W mieście Talcahuano w środkowym Chile, przy jednej z ulic stoją ogrodzone płotem ruiny budynku, który wyraźnie nie pasuje do otoczenia. Skryte wśród roślin fragmenty budynku to pozostałości po olbrzymim teatrze Enrique Molina, zbudowanym w 1935 roku.

Prace nad budynkiem prowadzono w latach 1929-1935, a jego projekt przygotował Onofre Montané Urrejola. Swoją nazwę zawdzięcza Enrique Molina Garmendia, współtwórcy University of Concepción. Teatr miał współpracować z Liceo de Hombres de Concepción, również założonym przez Enrique Molina. Pięknie wykończony neoklasycystyczny obiekt był lokalnym skarbem kultury. Niestety 22 maja 1960 roku południowe Chile nawiedziła seria trzęsień ziemi, które zniszczyły budynek.

Nazywany Wielkim Trzęsieniem Chilijskim kataklizm uznawany jest za najsilniejszy wstrząs tektoniczny odnotowany w historii pomiarów sejsmicznych. Pierwsze wstrząsy pojawiły się już 21 maja, a pierwszy z nich miał 8 stopni w skali Richtera, kolejne około 6 stopni. Kolejnego dnia Chile nawiedziły jednak wstrząsy o magnitudzie aż 9,5 stopnia.

Ruiny teatru Enrique Molina (fot. Farisori/Wikimedia Commons)

Ruiny teatru Enrique Molina (fot. Farisori/Wikimedia Commons)

Spowodowane straty wyceniono na 500 mln dolarów w Chile i kolejne 135 mln w innych regionach, do których dotarła fala tsunami spowodowana wstrząsami. W samym Chile zginęło około 3000 osób a kolejne 2 mln straciły dach nad głową. Skala zniszczeń była olbrzymia. Budynek teatru Enrique Molina nie nadawał się do dalszego wykorzystania i wymagał olbrzymiego i kosztownego remontu. Najbardziej zniszczone części z czasem wyburzono, usuwając przy okazji całe wyposażenie i pozostawiając dosłownie gołe ściany.

W 2009 roku ruiny wpisano do rejestru zabytków z zamiarem ich częściowego odrestaurowania, jednak zanim przystąpiono do prac, w 2010 roku Chile nawiedziło kolejne trzęsienie ziemi o sile 8,8 stopnia, które jeszcze bardziej zniszczyło budynek. Zabezpieczone wcześniej środki rozdysponowano na ważniejsze cele, a ruiny teatru pozostawiono własnemu losowi, ograniczając się jedynie do odgrodzenia terenu. Obecnie dawny teatr stoi pusty i powoli jest przejmowany przez naturę, chociaż tuż za płotem tętni życie miasta.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.