Po zakończeniu II wojny światowej w ZSRR skupiono się na rozwoju artylerii rakietowej, kosztem tradycyjnych, lufowych środków artyleryjskich. Dopiero w latach 70. powrócono do prac nad nowymi ciężkimi środkami artyleryjskimi z działami kalibru 203 mm. Efektem było powstanie potężnych armat samobieżnych 2S7 Pion.

Zarówno podczas II wojny światowej jak i przez wiele lat po jej zakończeniu najcięższymi działami wykorzystywanymi przez radziecką armię były holowane haubice typu 203 mm haubica wz. 1931 (B-4) zarówno na podwoziu gąsienicowym jak i kołowym. Broń ta powstała przed II wojną światową, w związku z czym po jej zakończeniu była już całkowicie przestarzała. Mimo to Rosjanie nie podjęli prac nad jej następcą, ponieważ cały wysiłek przemysłu artyleryjskiego skupiony był na rozwoju artylerii rakietowej oraz lżejszych systemów z działami kalibru 122 i 152 mm.

2S7 Pion

2S7 Pion

Prace nad następcą dział B-4 rozpoczęto dopiero w latach 60. W 1967 roku powstał prototyp samobieżnej armaty na podwoziu pojazdu Obiekt 434, na której zamierzano przetestować trzy różne armaty – S-72 kalibru 210 m, S-23 kalibru 180 mm oraz MU-1 kalibru 180 mm. Ostatecznie jednak podjęto decyzję o zaprojektowaniu nowej armaty o kalibrze 203 mm, dzięki czemu możliwe było wykorzystanie zasobów fabryki Barykada, która produkowała wcześniej działa B-4 i B-4M.

Początkowo podwozie pojazdu oparte było o podzespoły czołgu T-10, jednak ostatecznie przebudowano je tak, aby wykorzystać maksymalnie dużo elementów z czołgów T-64 i ciągnika MT-T. Dzięki temu obsługa pojazdów miała być łatwiejsza. Wstępny projekt nowego pojazdu zatwierdzono 8 lipca 1970 roku, a pierwsze prototypy ukończono w 1974 roku. Po serii prób, pojazd został przyjęty do uzbrojenia radzieckiej armii w 1975 roku pod oznaczeniem 2S7 Pion (pol. Piwonia).

2S7 Pion

2S7 Pion

Pion miał 13 m długości, 3,3 m szerokości i 3 m wysokości, oraz masę bojową 46 500 kg. Napęd stanowił dwunastocylindrowy silnik V-46-I o mocy 840 KM, zapewniający prędkość maksymalną na drogach około 50 km/h. Uzbrojenie stanowiła armata 2A44 kalibru 203 mm strzelająca pociskami oddzielnego ładowania umieszczona na otwartym stanowisku z tyłu pojazdu. Zapas amunicji (tzw. nienaruszalny, czyli możliwy do wykorzystania tylko w sytuacji awaryjnej i braku zaopatrzenia) wynosił 4 naboje. Zasięg pocisków wynosi standardowo 37,5 km lub 47,5 km w przypadku pocisków z wspomaganiem rakietowym. Możliwe jest również stosowanie pocisków z niewielkimi głowicami nuklearnymi. Załoga pojazdu liczyła 7 żołnierzy.

W 1983 roku wprowadzono do produkcji pierwszą modernizację 2S7, oznaczoną jako 2S7M Pion-M, nazywaną często Małka. Do największy zmian należała poprawiona konstrukcja, nowocześniejsze wyposażenie elektroniczne, dzięki czemu szybkostrzelność wzrosła do 2,5 strzałów na minutę (wobec 2 strzałów na minutę w pierwotnej konfiguracji). Dodatkowo nienaruszalny zapas amunicji wzrósł do 8 naboi.

2S7 Pion

2S7 Pion

Piony a później Małki produkowano do lat 90. – część Pionów zmodernizowano do nowej wersji. Łącznie powstało według różnych źródeł ponad 500 pojazdów obu wersji, które trafiły na uzbrojenie wojsk radzieckich, polskich (8 sztuk), bułgarskich (8 sztuk) i czechosłowackich (12 sztuk). Po rozpadzie ZSRR pewna liczba Pionów i Małek trafiła m.in. w ręce Białorusinów i Ukraińców. Ponadto kilka egzemplarzy wyeksportowano do Angoli.

Radzieckie i rosyjskie pojazdy wykorzystano w ograniczonym stopniu podczas walk w Afganistanie, Czeczeni i oraz Gruzji. Nie jest jednak znana ich skuteczność, chociaż kilka pojazdów zostało utraconych w trakcie walk w Gruzji w 2008 roku.  Większość radzieckich Pionów została w latach 90. wycofana do rezerwy. Podobny los spotkał działa używane przez pozostałe armie, jednak zarówno Rosjanie jak i Ukraińcy w ostatnich latach zaczęli przywracać posiadane Piony do eksploatacji. Polskie pojazdy wycofano w 2006 roku. Warto również dodać, że w Korei Północnej opracowano lokalną „odmianę Piona” o nazwie Koksan M1989 wyposażoną w działo kalibru 170 mm i kadłub zbliżony wyglądem do rosyjskiej konstrukcji, ale osadzony na podwoziu czołgu Type 59.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

Google+