3. T-44

Czołg T-44 powstał na przełomie 1943 i 1944 roku jako rozwinięcie produkowanych na olbrzymią skalę czołgów T-34/85. Niestety pojazd ten nie wziął udziału w walkach z powodu małej produkcji przed zakończeniem walk oraz utajnienia prac nad nim.

Do końca wojny powstało jedynie kilkaset wozów, a cała produkcja zakończona w 1947 roku zamknęła się w 1823 egzemplarzach.

T-44 był następcą słynnego T-34/85

T-44 był następcą słynnego T-34/85

Czołg T-44 posiadał zupełnie inny kadłub niż jego poprzednik, zachował jednak wieżę z T-34/85. Nowy kadłub posiadał znacznie lepszy pancerz, którego grubość dochodziła do 120 mm. Znaczne nachylenie jeszcze bardziej zwiększało jego odporność. Jeszcze na etapie prac projektowych rozważano wyposażenie czołgu w armatę kalibru 100 mm. Taka wersja powstała dopiero po wojnie i oznaczona była jako T-44M.

Chociaż czołg nie wziął udziału w walkach, zastosowane w nim rozwiązania doprowadziły do powstania czołgów T-54 i T-55, które na długie lata stały się najpopularniejszymi czołgami Bloku Wschodniego. Pojazdy te powstały bezpośrednio na bazie nieco zmodyfikowanego kadłuba T-44 i różniły się początkowo przede wszystkim wieżą i uzbrojeniem w postaci armaty kalibru 100 mm.

T-44 w muzeum. Zwraca uwagę wieża taka sama jak w T-34/85 i zupełnie inny kadłub

T-44 w muzeum. Zwraca uwagę wieża taka sama jak w T-34/85 i zupełnie inny kadłub

Pod względem potencjału modernizacyjnego czołg ten prezentuje się więc bardzo dobrze. Z drugiej strony ze względu na brak udziału w walkach w trakcie wojny ciężko ocenić jego skuteczność (chociaż T-54 i T-55 okazały się świetnymi czołgami).

Największą zaletą czołgu był pancerz i nowy kadłub, który eliminował większość wad występujących w T-34/85. Wadą było słabe uzbrojenie, oparte na armacie ZiS-S-53 kalibru 85 mm, która mimo dużego kalibru prezentowała podobne parametry do alianckich armat 76,2 mm.

T-44 podczas zimowych manewrów

T-44 podczas zimowych manewrów

Armata ZiS-S-53 mogła przebić przedni pancerz Tygrysa z odległości poniżej 500 metrów przy wykorzystaniu pocisków podkalibrowych. Lepiej wypadała armata kalibru 100 mm D-10, której nigdy nie wprowadzono do seryjnych T-44. Pancerz Tygrysa mogła ona przebić z odległości 1500 metrów.

T-54 w trakcie manewrów po wojnie - czołgi te były bezpośrednim rozwinięciem T-44

T-54 w trakcie manewrów po wojnie – czołgi te były bezpośrednim rozwinięciem T-44

Czołg ten zajął wyższe miejsce niż niemiecki PzKpfw V Panther ponieważ zapewniał większy poziom ochrony i miał znacznie większy potencjał modernizacyjny niż niemiecki pojazd. Z drugiej strony ze względu na brak udziału w walkach zarówno w trakcie wojny jak i po wojnie nie mógł zająć wyższego miejsca.

1 2 3 4 5 6 7
Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

Google+