W tym tygodniu wrzucamy dla Was test nowego rodzaju sprzętu: związanego z graniem pośrednio, jednak nie mniej ważnego. W zachłanne ręce wpadł nam fotel AKracing BM-1281, piękne cudeńko. Jego kupno to dla graczy kwestia dość sporna – jeden użytkownik powie, że bez niego nie ma sensu siadać za biurkiem, inny zripostuje, że wyniki zależą od umiejętności i równie dobrze można grać na stołku barowym. Gdzie jestem w tej dyskusji ja? Mniej więcej pośrodku, bo nie należę ani do fanatycznych zwolenników, ani do minimalistycznych przeciwników.

Pierwszy raz do czynienia z “rasowym” fotelem dla graczy miałem na jakiejś wystawie, były to chyba targi PGA. Zawsze uważałem je za bajer, za coś, bez czego można się świetnie obyć, a co kosztuje w przybliżeniu tyle, co bardzo dobra karta graficzna. Usadowiłem się w siedzisku i… BAM! Wyglądał naprawdę nieźle, ale to, jak wygodnie się w nim siedziało, to po prostu cały nowy rozdział tej historii. Od tego czasu, gdy z piramidy potrzeb gracza zniknęły już pierwsze punkty, jak dobre chłodzenie, porządna płyta główna, dobre słuchawki, czy świetna klawiatura, przychodziła pora na zastanowienie się nad “obiektem podtrzymującym głównie dolną część gracza, spełniającą wymogi wysokościowego umieszczenia użytkownika na poziomie umożliwiającym swobodną rozgrywkę”. Znaczy się krzesła.

Sprawdź koniecznie naszą listę polecanych sprzętów dla graczy!

Początkowo były to zawsze budżetowe modele, kupowane w Jyskach, IKEAch i innych tego typu sklepach. Nie, żebym miał coś przeciwko, ale wybór, jaki prezentują, można porównać do salonu z samochodami przeciętnej klasy – lepiej niż Maluch, gorzej niż Porsche. Z jednej strony były o wiele lepsze od supermarketowych, z drugiej – droższe od nich i nie tak dobre, jak dedykowane graczom. Jak już napisałem, do tych ostatnich przekonałem się tak naprawdę po umoszczeniu w jednym z nich szacownych czterech liter. Wcześniej były to niedostępne, niepotrzebne i bajeranckie dodatki.

Fotel AKracing MB-1281 test

Montaż zakończony!

Ale wiecie co? Myliłem się. O tym dlaczego – przeczytacie dalej.

Za udostępnienie fotela do testów dziękujemy Panu Piotrowi Gądkowi, polskiemu dystrybutorowi marki AKracing.

9.0 Polecamy!

Fotel AKracing MB-1281 jest w pełni wart swojej ceny. Fakt, jego kupno to niezły wydatek, ale w wygodę i zdrowie warto zainwestować. Przeciętny gracz więcej wyda na leczenie wad postawy i bólów kręgosłupa. Skoro można ich uniknąć, a do tego pięknie ozdobić pokój i wygodnie grać - to czemu tego nie zrobić?

  • Wygoda i ergonomia 9.5
  • Trwałość 9.0
  • Dodatki 8.5
  • Wygląd 10
  • Cena/jakość 8.0
  • Ocena użytkowników (25 głosów) 7.5
1 2 3 4 5
Podziel się.

O autorze

Andrzej Mazuruk

Parafrazując klasyka, "urodziłem się, aby żyć", co z niemałą chęcią robię i staram się coś przy tej okazji zrobić/napisać/wynieść - niepotrzebne skreślić. Przy okazji pisania, kawę, herbatę oraz wszelkie przekąski zużywam w ilościach iście hurtowych i tempie, jakiego nie powstydziłby się sam Usain Bolt. W niewyjaśnionych okolicznościach nabyłem także tajemną umiejętność generowania losowych błędów i awarii we wszelkiej maści urządzeniach elektronicznych. Ulubiony cytat? "Nie wierz we wszystko, co napiszą w internecie" (~Abraham Lincoln).