W niektórych warunkach terenowych, zwłaszcza w dużym błocie lub śniegu, nawet bardzo dobre opony mają trudności z złapaniem przyczepności. Problem ten zauważono już na początku XX wieku. W 1904 roku Harry D. Weed opatentował specjalne łańcuchy przeciwpoślizgowe, które miały ułatwić jazdę w trudnym terenie.

Na początku XX wieku infrastruktura drogowa poza miastami praktycznie nie istniała. Polne drogi były wyboiste, a zimą lub w okresie roztopów poruszanie się po nich samochodami było praktycznie niemożliwe. Używane wówczas opony zapewniały słabą przyczepność, co w połączeniu z słabymi silnikami i całkowicie otwartymi nadwoziami sprawiało, że często w dłuższe trasy dalej wybierano się zaprzęgami konnymi.

Łańcuch przeciwślizgowy

Łańcuch przeciwślizgowy

W 1904 roku pochodzący z niewielkiego miasteczka Canastota w Nowym Jorku Harry D. Weed wpadł na pomysł zaprojektowania specjalnego łańcucha nakładanego na opony, który zwiększał przyczepność. Podobno Weeda zainspirowali posiadacze samochodów, którzy obwiązywali opony linami, aby zwiększyć ich przyczepność.

Łańcuchy Weeda były o wiele bardziej praktyczne, ponieważ dzięki systemowi połączeń łatwo zakładało się je na opony. Dodatkowo, z racji tego, że wykonane były z metalu, były wytrzymalsze od lin i zapewniały o wiele większą przyczepność. Wniosek patentowy złożony został 9 lutego 1904 roku, a patent US768495A został nadany 23 sierpnia 1904 roku.

Łańcuch przeciwślizgowy

Łańcuch przeciwślizgowy

Co ciekawe, mimo upływu lat, konstrukcja łańcuchów przeciwpoślizgowych uległa niewielkim zmianom. Głównie związane one były z gęściejszym układem łańcuchów i dopasowaniem do różnych, często sporych opon. Warto również dodać, że w 1934 roku zaprezentowano pierwsze opony zimowe, które częściowo rozwiązywały problem poruszania się po śniegu. Mimo to łańcuchy są cały czas używane i w niektórych miejscach przy pewnych warunkach nawet wymagane.

Oprócz łańcuchów spotkać można również specjalne nakładki na opony, dostosowane do różnych warunków terenowych. Niektóre z nich umożliwiają szybszą jazdę niż w przypadku typowych łańcuchów (które znacząco ograniczają prędkość jazdy z powodu ryzyka ich zerwania). Część łańcuchów ma również za zadanie ochronę opon przed uszkodzeniem – stosuje się je najczęściej w przemyśle wydobywczym.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.