Za pierwszy okręt pancerny uznaje się francuski Gloire, ale zanim jednostka ta powstała, we Francji zbudowano opancerzone baterie pływające typu Dévastation, które wzięły udział w Wojnie Krymskiej. Chociaż ich wkład w walki był niewielki, miały olbrzymi wpływ na rozwój budownictwa okrętowego.

Geneza

Pierwsze próby zbudowania okrętów chronionych żelaznym pancerzem miały miejsce już w latach 40. XIX wieku w Wielkiej Brytanii. Efekty przeprowadzonych wówczas prób były jednak niezbyt zadowalające, w związku z czym pomysł budowy takich jednostek trafił dosłownie na półkę.

Sytuacja uległa zmianie po bitwie pod Synopą, która miała miejsce 30 listopada 1853 roku. W trakcie starcia, eskadra rosyjskich okrętów liniowych dosłownie rozgromiła stojącą na kotwicy turecką eskadrę. W trakcie walk w ograniczonym zakresie wykorzystano granaty (pociski wybuchowe), a fakt ten został bardzo szybko odnotowany przez ówczesną prasę. Dziennikarze przypisywali granatom wręcz nieziemskie możliwości bojowe (chociaż w praktyce tylko kilka rosyjskich okrętów użyło w trakcie tej bitwy granatów).

Podczas Wojny Krymskiej żaglowce okazały się całkowicie nieprzydatne w walce z rosyjskimi fortami
Podczas Wojny Krymskiej żaglowce okazały się całkowicie nieprzydatne w walce z rosyjskimi fortami

Zapoczątkowana wówczas dyskusja na temat skuteczności nowych rodzajów uzbrojenia sprawiła, że rządzący Francją cesarz Napoleon III zlecił opracowanie planów jednostek pływających odpornych na ostrzał ówczesnymi pociskami, które miały być wykorzystane podczas kampanii przeciwko Rosji w 1855 roku. Zakładano, że opancerzenie zostanie wykonane z… skrzyń wypełnionych kulami armatnimi.

W 1854 roku miała miejsce prezentacja, w trakcie której pokazano skuteczność opancerzenia wykonanego z mających 100 mm grubości płyt żelaznych, zamontowanych na drewnianym podkładzie. Zmieniono wówczas plany, a francuska flota zamówiła 10 pancernych baterii, chronionych żelaznymi płytami. Szybko okazało się jednak, że realizacja zamówienia nie jest możliwa, ponieważ francuskie stocznie nie były w stanie wyprodukować tylu okrętów w krótkim czasie.

W związku z tym Francuzi zaproponowali Brytyjczykom zbudowanie 5 takich baterii na podstawie francuskich planów. Początkowo pomysł ten nie zyskał aprobaty, ale ostatecznie Royal Navy przekonała się do jego realizacji. W latach 1854-1856 we Francji i Wielkiej Brytanii zbudowano łącznie 11 pływających baterii typu Dévastation (5) i Aetna (5+1).

Narodziny okrętów pancernych

Francuskie i Brytyjskie pływające baterie miały bardzo zbliżoną konstrukcję. Jednostki miały 53 m długości i wyporność około 1500 ton. Ich kadłuby wykonano z drewna i pokryto płytami pancernymi o grubości do 114 mm. Napęd zapewniały dwa silniki parowe o mocy około 150 KM, zapewniające prędkość 4,5-5,5 węzła. Ze względu na konstrukcję kadłuba, były to jednak jednostki przybrzeżne, które nie mogły operować na otwartym morzu. Uzbrojenie okrętów składało się z 16 dział 50-funtowych i dwóch 12-funtowych na francuskich jednostkach i 14 dział 68-funtowych na brytyjskich jednostkach. Załoga liczyła około 200 oficerów i marynarzy.

Koszt ich budowy wyniósł około 1,3 mln franków za sztukę w przypadku francuskich baterii i 62 tys. funtów za sztukę w przypadku brytyjskich baterii (współcześnie około 5,5 mln funtów). Pierwsza z brytyjskich jednostek – Aetna, spłonęła w trakcie budowy, w związku z tym zbudowano ją na nowo w ramach nieco ulepszonego projektu. Początkowo zakładano, że baterie zostaną użyte na Bałtyku, jednak ostatecznie wysłano je na Morze Czarne (do celu dotarły na holu).

Jedno z niewielu zdjęć przedstawiających jedną z baterii typu Dévastation - Lave, w 1854 roku
Jedno z niewielu zdjęć przedstawiających jedną z baterii typu Dévastation – Lave, w 1854 roku

Baterie wykorzystano 17 października 1855 roku podczas szturmu na twierdzę Kinburn, bronioną przez około 80 armat 24-funtowych. Sama twierdza nie miała jednak dużego znaczenia strategicznego i była celem drugorzędnym. W trakcie ataku, w pierwszej fazie ostrzelały ją kanonierki i barki z moździerzami, a następnie do ataku przystąpiły opancerzone baterie.

W trakcie walk każda z baterii została trafiona przynajmniej 60-80 razy przez pociski wystrzelone z twierdzy, ale nie odniosły większych uszkodzeń (jeden z pocisków wpadł do wnętrza baterii przez furtę działową, zabijając kilku marynarzy, co było największym odniesionym uszkodzeniem). Załogi baterii oddały podobno nawet kilka tysięcy strzałów w kierunku fortu, w trakcie trwającego kilka godzin oblężenia.

Zdobycie fortu przypisano w głównej mierze użyciu opancerzonych baterii, ale w praktyce, jednostki te tylko dokończyły dzieła, ponieważ już ostrzał moździerzowy sprawił, że załoga twierdzy opuściła część pozycji. W ciągu kolejnych kilku miesięcy informacja o rzekomej olbrzymiej skuteczności nowych jednostek obiegła cały świat. Same baterie w tym czasie stały bezużyteczne z braku celów.

Po zakończeniu walk na Krymie, jednostki wróciły do macierzystych portów, gdzie wykorzystywano je przez pewien czas w celach szkoleniowych i obronnych. Kilka z nich wykorzystano jeszcze bojowo w trakcie walk we Włoszech w 1859 roku. Pod koniec lat 60. XIX wieku zaczęto je stopniowo wycofywać z eksploatacji, a w latach 70. wszystkie zezłomowano.

NazwaMiejsce budowyPołożenie stępkiWodowanieWejście do służbyLos
DévastationCherbourg/Francja5 września 1854 roku17 kwietnia 1855 roku10 sierpnia 1855 rokuWycofana 9 maja 1871 roku i zezłomowana w 1872 roku
TonnanteBrest/Francja5 września 1854 roku17 marca 1855 roku30 lipca 1855 rokuWycofana 31 sierpnia 1871 roku i zezłomowana w 1873 roku
LaveLorient/Francja20 sierpnia 1854 roku26 maja 1855 roku6 sierpnia 1855 rokuWycofana 9 maja 1871 roku i zezłomowana w 1873 roku
FoudryanteLorient/Francja20 sierpnia 1854 roku2 czerwca 1855 roku10 czerwca 1859 rokuWycofana 29 listopada 1871 roku i zezłomowana w 1874 roku
CongrèveRochefort/Francja4 września 1854 roku1 czerwca 1855 rokuNigdy nie ukończona, wycofana 13 maja 1867 roku i zezłomowana w 1868 roku
AetnaWielka Brytania9 października 1854 roku3 maja 1855 rokuNigdy nie ukończona, spłonęła w trakcie budowy
MeteorWielka Brytania9 października 1854 roku17 kwietnia 1855 roku4 lipca 1855 rokuZezłomowana w 1861 roku
ThunderWielka Brytania9 października 1854 roku17 kwietnia 1855 roku21 lipca 1855 rokuZezłomowana w 1874 roku
GlattonWielka Brytania9 października 1854 roku18 kwietnia 1855 roku3 sierpnia 1855 rokuZezłomowana w 1864 roku
TrustyWielka Brytania9 października 1854 roku3 maja 1855 roku13 czerwca 1855 rokuZezłomowana
Aetna (II)Wielka Brytania25 listopada 1855 roku5 kwietnia 1856 roku1866 rokSpłonęła w 1873 roku i została zezłomowana w 1874 roku

Wpływ na rozwój budownictwa okrętowego

Chociaż faktyczna skuteczność bojowa opancerzonych baterii nie była zbyt duża, zwłaszcza, że w trakcie walk o twierdzę Kinburn ich przeciwnikiem były stosunkowo lekkie, 24-funtowe działa, które miały problem z przebiciem nawet burt drewnianych okrętów liniowych, jednostki te miały olbrzymi wpływ na rozwój budownictwa okrętowego.

Wnioski płynące z użycia opancerzonych baterii jednoznacznie wskazywały, że przyszłość należy do takich właśnie jednostek, a nie drewnianych okrętów liniowych. Zarówno we Francji jak i Wielkiej Brytanii rozpoczęto następnie prace nad ulepszonymi opancerzonymi bateriami, a z czasem również nad okrętami pancernymi.

Gloire – pierwszy pełnomorski okręt pancerny

HMS Warrior – pierwszy brytyjski okręt pancerny

Subskrybuj nasz newsletter!

Co tydzień, w naszym newsletterze, czeka na Ciebie podsumowanie najciekawszych artykułów, które opublikowaliśmy na SmartAge.pl. Czasem dorzucimy też coś ekstra, ale spokojnie, nie będziemy zasypywać Twojej skrzynki zbyt wieloma wiadomościami.

Udostępnij.

Założyciel i Redaktor Naczelny portalu SmartAge.pl. Od ponad dekady zajmuję się popularyzacją historii, ze szczególnym naciskiem na militaria, broń pancerną, lotnictwo, marynistykę oraz rozwój techniki. Współpracuję z Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu.Na swoim koncie mam ponad 3000 artykułów, w tym analiz technicznych, recenzji oraz relacji. Jako fotograf specjalizuję się w fotografii lotniczej i krajobrazowej oraz reportażu z wydarzeń historycznych. W swojej pracy stawiam na jakość merytoryczną i różnorodne źródła, a także autorskie podejście, gwarantujące unikalność materiałów w dobie powtarzalnych treści.

×