Październik w Polsce to zwykle definitywny koniec sezonu lotniczego dla wielu fotografów, ale tegoroczna pogoda nie tylko zachęca do wypadów na lotniska, ale również do spędzania dłuższego czasu na lotnisku. Efektem jest mój drugi tegoroczny wypad do 31. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Krzesinach.

Podobnie jak poprzednio, również i tym razem wypad zaplanowała grupa EPKS Spotters, ale z tą różnicą, że o ile w kwietniu byłem gościem, tym razem odwiedziłem bazę już jako członek ekipy. Na miejscu okazało się, że oprócz nas do bazy przyjechali spotterzy i fotografowie z kilku innych grup i stowarzyszeń, w związku z czym było nas całkiem sporo.

Chociaż pogoda dopisała, ponieważ było ciepło i mieliśmy bezchmurne niebo, niestety z powodu kwestii technicznych plan na zdjęcia nie został zrealizowany w całości. Początkowo mieliśmy fotografować starty i lądowania zarówno naszych Jastrzębi jak i Bielików, ale niestety te ostatnie zostały odwołane i musieliśmy się zadowolić tylko kilkoma zdjęciami na płycie.

Lockheed Martin F-16C Jastrząb (4070 i 4062) (fot. Michał Banach)

Lockheed Martin F-16C Jastrząb (4070 i 4062) (fot. Michał Banach)

Z drugiej strony F-16 nas nie zawiodły i wykonały serię efektownych startów (dobrze, że tym razem zaopatrzyłem się w stoppery, bo było głośno) oraz lądowań o zachodzie słońca. Zdjęcia przy zachodzącym słońcu były ciekawą odmianą w porównaniu do poprzednich zdjęć w deszczu, ale niestety plan ćwiczeń nie pokrywał się z naszymi możliwościami technicznymi fotografowania o ciemku –  po 18:00 praktycznie nie dało się już robić ostrych zdjęć podczas lądowań. Nie mogliśmy również zostać na ostatnią, nocną część lotów (zapewne dlatego, że mielibyśmy drobne trudności z poruszaniem się po ciemku wzdłuż pasa), więc w efekcie końcowym materiał fotograficzny jest mniejszy niż ostatnio, ale równie ciekawy.

Poniżej znajdziecie galerię z ostatniego wypadu na Krzesiny. Możliwe, że to nie koniec tegorocznych wypadów do 31. BLT, ponieważ podobno mają się jeszcze pojawić okazje do zrobienia zdjęć, zwłaszcza goszczących w Krzesinach Bielików.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

Google+