Po zakończeniu II wojny światowej Amerykanie zintensyfikowali prace nad rozwojem arsenału nuklearnego. Oprócz bomb lotniczych planowano wprowadzić do uzbrojenia również mniejsze rodzaje uzbrojenia atomowego. Testowano wiele nośników broni nuklearnej a wśród nich jednym z ciekawszych jest działo atomowe M65 nazywane często Atomic Annie.

Prace nad systemem artyleryjskim M65 rozpoczęły się w 1949 roku pod kierownictwem Roberta Szwartza w Picatinny Arsenal. W maju 1950 roku rozpoczęto budowę prototypowego działa w Watervliet Arsenal. Otrzymało ono oznaczenie 280 mm Gun T131 i miało być przystosowane do wystrzeliwania pocisków T124 wyposażonych w 15-kilotonowe głowice.

M65 Atomic Annie

M65 Atomic Annie

Równocześnie firma Kenworth Motor Company rozpoczęła budowę ciągników artyleryjskich M249 4×4 Heavy Gun-Lifting Front i M250 4×4 Heavy Gun-Lifting Rear Truck przeznaczonych dla całego zestawu. Każde działo miało być holowane przez dwa pojazdy, oba dysponujące własnym systemem kierowania. Dzięki temu ustawienie działa na pozycji było łatwiejsze.

Każdy z ciągników posiadał 6-cylindrowy silnik Continental AO-895-4 o mocy 375 KM, pozwalający na osiągnięcie prędkości około 70 km/h. M249 ważył 19 ton a M250 18 ton. Warto dodać, że ustawienie działa na pozycji i przygotowanie do działania zajmowało 12 minut, a złożenie zestawu zajmowało 15 minut. Cały zestaw ważył 86 ton.

M65 Atomic Annie

M65 Atomic Annie

Wiosną 1951 roku gotowe działo zamontowano na specjalnym łożu T72 Gun Carriage i rozpoczęto testy fabryczne zestawu. Były one na tyle udane, że wojsko zamówiło 20 zestawów artyleryjskich jeszcze zanim przeprowadzono próbne strzelanie pociskami atomowymi. Koszt jednego zestawu wynosił 800 000 dolarów (współcześnie około 7 mln dolarów).

25 maja 1953 roku jeden zestaw M65 wysłano na próby na poligonie Nevada Test Site, a dokładnie na równinę Frenchman. W ramach operacji Upshot-Knothole w trakcie której planowano zdetonować 11 urządzeń nuklearnych, M65 miało oddać swój pierwszy i jak się później okazało ostatni strzał.

M65 Atomic Annie po swoim pierwszym i ostatnim strzale

M65 Atomic Annie po swoim pierwszym i ostatnim strzale

O godzinie 8.30 rano, M65 wystrzelił pocisk z 15-kilotonową głowicą na odległość około 11 km (maksymalny zasięg działa T131 to 32 km, ale niektórzy wojskowi sugerowali, że faktyczny zasięg wynosił aż 56 km). Pocisk wybuchł 160 m nad ziemią bardzo blisko punktu celowania.

Próba zakończyła się pomyślnie, w związku z tym zestawy M65 postanowiono wysłać do Korei i Europy. Kariera Atomic Annie (nieoficjalna nazwa zestawu) szybko dobiegła jednak końca, wraz z opracowaniem lżejszych i mniejszych pocisków z ładunkami nuklearnymi, dla dział kalibru 203 i 155 mm. W związku z tym wszystkie M65 wycofano z eksploatacji, a 12 zezłomowano. Pozostałe 8 można znaleźć w różnych muzeach w USA.

Warto dodać, że równolegle z M65 opracowano pociski z ładunkami nuklearnymi przystosowane do wystrzeliwania z armat kalibru 406 mm w które uzbrojone były pancerniki typu Iowa.

Nietypowy film przedstawiający wybuch pocisku wystrzelonego w trakcie próby w 1953 roku, ale w zwolnionym tempie: