Chociaż Słowenia nie jest zbyt dużym krajem (zajmuje 38 miejsce w Europie pod względem powierzchni), ale może pochwalić się najwyższym w Europie kominem, znajdującym się w miejscowości Trbovlju. Zbudowany w 1976 roku komin działa przy lokalnej elektrociepłowni i ma 360 m wysokości.

Komin w Trbovlju jest jest częścią Elektrociepłowni Trbovlju, największej elektrowni w Zasavje, w środkowej Słowenii. Pierwszą elektrownię w tym rejonie zbudowano w 1915 roku. Miała ona moc 4000 kW i znacząco wpłynęła na rozwój lokalnego przemysłu. Pod koniec lat 30. wraz z wzrostem zapotrzebowania na energię, elektrownię zmodernizowano, instalując nowe, wydajniejsze turbiny o większej mocy. Prace zakończono w 1939 roku.

Elektrociepłownia w Trbovlju (fot. sloveniatimes.com)

Elektrociepłownia w Trbovlju (fot. sloveniatimes.com)

Po zajęciu Jugosławii przez Niemcy w 1941 roku, elektrownia przeszła kolejną modernizację. W grudniu 1942 roku rozpoczęto montaż nowych turbin, ale prace były wielokrotnie spowalniane i sabotowane przez pracowników elektrowni, walczących z okupantem. W połowie 1943 roku elektrownia osiągnęła jednak pełną sprawność, którą utrzymano do maja 1944 roku. W trakcie prac konserwacyjnych jeden z pracowników celowo uszkodził wówczas łopaty wirnika w turbinie, przez co trzeba było odesłać je do Niemiec w celu naprawy. Z powodu alianckich nalotów, prace zakończono dopiero we wrześniu 1944 roku. W grudniu ponownie dokonano sabotażu, który wyłączył elektrownię na kolejny miesiąc.

Po wojnie elektrownia dalej pozostawała w eksploatacji, ale na początku lat 60. lokalne władze uznały, że należy ją zmodernizować. Władze centralne Jugosławii zgodziły się na modernizację i przebudowę elektrowni na elektrociepłownię. Prace rozpoczęto 31 maja 1964 roku i zakończono w 1966 roku. Po modernizacji Elektrociepłownia PE 2, jak nazwano obiekt, otrzymała dwie turbiny gazowe o łącznej mocy 63 MW oraz dwie turbiny parowe o łącznej mocy 125 MW (przez długi czas wytwarzały jednak mniejszą moc z powodu problemów z jakością węgla i poszczególnych elementów turbin).

Elektrociepłownia w Trbovlju (fot. mapio.net)

Elektrociepłownia w Trbovlju (fot. mapio.net)

Po uruchomieniu, elektrociepłownia znacząco wpłynęła na rozwój lokalnego przemysłu. Niestety szybko wyszły na jaw problemy z zanieczyszczeniem powietrza, ponieważ elektrownia znajduje się w dolinie nad rzeką Sawa. 80-metrowy komin, który dotychczas wykorzystywano był za niski, przez co spaliny gromadziły się w dolinie, zanieczyszczając okolicę.

Po trwających kilka lat badaniach i pracach projektowych, w 1974 roku podjęto decyzję o budowie nowego, 360-metrowego komina, który odprowadzałby spaliny ponad dolinę, dzięki czemu wiatr rozwiewałby je po okolicy. Prace zakończono 1 czerwca 1976 roku. Nowy komin miał średnicę 27,5 m, a do jego budowy wykorzystano 11 866 m³ betonu i 1080 ton stali. Według dostępnych informacji prace kosztowały 100 mln jugosłowiańskich denarów, czyli uwzględniając inflację, współcześnie około 20 mln euro. Ze względu na swoją wysokość, komin w Trbovlju jest najwyższym w Europie.

W 2014 roku władze Słowenii pod naciskiem ekologów podjęły decyzję o likwidacji elektrowni z powodu zbyt dużego zanieczyszczenia generowanego przez wiekową elektrownię. Proces wygaszania obiektu jak i sprzedaży gruntów ruszył pod koniec 2016 roku i powinien zakończyć się w 2018 roku.

Poniżej filmik przedstawiający eksploratora, który wszedł na komin bez zabezpieczeń – lepiej tego nie powtarzać.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

Google+