Chociaż sezon lotniczy już się rozpoczął, sezon dla fotografów lotniczych i spotterów dopiero się zaczyna. W moim przypadku był rozpoczęciem sezonu był wypad do 31. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Krzesinach wspólnie z spotterami z EPKS Spotters. Pogoda płatała figle, ale dzięki temu udało się zrobić niesamowite zdjęcia.

Spotterzy to dziwni ludzie. Są w stanie wstać wcześnie rano aby dorwać jeden konkretny samolot, albo spędzić kilka godzin na palącym słońcu lub deszczu, przemoczeni i obładowani aparatami byle tylko zrobić kilka tysięcy zdjęć, które potem trzeba przejrzeć.W przypadku tego wypadu tak właśnie było – wyjazd rano, stanie najpierw na słońcu, potem na deszczu i kilka tysięcy zdjęć na kartach.

Poniższe zdjęcia powstały podczas jednodniowego wypadu do 31. Bazy Lotnictwa Taktycznego. Początkowo pogoda była wspaniała, ale podczas drugiej serii lotów nad bazę przyszła ulewa, która dosłownie nas zalała – tylko sprzęt był chyba suchy (ale nie u wszystkich), ponieważ nawet buty mieliśmy pełne wody.

Z drugiej strony w takich warunkach można zrobić sporo świetnych zdjęć, ponieważ starty, a nawet kołowania po mokrym pasie wyglądają świetnie – pod warunkiem, że jest się blisko, a my mogliśmy być bardzo blisko.

Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz naszą pracę nad popularyzowaniem historii?
Postaw nam wirtualną kawę:

Wybierz wielkość kawy:

Subskrybuj nasz newsletter!

Co tydzień, w naszym newsletterze, czeka na Ciebie podsumowanie najciekawszych artykułów, które opublikowaliśmy na SmartAge.pl. Czasem dorzucimy też coś ekstra, ale spokojnie, nie będziemy zasypywać Twojej skrzynki zbyt wieloma wiadomościami.

Udostępnij.

Założyciel i Redaktor Naczelny portalu SmartAge.pl. Od ponad dekady zajmuję się popularyzacją historii, ze szczególnym naciskiem na militaria, broń pancerną, lotnictwo, marynistykę oraz rozwój techniki. Współpracuję z Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu.Na swoim koncie mam ponad 3000 artykułów, w tym analiz technicznych, recenzji oraz relacji. Jako fotograf specjalizuję się w fotografii lotniczej i krajobrazowej oraz reportażu z wydarzeń historycznych. W swojej pracy stawiam na jakość merytoryczną i różnorodne źródła, a także autorskie podejście, gwarantujące unikalność materiałów w dobie powtarzalnych treści.

×