czołgów, oznaczoną jako 43M Turán III, w której zainstalowano nową, powiększoną wieżę z niemiecką armatą KwK 40 L/43 kalibru 75 mm. Zbudowano jednak tylko dwa prototypy.

Czołgi typu Turán trafiły do jednostek liniowych i uczestniczyły w walkach na froncie wschodnim, gdzie odniosły… spektakularną porażkę. Słabo opancerzone i uzbrojone, zostały zdeklasowane przez radzieckie czołgi T-34/76 pod każdym względem. Być może Turán III poradziłby sobie lepiej, ale nigdy nie wszedł do produkcji seryjnej. W końcowym okresie wojny Węgrzy otrzymali pewną liczbę niemieckich czołgów średnich PzKpfw IV różnych wersji, które znacząco przewyższały rodzime konstrukcje. Mimo to nie zastąpiły one czołgów Turán w jednostkach pancernych.