Zbudowane tuż przed wybuchem II wojny światowej pancerniki Scharnhorst i Gneisenau były pierwszymi, dużymi okrętami liniowymi Kriegsmarine, zaprojektowanymi i zbudowanymi po I wojnie światowej. Chociaż słabiej uzbrojone niż typowe pancerniki, okręty te wzięły udział w większej liczbie operacji niż znacznie potężniejsze pancerniki typu Bismarck.

Geneza

Niemiecka flota po I wojnie światowej została znacząco ograniczona przez postanowienia Traktatu Wersalskiego. Narzucone wyporności okrętów sprawiały, że Reichsmarine, przekształcone w 1935 roku w Kriegsmarine nie była w stanie wprowadzać do uzbrojenia nowych, wartościowych okrętów wojennych. Sytuacja zaczęła się zmieniać dopiero po rozpoczęciu prac nad krążownikami typu Deutschland.

Wieże dziobowe pancernika Scharnhorst

Wieże dziobowe pancernika Scharnhorst

Okręty te w sposób niezamierzony zapoczątkowały nowy wyścig zbrojeń w Europie. W pierwszej kolejności odpowiedzieli Francuzi, budując pancerniki typu Dunkerque. Następnie kolejne państwa zaczęły inwestować w nowe typy okrętów liniowych, często opartych o radykalne koncepcje. W tej sytuacji, Niemcy musieli zrewidować swoją koncepcję budowy floty liniowej i powrócić do projektów pancerników.

Pierwsze prace koncepcyjne nad nowymi okrętami liniowymi dla niemieckiej floty rozpoczęły się już pod koniec lat 20. Początkowo (mimo ograniczeń traktatowych) zamierzano kontynuować prace nad krążownikami liniowymi, których budowy nie zrealizowano podczas I wojny światowej. W toku prowadzonych analiz, ich projekty zaczęły jednak ewoluować i ulegać ciągłym zmianom. Duży wpływ na przebieg prac miał sam Adolf Hitler, który po objęciu władzy w Niemczech dążył do odbudowy floty liniowej.

Pancernik Scharnhorst

Pancernik Scharnhorst

Punktem zwrotnym w pracach było podpisanie 18 czerwca 1935 roku niemiecko-brytyjskiego układu morskiego. Dzięki niemu, Niemcy mogli wreszcie rozpocząć konkretne prace nad rozbudową floty. Podjęto wówczas decyzję o zaprojektowaniu okrętów będących hybrydą pancernika i krążownika. Pod względem rozmiarów, nowe okręty miały być o wiele większe od krążowników typu Deutschland, ale ich uzbrojenie miało składać się z podobnych dział kalibru 283 mm, umieszczonych w trzech potrójnych wieżach (nowego projektu). Zakładano przy tym, że w przyszłości okręty zostaną przezbrojone w nowe wieże dwudziałowe, z armatami kalibru 380 mm.

Pancerniki typu Gneisenau

Budowę pancerników rozpoczęto w 1935 roku. Stępkę pod pierwszą z jednostek – Gneisenau, położono 6 maja 1935 roku, a 15 czerwca położono stępkę pod Scharnhorsta. Pierwszy z okrętów powstawał w stoczni Deutsche Werke w Kilonii, a drugi w Kriegsmarinewerft w Wilhelmshaven. Oba okręty budowano według tych samych planów, ale nieznacznie różniły się od siebie zarówno wymiarami jak i zastosowanym wyposażeniem.

Pancernik Gneisenau

Pancernik Gneisenau

Pierwszy został zwodowany Scharnhorst. Miało to miejsce 3 października 1936 roku, ale prace wykończeniowe przedłużyły się i jednostka została ukończona dopiero 7 stycznia 1939 roku. Gneisenau został zwodowany 8 grudnia 1936 roku, a do służby wszedł 21 maja 1938 roku. W zależności od przyjętego kryterium, oba okręty określane są jako typ Gneisenau (pierwszy, którego rozpoczęto budowę i pierwszy, który wszedł do służby) lub Scharnhorst (pierwszy zwodowany).

Okręty miały około 235 m długości i wyporność całkowitą 38 900 ton. Napęd początkowo miał składać się z silników diesla, ale dostępne jednostki napędowe nie zapewniały zakładanych osiągów. W związku z tym zainstalowano 3 turbiny parowe o łącznej mocy 149 815 KM, zapewniające prędkość maksymalną 31 węzłów. Ze względu na różnice w konstrukcji, oba okręty dysponowały innymi zasięgami – Gneisenau 6200 mil morskich (11 500 km) przy prędkości 19 węzłów, a Scharnhorst 7100 mil morskich (13 100 km) przy prędkości 19 węzłów.

Pancernik Scharnhorst

Pancernik Scharnhorst

Uzbrojenie okrętów składało się z 9 dział 28 cm/54.5 SK C/34 kalibru 283 mm w trzech, trzydziałowych wieżach, 12 dział 15 cm/55 SK C/28, kalibru 150 mm, 14 dział przeciwlotniczych kalibru 105 mm, 16 działek przeciwlotniczych kalibru 37 mm i 10 (po modernizacji 16) działek kalibru 20 mm. Dodatkowo oba okręty otrzymały w toku eksploatacji po dwie, potrójne wyrzutnie torped kalibru 533 mm.

Opancerzenie okrętów miało grubość 350 mm w pasie burtowym, 50-95 mm na pokładzie, 200-360 mm na wieżach oraz 350 mm na mostku. Dodatkowe wyposażenie stanowiły trzy wodnosamoloty Arado Ar 196A-3. Załoga liczyła standardowo 56 oficerów i 1613 marynarzy.

Pancernik Scharnhorst

Pancernik Scharnhorst

Pod względem konstrukcji, kadłuby pancerników podzielono na 21 wodoszczelnych przedziałów, a ponad 3/4 kadłuba miało podwójne dno. Od początku okręty projektowano z myślą o przechwytywaniu konwojów  i prowadzeniu operacji zaczepnych, a nie walce z okrętami liniowymi przeciwnika. Dopiero po planowanej na lata 40. przebudowie, w trakcie której miały być zainstalowane nowe wieże z armatami kalibru 380 mm, okręty miały stać się pełnoprawnymi pancernikami.

W trakcie przeprowadzonych w 1939 roku prób okazało się, że oba okręty miały zbyt niską wolną burtę, a kształt dziobu powodował, że wieża A była często zalewana przez wodę. Również rufowa wieża C narażona była na zalewanie podczas rejsów z dużą prędkością. Problem ten udało się nieznacznie poprawić poprzez zainstalowanie podwyższonego, tzw. “atlantyckiego dziobu”. Nigdy jednak w pełni nie wyeliminowano wszystkich problemów z zalewaniem pokładu wodą.

Pancernik Gneisenau

Pancernik Gneisenau

Eksploatacja

Pierwsze operacje

W początkowym okresie II wojny światowej oba pancerniki działały często razem. Pierwszym istotnym zadaniem bojowym okrętów była operacja Weserübung rozpoczęto w kwietniu 1940 roku. W jej trakcie doszło do potyczki artyleryjskiej między niemieckimi jednostkami a krążownikiem liniowym HMS Renown. Jeden z brytyjskich pocisków uszkodził wieżę A na Gneisenau, centrum kierowania ogniem oraz jeden z dwóch radarów Seetakt. Scharnhorst również doznał uszkodzeń wieży A, ale spowodowanych przez jej zalanie wodą.

Po naprawach, oba pancerniki wróciły w rejon wybrzeża Norwegii, gdzie 8 czerwca natknęły się na zespół brytyjskiego lotniskowca HMS Glorious, eskortowanego przez niszczyciele HMS Acasta i HMS Ardent. Mimo postawienia zasłony dymnej, Brytyjczycy nie dali rady uciec przed niemieckimi okrętami.

Pancernik Scharnhorst

Pancernik Scharnhorst

W trakcie starcia, załoga Scharnhorsta ostrzelała lotniskowiec z odległości około 24 200 m, uzyskując przynajmniej 3 trafienia, które całkowicie zniszczyły okręt. Jest to jeden z najdłuższych w historii, potwierdzonych, skutecznych strzałów oddanych przez pancernik. Oba niszczyciele po krótkiej walce, w trakcie której Acasta uzyskała jedno trafienie torpedą w Scharnhorsta, zostały zatopione. Uszkodzenia na niemieckim okręcie były na tyle poważne, że musiał on wrócić do Trondheim. W trakcie odwrotu, pancerniki zostały jeszcze nieskutecznie zaatakowane z powietrza przez kilkadziesiąt samolotów m.in. z lotniskowca HMS Ark Royal.

Przez kolejne pół roku pancerniki przechodziły remonty i drobne modernizacje, po których w styczniu 1941 roku zostały oddelegowano na Atlantyk, gdzie wzięły udział w kilku atakach na brytyjskie konwoje. Ze względu na obecność brytyjskich pancerników wśród okrętów eskorty, Niemcy ograniczyli się jednak do atakowania mniejszych konwojów. 22 marca oba okręty dopłynęły do Brestu, który stał się ich tymczasowym schronieniem.

Nalot na port w Breście i znajdujące się w nim niemieckie pancerniki

Nalot na port w Breście i znajdujące się w nim niemieckie pancerniki

Ze względu na bliskość brytyjskich baz, Brest był jednak częstym celem nalotów. Scharnhorst został w tym czasie kilkukrotnie uszkodzony, przez co podjęto decyzję o przebazowaniu obu pancerników ponownie do Niemiec. W obawie o zatopienie okrętów (po zatopieniu Bismarcka Alianci polowali na wszystkie niemieckie okręty liniowe) na pełnym morzu, zaplanowano ryzykowną i wręcz szaloną operację przedarcia się Scharnhorsta i Gneisenau wraz z krążownikiem Prinz Eugen przez kanał La Manche, gdzie okręty mogły być osłaniane przez Luftwaffe. Operacja o kryptonimie Cerberus rozpoczęła się 11 lutego 1942 roku i zakończyła pełnym powodzeniem. Oba pancerniki doznały jedynie drobnych uszkodzeń od wybuchu min (Scharnhorst na krótko stracił zasilanie, ale szybko naprawiono uszkodzenia).

Zatonięcie Scharnhorsta i koniec eksploatacji Gneisenau

Po dotarciu do Niemiec, Gneisenau został skierowany do stoczni, gdzie miał przejść modernizację i wymianę uzbrojenia na docelowe działa kalibru 380 mm. W tym samym czasie Scharnhorst został poddany naprawie, a w styczniu 1943 roku oddelegowany do Norwegii, skąd miał prowadzić rajdy na konwoje zmierzające do ZSRR. Ze względu na brak paliwa, pancernik spędził jednak wiele miesięcy w porcie, tylko raz uczestnicząc w ataku na Spitsbergen, 6-9 września. Dopiero 20 grudnia 1943 roku dowodzącym Scharnhorstem kontradmirał Erich Bey otrzymał rozkaz wyjścia w morze wraz z kilkoma niszczycielami w celu przechwycenia konwoju JW 55B. Początkowo w operacji miał brać udział również Tirpitz, ale został on wcześniej uszkodzony. Również krążownik Lützow nie mógł wziąć udziału w misji.

Pancernik Gneisenau

Pancernik Gneisenau

Dysponując ograniczonymi siłami, Niemcy wyszli w morze 25 grudnia, nie wiedząc, że ich plany były znane Brytyjczykom. Wczesnym rankiem niemiecki zespół natknął się na czekające na niego krążowniki HMS Belfast, HMS Norfolk i HMS Sheffield. Po krótkiej wymianie ognia niemiecki okręt utracił radar, co znacząco ograniczyło jego możliwości bojowe. Dzięki znacznej prędkości, Scharnhorst na pewien czas oderwał się od Brytyjczyków, kontynuując rejs na północ. Ostatecznie Bey podjął jednak decyzję o powrocie do portu z powodu uszkodzeń i pogarszającej się pogody.

Po południu, niemiecki zespół, cały czas śledzony przez krążowniki, natknął się na zespół pancernika HMS Duke of York, należącego do eskorty konwoju. Zadaniem okrętu było przechwycenie Scharnhorsta i jego zatopienie. W ciągu trwającej kilka godzin wymiany ognia, Brytyjczycy uzyskali kilka trafień w niemiecki okręt, które unieruchomiły go oraz wyeliminowały jego wieże dziobowe.

Pancernik Gneisenau

Pancernik Gneisenau

Dryfujący pancernik został wówczas zaatakowany torpedami z brytyjskich krążowników i niszczycieli – w starciu oprócz HMS Duke of York i ścigających Scharnhorsta krążowników wzięło udział 9 niszczycieli i krążownik HMS Jamaica. Po otrzymaniu kilku trafień torpedami (ich liczba nie jest do końca znana), niemiecki okręt zatonął 26 grudnia 1943 roku o godzinie 19:45. Z całej jego załogi uratowało się jedynie 36 marynarzy. Brytyjczycy utracili w tym starciu jedynie 20 zabitych, a okręty odniosły drobne uszkodzenia (tylko HMS Norfolk doznał poważniejszych uszkodzeń).

W wyniku poniesionych strat, Niemcy uznali, że dalsze posiadanie okrętów liniowych nie ma większego sensu. Trwające prace modernizacyjne na Gneisenau, w trakcie których usunięto wieże B i C, które przetransportowano do Norwegii, przerwano. Następnie okręt rozbrojono i przeniesiono do Gdyni, gdzie pozostawiono go własnemu losowi. Stojący w porcie okręt nie był używany i dopiero w marcu 1945 roku, przed zajęciem miasta przez Sowietów, postanowiono go wykorzystać do zablokowania portu.

Pancernik Gneisenau

Pancernik Gneisenau

Operacja zatopienia dawnego pancernika przebiegła z problemami, ale ostatecznie Gneisenau zablokował wejście do portu. Po wojnie wrak pancernika stał się… atrakcją turystyczną. Zimą, kiedy port zamarzał, wielu śmiałków wchodziło nawet na pokład zniszczonej jednostki.

15 lipca 1949 roku polskie władze podjęły decyzję o usunięciu wraku, w celu odblokowania portu. Najpierw zaczęto demontować nadbudówkę oraz uszczelniać kadłub, aby możliwe było podniesienie wraku z dna. Prace były bardzo skomplikowane i niebezpieczne – w ich trakcie zginął jeden polski nurek. 12 września 1951 roku częściowo rozebrany wrak pancernika podniesiono z dna i przeholowano do stoczni w celu zezłomowania.

Wrak pancernika Gneisenau w Gdyni

Wrak pancernika Gneisenau w Gdyni

W trakcie rozbiórki okrętu, udało się odzyskać sporo materiałów, w tym 400 ton metali kolorowych, 30 000 ton wysokogatunkowej stali, dwie turbiny, które po remoncie można było ponownie wykorzystać (podobno jedna z nich trafiła do elektrowni), kilkaset kilometrów kabli, oraz liczne mniejsze części wyposażenia. Wydobywane z wraku fragmenty konstrukcji składowano początkowo na plażach (niedaleko miejsca, gdzie obecnie znajduje się Jachtklub Marynarki Wojennej “Kotwica”).

Do dnia dzisiejszego po pancerniku pozostały jedynie wieża artylerii rufowej (nazwana Caesar), która znajduje się obecnie w Norwegii, dwie wieże artylerii kalibru 150 mm w Danii oraz fragment łańcucha kotwicy, wykorzystany do budowy pomnika Zdobywców Wału Pomorskiego w Szczecinku.

Wrak pancernika Gneisenau w Gdyni

Wrak pancernika Gneisenau w Gdyni

Podsumowanie

Pancerniki Scharnhorst i Gneisenau odebrały w trakcie II wojny światowej o wiele większą rolę niż Bismarck i Tirpitz, ale ich wpływ na działania wojenne były minimalny. Okręty te nie były w stanie zagrozić brytyjskiej flocie pod żadnym pozorem ze względu na słabe uzbrojenie, uniemożliwiające walkę z pancernikami, oraz brak sensownego pomysłu na ich wykorzystanie.

Po utracie Bismarcka, rajdy na konwoje stały się bardzo ryzykowne, ponieważ Brytyjczycy wiedząc o obecności niemieckich okrętów liniowych znacząco wzmocnili eskortę narażonych na atak konwojów, często przydzielając do niej pancerniki. Nawet gdyby zmodernizowano uzbrojenie obu okrętów, dalej nie stanowiłyby one zbyt dużej wartości bojowej, ponieważ niemiecka flota nie była w stanie zapewnić im odpowiedniego wsparcia na morzu.

Jako ciekawostkę warto dodać, że okręty te dostępne są również w grze World of Warships – możecie skorzystać z tego linku, aby założyć nowe konto lub wrócić do gry i uzyskać dodatkowe bonusy.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.