W latach 50. w ZSRR opracowano specjalistyczny pojazd arktyczny nazwany Charkówczanka (ros. Харьковчанка). Zbudowano 10 egzemplarzy w pierwszej wersji, które przez lata eksploatowano na Antarktydzie. Następnie zbudowano kilka ulepszonych pojazdów.

W połowie lat 50. wraz z intensyfikacją badań nad Antarktydą, radzieccy naukowcy zaczęli zauważać problemy z poruszaniem się między stanowiskami badawczymi i bazami. W związku z tym, w 1957 roku przedstawiciele radzieckiego Instytutu ds. badań nad Arktyką i Antarktydą zwrócili się do władz z prośbą o zlecenie prac nad specjalistycznym pojazdem zdolnym do działania w bardzo trudnych warunkach i temperaturach nawet -80 °C.

Charkówczanka

Charkówczanka

W 1958 roku władze zleciły Fabryce im. Małyszewa w Charkowie opracowanie odpowiedniego pojazdu. Jako bazę wybrano powiększone podwozie ciągnika AT-T, wywodzące się z czołgu T-54. Zmniejszało to koszty samego pojazdu, oraz ułatwiało eksploatację. Nadwozie miało powstać w Charkowskich Zakładach Lotniczych, ponieważ konstruktorom zależało na jak najlżejszej konstrukcji.

Projekt otrzymał oznaczenie Izdelie 404C, ale bardziej znana jest nazwa Charkówczanka. Podwozie AT-T wydłużono o dwie dodatkowe pary kół, oraz zabudowano specjalną prostokątną kabiną, mieszczącą 6-8 osób. Nadwozie było w pełni ocieplone. Z przodu znajdowała się kabina kierowcy, a za nią pomieszczenia socjalne – koje, niewielka łazienka oraz kuchnia, a także magazyn na zaopatrzenie, radiostacja i przedział silnikowy. Silnik o mocy 520 KM umieszczono tak, aby załoga miała do niego pełny dostęp bez potrzeby opuszczania pojazdu. Masa pojazdu wynosiła 35 ton, a silnik dysponował zapasem mocy pozwalającym na holowanie przyczepy z zaopatrzeniem o masie 70 ton.

Charkówczanka

Charkówczanka

Zbudowano 10 pojazdów, które po próbach pojazdy wysłano najpierw do Leningradu, a później do Kaliningradu, skąd na początku 1959 roku dotarły do bazy na Antarktydzie. W trakcie swojej pierwszej wyprawy, konwój składający się z dwóch Charkówczanek i jednego ciągnika AT-T wyruszył 10 lutego 1959 roku w trasę liczącą 2700 km.

Do celu, czyli do centrum Bieguna Południowego pojazdy dotarły 26 grudnia 1959 roku. W trakcie wyprawy na jaw wyszły liczne wady nadwozia Charkówczanek. Okazało się, że ocieplenie było za słabe, przez co temperatura wewnątrz była niezbyt komfortowa, a dodatkowo źle rozwiązano system odprowadzania spalin z silnika, przez co te zbierały się w kabinie. Mimo problemów technicznych, pojazdy uznano za udane i kontynuowano ich eksploatację, zarówno podczas wypraw jak i w bieżącej komunikacji między bazami.

Charkówczanka

Charkówczanka

W 1974 roku rozpoczęto prace nad ulepszoną wersją pojazdów, oznaczoną jako Charkówczanka-2. Od poprzednika różniła się ona lepszym system wentylacyjnym i ociepleniem, oraz tradycyjną kabiną i silnikiem z przodu, co wyeliminowało problem z spalinami, ale utrudniło prowadzenie napraw. Dodatkowo pojazdy wyposażono w lepszy system radiowy i nawigacyjny. Na Antarktydę dotarły one w 1975 roku. W 1980 roku podjęto decyzję o rozpoczęciu prac nad kolejną wersją, oznaczoną jako Charkóczanka-3. Jako bazę zamierzano wykorzystać podwozie ciągnika MT-T. Z powodu upadku Związku Radzieckiego, prace nad pojazdem przerwano.

Mimo upływu lat, Charkówczanki w obu wersjach cały czas pozostają w eksploatacji. Dodatkowo kilka pojazdów znajduje się w rosyjskiej bazie na Antarktydzie jako źródło części zamiennych. Sporo zdjęć z wnętrza pojazdu można znaleźć pod TYM linkiem, oraz TYM.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.