Najprawdopodobniej już wiesz, czym są przełączniki mechaniczne. Być może rozróżniasz ich typy i wiesz dokładnie, czym się różnią. Ten poradnik powstał jednak dla tych wszystkich, którzy chcieliby uzupełnić swoją wiedzę. Szczególnie przed dokonaniem zakupów – klawiatura mechaniczna nie należy do najtańszych, warto więc wiedzieć, co oferuje, czy warta jest swojej ceny i czy będzie odpowiadała konkretnym potrzebom.

Zapraszamy także do zapoznania się z naszą listą poradników i polecanych sprzętów!

Zaczynamy!


1. Czym różni się klawiatura mechaniczna od “zwykłej”?

Niestety nie ma czegoś takiego, jak “zwykła”, ale najprawdopodobniej masz na myśli klawiaturę membranową. Jest to najtańsza i najbardziej popularna wersja – kupimy ją w każdym sklepie z komputerami, a ceny zaczynają się od kilkunastu złotych.

Ale przecież obydwie wyglądają podobnie! Przyciski te same, czasem jakieś dodatkowe – i na jednej, i na drugiej. Więc jak to jest?

Znasz przysłowie “nie oceniaj książki po okładce”? No dobrze, może niekoniecznie się tu sprawdzi, bo większość mechaników wygląda lepiej. Jednak to, co najważniejsze, siedzi w środku. Powiesz to samo, co na randce – liczy się wnętrze. A co w nich takiego specjalnego?

Klawiatura ma spełniać swoje zadanie, czyli umożliwiać pisanie, granie, itp., itd. Posługujesz się nią za pomocą klawiszy – i to właśnie technologia, jaką stosuje się w nich stosuje ma takie znaczenie. Aby dany klawisz przesłał impuls i powiadomił w ten sposób komputer o jego użyciu musisz go nacisnąć, aby w odpowiednich obwodach nastąpiło zwarcie. Zasada działania jest podobna w przypadku obydwu rodzajów klawiatur, jednak nie do końca.

Oto schemat działania klawiatury membranowej:

Poradnik zakupowy gracza #3 - przełączniki mechaniczne

A tak wygląda z zewnątrz:

Porównaj ją z mechaniczną:

Widzisz różnice? W klawiaturze membranowej klawisz jest osobną częścią, ma za zadanie jedynie dotknąć membrany, czyli de facto służyć za przedłużenie Twojego palca – ciężko byłoby go tam wtykać, prawda? Z kolei w mechanicznej każdy klawisz jest osobnym przełącznikiem, dzięki czemu można tworzyć wiele jego wariacji. Co prawda membrany też mogą być różne, jednak nie prezentują aż tak dużego wyboru. Mowa tu o wyborze cech, jakie posiada klawisz – odbijanie, wymagana siła nacisku, rozróżnianie siły nacisku, itp.

Większość klawiatur membranowych jest tania nie tylko ze względu na prostotę w masowej produkcji, ale też dlatego, że użyte komponenty są słabej jakości – plastik, z jakiego zrobione są klawisze, czy materiały, z jakich składa się obudowa. Ponadto bardzo mało jest na rynku modeli, które oferują rollover na poziomie 6- lub N-. Co to oznacza? Jest to określenie ilości przycisków odczytywanych naraz. W 6-KRO będzie to sześć klawiszy na raz, w N-KRO nawet wszystkie. Jeżeli natomiast stawiasz na wygląd, to zostało już powiedziane, że użyte komponenty są wyższej jakości, a klawiatury mają znacznie bardziej elegancki wygląd. Także stosowane podświetlenia (LED) są lepsze.

To, co jednak różni je najbardziej, a o czym już była mowa, to właśnie sposób działania i reagowania klawiszy. To one w końcu określają jakość i komfort pracy. Niektóre z nich mocniej odbijają, co spodoba się osobom, które dużo piszą, inne z kolei oferują wymagają większej siły, czy są stabilniejsze. Wszystkie te cechy determinują, czy dana klawiatura mechaniczna Ci się spodoba, czy nie. I najlepiej, jeżeli przed zakupem będziesz mógł dotknąć wybranego modelu, przekonać się osobiście, jak wygląda jego użytkowanie.


2. Jaka jest różnica między konkretnymi rodzajami przełączników mechanicznych?

Rodzajów przełączników jest wiele – głównie dlatego, że różnią się w zależności od producenta. Najpopularniejszymi są Cherry MX i Kailh – te pierwsze przez pewien czas dominowały na rynku i w dalszym ciągu świetnie się trzymają, natomiast te drugie są w miarę nowe, stąd też można znaleźć na ich temat mało opinii (przy trwałości około 10 lat raczej ciężko o testy end-userowe już teraz). Z drugiej jednak strony Kailh produkuje chińska firma Kaihua, która na rynku elektroniki istnieje już prawie 25 lat i specjalizuje się właśnie w switchach (kwestia pochodzenia nie ma znaczenia, ponieważ poza rynkiem peryferiów komputerowych ma uznanie). Słychać zarzuty, że są one gorsze, że jest spory “rozrzut” w wymaganej sile nacisku (nawet do 30%), jednak porównajmy obydwa przełączniki według danych przedstawionych przez producentów:

Wynik jest podobny, prawda?

W sieci możesz znaleźć rankingi, w których zdecydowanie prowadzi Cherry MX, choć dla porównania ich poszczególne przełączniki mają około 10 razy więcej głosów (czyli 10x więcej osób je oceniało) od “chińczyka”, stąd też mogą wynikać różnice. Pożyjemy, zobaczymy, a na razie nie widać, aby znacząco się od siebie różniły – trwałość jest podobna, siła nacisku i praca także. Co prawda przeskok z Cherry MX na Kailh dla producenta oznacza sporą oszczędność (co ostatnio dzieje się coraz częściej), to jednak dla Ciebie ceny się nie zmieniają. Fair, czy nie fair, klient nigdy za dużo do powiedzenia w tej kwestii nie ma.

Oto schematy działania 5 najpopularniejszych przełączników. Z racji ogromnego zróżnicowania w wyglądzie, a niewielkiego w samym funkcjonowaniu, wszystkie poniższe animacje pokazują przełączniki Cherry MX. Kolejno od lewej: Red, Clear, Brown, Blue, Black.

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że są bardzo podobne. Jednak ich praca różni się od siebie. Na początek przyjrzyj się przełącznikom czerwonemu i białemu – zwróć uwagę metalowy element, który o który switche zahaczają. To on determinuje jakie odbicie poczujesz pod palcem po wciśnięciu klawisza. Także szybkość się różni, choć w czasie rzeczywistym to drobne opóźnienie jest ledwie zauważalnie. Jednak po dłuższej pracy z klawiaturą zauważysz sporą różnicę. Niektórzy wolą “miękkie” przyciski i delikatne odbicie, inni z kolei preferują “twarde” o mocnej i wyraźnej reakcji.

Klawiatura mechaniczna wbrew pozorom nie jest nowym wynalazkiem – jeżeli korzystałeś ze starego IBM-a powinieneś pamiętać tą charakterystyczną klawiaturę. Pisanie na niej przypominało korzystanie z maszynopisu (przez co do tej pory ten typ przełączników ma spore powodzenie). Jak widać na animacji, schemat działania jest odmienny od pokazanych wcześniej. Ponadto w klawiaturze tego typu klawisz jest częścią struktury, natomiast w mechanicznej każdy przełącznik jest indywidualnym mechanizmem.

Poradnik zakupowy gracza #3 - przełączniki mechaniczne

Buckling Spring

Popularność wiąże się także z naśladownictwem – raz udanym, raz nie. Ale gdy firma Razer, specjalizująca się w sprzęcie gamingowym, zabiera się za produkcję własnych przełączników, możemy być pewni, że będą wysokiej jakości. Początkowe (wewnętrzne) testy szacują odporność na około 60 milionów kliknięć – czyli o 20% więcej od Cherry MX i jej podobnych.


3. Czy to klawiatura dla mnie? Jakie przełączniki wybrać?

Wszystko jest niezwykle indywidualną kwestią. Po pierwsze, trafiłeś tutaj, ponieważ szukasz porady, być może jakiejś recenzji. Nie zrażaj się jedną negatywną opinią – klawiatura mechaniczna nie każdemu przypadnie do gustu, jednak takie podejście prezentuje zaledwie mały odsetek użytkowników.

Podsumuję krótko: klawiatura mechaniczna jest do 500% trwalsza od najpopularniejszych klawiatur membranowych, jest też znacznie droższa (min. 200-300 złotych). Komfort użytkowania jest kwestią sporną – mechaniki są głośniejsze (zazwyczaj), charakteryzują się za to wyraźniejszym odbiciem (pomocne przy pisaniu), często posiadają też funkcję odczytywania przyciśnięcia wielu klawiszy naraz (tzw. KeyRollOver – KRO; nawet do wszystkich w jednym momencie). Są trwalsze, ale chodzi nie tylko o odporność (ok. 50 milionów kliknięć), ale także o to, że nie “rozjadą” się pod wpływem użytkowania i do momentu zużycia będą pracowały tak samo. Względy estetyczne także mogą być dla Ciebie ważne – klawiatura mechaniczna jest zazwyczaj nieźle dobajerzona, często ma podświetlenie i dodatkowe wsparcie dla graczy, w postaci dedykowanych programów (firmware), czy większą ilość klawiszy.

Najważniejsi producenci to: Alps, Kailh, Cherry MX, Razer (od niedawna), Matias, Topre. Ilość różnych modeli jest naprawdę spora, a każda firma twierdzi, że ma lepsze/wytrzymalsze/wspanialsze, itp. Aby jeszcze łatwiej było Ci podjąć decyzję, przerobiłem i przetłumaczyłem grafikę znalezioną na pewnym zagranicznym forum:

001

Przybliżę Ci także poszczególne przełączniki (oczywiście znów bazując na najpopularniejszych Cherry MX).

  • Niebieskie: określane często jako najlepsze do pisania, dość głośna w użytkowaniu.
  • Brązowe: najbardziej uniwersalne – i do pisania, i do grania, ale niekoniecznie sprawdzą się tak dobrze, jak inne. Kompromis ma swoją cenę.
  • Clear: ciężkie do znalezienia, o wyraźniejszym odbiciu, “sztywniejsze” brązowe – raczej do pisania, niż do grania, jednak sprawdzą się w obydwu rolach.
  • Czerwone: do grania, jednak o wiele delikatniejsze w użyciu, niż czarne, przez co nie wszystkim przypadną do gustu.
  • Czarne: niemal wyłącznie do grania; podobnie jak w przypadku czerwonych brak im wyraźnego odbicia, jednak są od nich zdecydowanie “cięższe” w użyciu, przez co niektórym wydają się pewniejsze.

Co radzę? Wybór klawiatury można porównać do detali wewnątrz Twojej bryki – do sportowego kabrio nie wstawisz kanapy, tylko specjalnie wyprofilowane fotele. Zwyczajnie nie ma sensu kupować drogiego sprzętu, skoro masz zamiar korzystać z o wiele niższej jakości peryferiów. Oczywiście opinii jest wiele, jednak zdecydowanie przeważają te, które mówią, że klawiatura mechaniczna jest jak przeskok z Malucha do Porsche: obydwoma dojedziesz tam, gdzie musisz. Po prostu sama droga jest przyjemniejsza.

Podziel się.

O autorze

Andrzej Mazuruk

Parafrazując klasyka, "urodziłem się, aby żyć", co z niemałą chęcią robię i staram się coś przy tej okazji zrobić/napisać/wynieść - niepotrzebne skreślić. Przy okazji pisania, kawę, herbatę oraz wszelkie przekąski zużywam w ilościach iście hurtowych i tempie, jakiego nie powstydziłby się sam Usain Bolt. W niewyjaśnionych okolicznościach nabyłem także tajemną umiejętność generowania losowych błędów i awarii we wszelkiej maści urządzeniach elektronicznych. Ulubiony cytat? "Nie wierz we wszystko, co napiszą w internecie" (~Abraham Lincoln).