W latach 80. radziecka motoryzacja była raczej daleko w tyle za zachodnimi projektami. Zdając sobie z tego sprawę, w 1991 roku w fabryce samochodów Moskwicz rozpoczęto prace nad nowym, nowoczesnym samochodem na miarę XXI wieku. Efektem prac był jedyny w swoim rodzaju Moskwicz Jauza.

W maju 1988 roku Aleksander Jewgienijewicz Sorokin, główny projektant w zakładach Moskwicz przedstawił raport w którym przedstawił perspektywy rozwoju radzieckiej motoryzacji do 2000 roku. W dokumencie znalazły się sugestie jak powinien wyglądać nowy radziecki samochód osobowy, który swoją konstrukcją dorównywałby projektom zachodnim. Oprócz nowoczesnego designu, konstruktor zalecał opracowanie nowego, znacznie bardziej ekonomicznego silnika, który w połączeniu z aerodynamicznym nadwoziem zmniejszałby zużycie paliwa.

Moskwicz Jauza

Moskwicz Jauza

Raport spotkał się z zainteresowaniem przedstawicieli władz, którzy zlecili zakładom Moskwicz opracowanie nowego samochodu zgodnie z sugerowanymi trendami. Prace zaowocowały powstaniem w 1991 roku nietypowego, wręcz futurystycznego samochodu znanego pod nazwą Moskwicz 2143 Jauza.

Podczas prac konstruktorzy korzystali z inspiracji w postaci Saaba 9000 oraz przekazanego przez Michaiła Gorbaczowa Pontiaca Grand Prix SE Coupe 1989. Efekt był bardzo oryginalny. Samochód otrzymał futurystyczne czterodrzwiowe i opływowe nadwozie z dużymi przeszkleniami. Pod maską znalazł się czterocylindrowy silnik o pojemności 1,8 litra i mocy 95 KM. Sam samochód miał 4,7 m długości, 1,69 m szerokości i 1,4 m wysokości. W środku mieściło się 5 osób. Co ciekawe, zastosowano napęd na wszystkie koła.

Moskwicz Jauza

Moskwicz Jauza

Szare wnętrze wypełnione plastikami pasowało idealnie do samochodów z przełomu lat 80. i 90.. Sama karoseria na pierwszy rzut oka wyglądała nowocześnie, ale dosyć typowo, jednak wyróżniało ją dodatkowe przeszklenie po bokach pod oknami.

Zbudowano prawdopodobnie prototypy, ale różniące się wyglądem karoserii i kolorem. Przez upadek ZSRR prace nad Jauzą zostały jednak przerwane, a prototypy trafiły do muzeum przy zakładach Moskwicza, które zamknięto na początku lat 90.. W 1994 roku grupa pasjonatów motoryzacji zdołała dostać się do zamkniętego muzeum, gdzie trafiła na ukrytego pod plandeką Pontiaca Michaiła Gorbaczowa oraz prototyp Jauzy. Gdyby nie oni, informacje o tym samochodzie mogłyby szybko odejść w zapomnienie.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

Google+