Koparki wielonaczyniowe działające w kopalniach odkrywkowych to niesamowite konstrukcje. Część z nich posiada specjalne gąsienice do poruszania się na terenie kopalni, a niektóre na pierwszy rzut oka wyglądają jak stacjonarne konstrukcje. W rzeczywistości poruszają się przy użyciu specjalnej “nogi”. Jedną z nich jest czeska koparka RK 5000.

Koparka wielonaczyniowa RK 5000 została zbudowana w 1983 roku w Czechosłowacji. Ma 160 m długości i 40 m wysokości, a jej masa wynosi 5600 ton. Czerpaki koparki mogą przerobić 4450 m³ urobku w ciągu godziny. Tym co najbardziej wyróżnia ten pojazd jest system poruszania się. O ile większość koparek wielonaczyniowych budowana jest na podwoziu gąsienicowym, RK 5000 ma inny system poruszania się.

RK 5000 (fot. Karelj/Wikimedia Commons)

RK 5000 (fot. Karelj/Wikimedia Commons)

Cała konstrukcja oparta jest na “nodze”, która poprzez system hydrauliczny jest podnoszona i przesuwana o kilkadziesiąt centymetrów. Rozwiązanie to pozwala na stopniowe przesuwanie się koparki wraz z eksploatacją złoża.

Koparka oficjalnie obsługiwana jest przez 6 osób, ale w praktyce jej załoga jest zdecydowanie większa. Aby ułatwić eksploatację, umieszczono w niej kilka warsztatów i pomieszczeń dla załogi. Dzięki temu możliwe jest prowadzenie bieżących prac konserwacyjnych bezpośrednio w koparce.

RK 5000 (fot. Karelj/Wikimedia Commons)

RK 5000 (fot. Karelj/Wikimedia Commons)

RK 5000 przeszła w swojej historii wiele modernizacji i zmian właściciela. W 2017 roku wyłączono ją z eksploatacji w kopalni Ervěnice i przetransportowano na miejsce postoju na obrzeżach kopalni. Powodem wycofania z eksploatacji było zmniejszenie wydobycia, a co za tym idzie brak zapotrzebowania na tę olbrzymią i drogą w eksploatacji koparkę.

Warto dodać, że chociaż RK 5000 wygląda niesamowicie i wydaje się olbrzymia, wcale nie jest aż tak duża na tle innych tego typu pojazdów. Wciąż jest zdecydowanie mniejsza i lżejsza od koparki Bagger 288 i 293.

Podziel się.

O autorze

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.