Werdykt

Fotel AKracing wart jest swojej ceny w każdej mierze. Rzeczywiście, trzeba za niego sporo zapłacić, ale nie będzie się na niego narzekało – świetnie spełnia swoją rolę. Każdy musi więc zadać sobie proste pytanie: tanio, czy dobrze? Niestety, fotele to nie sprzęt, który można podkręcić i zwiększyć obroty, zmuszając tym samym do wytężonej pracy. W tym wypadku albo są wygodne i dobre dla kręgosłupa, albo nie.

Tym, co wzbudzi najwięcej pytań i wątpliwości, jest właśnie cena – ale mam dobrą wiadomość. Teraz każdy fotel AKracing jest w promocji, zaczynając od 50, na 450 złotych kończąc (czyli niemal dokładnie 1/3 wartości). Najtańszy model kupimy za 850, natomiast najdroższy za 1050 złotych.

A oto parę zdjęć na dowód tego, że fotel AKracing to prawie członek rodziny 😉

Za udostępnienie fotela do testów dziękujemy Panu Piotrowi Gądkowi, polskiemu dystrybutorowi marki AKracing.

9.0 Polecamy!

Fotel AKracing MB-1281 jest w pełni wart swojej ceny. Fakt, jego kupno to niezły wydatek, ale w wygodę i zdrowie warto zainwestować. Przeciętny gracz więcej wyda na leczenie wad postawy i bólów kręgosłupa. Skoro można ich uniknąć, a do tego pięknie ozdobić pokój i wygodnie grać - to czemu tego nie zrobić?

  • Wygoda i ergonomia 9.5
  • Trwałość 9.0
  • Dodatki 8.5
  • Wygląd 10
  • Cena/jakość 8.0
  • Ocena użytkowników (25 głosów) 7.5
1 2 3 4 5
Podziel się.

O autorze

Andrzej Mazuruk

Parafrazując klasyka, "urodziłem się, aby żyć", co z niemałą chęcią robię i staram się coś przy tej okazji zrobić/napisać/wynieść - niepotrzebne skreślić. Przy okazji pisania, kawę, herbatę oraz wszelkie przekąski zużywam w ilościach iście hurtowych i tempie, jakiego nie powstydziłby się sam Usain Bolt. W niewyjaśnionych okolicznościach nabyłem także tajemną umiejętność generowania losowych błędów i awarii we wszelkiej maści urządzeniach elektronicznych. Ulubiony cytat? "Nie wierz we wszystko, co napiszą w internecie" (~Abraham Lincoln).