Zbudowany w 1959 roku i rozwijany do drugiej połowy lat 60. samolot PZL MD-12 miał być samolotem komunikacyjnym bliskiego i średniego zasięgu, oraz maszyną wielozadaniową. Ostatecznie projekt zakończył się na zbudowaniu 3 prototypów, z których tylko jeden przetrwał do naszych czasów. MD-12 zapisał się jednak w historii tym, że był jedynym zbudowanym w Polsce samolotem czterosilnikowym.

Samolot pasażerski i wielozadaniowy

W połowie lat 50. w Polsce eksploatowano kilka typów samolotów komunikacyjnych, głównie Douglasy DC-3 i Lisunowy Li-2. Samoloty te były jednak wysłużone i przestarzałe, przez co ich dalsza eksploatacja, a już tym bardziej modernizacje nie były możliwe. W związku z tym 26 listopada 1955 roku Ministerstwo Transportu sprecyzowało warunki techniczne dla nowego samolotu pasażerskiego. Według wstępnych założeń miał to być dwusilnikowy samolot zdolny do zabrania na pokład 14 pasażerów i dysponujący zasięgiem odpowiednim do obsługi tras krajowych.

PZL MD-12
PZL MD-12

W zakładach PZL rozpoczęto prace nad taką maszyną. Głównymi inżynierami odpowiedzialnymi za projekt byli Franciszek Misztal i Leszek Dulęba. Wykorzystali oni doświadczenie z prac nad samolotem CSS-12 i stworzyli nowy projekt, który otrzymał oznaczenie MD-12/4S-bis. Początkowo samolot miał być wyposażony w dwa silniki ASz-21, a statecznik pionowy miał mieć układ T. Niestety z powodu zakończenia produkcji silników ASz-21, koncepcja musiała ulec zmianie.

Podjęto wówczas decyzję o zastosowaniu silników WN-3 z samolotu PZL TS-8 Bies. Z racji ich gorszych osiągów, trzeba było zastosować aż 4 silniki. Z drugiej strony dawało to nowe możliwości, dzięki którym samolot mógł być powiększony, co zwiększało liczbę pasażerów do 20. Zmieniono również usterzenie na tradycyjne.

PZL MD-12P
PZL MD-12P

Pierwszy prototyp nowego samolotu o znakach rejestracyjnych SP-PAL ukończono w marcu 1959 roku i poddano próbom statycznym. Wyposażono go w silniki WN-3B. Oblot miał miejsce 21 lipca 1959 roku, a za sterami zasiedli Andrzej Abłamowicz i Aleksander Wąsowicz. Następnie rozpoczęto próby trwające do 29 września 1959 roku, w trakcie których wykonano 15 lotów trwających łącznie 10 godzin i 5 minut. W ich trakcie zaprezentowano go kilkukrotnie zarówno publicznie jak i władzom krajowym.

Do 7 lipca 1960 roku samolot spędził w powietrzu 54 godziny. 26 listopada 1960 roku poddano go próbom wytrzymałościowym i sztywnościowym, a 26 listopada 19060 roku maszyna została dopuszczona do eksploatacji. W trakcie wszystkich prób maszynę poddawano bieżącym modyfikacjom, które eliminowały wykryte wady. Zmieniono m.in. system chłodzenia silników i odprowadzania spalin.

PZL MD-12F podczas rekonstrukcji (fot. Michał Banach)
PZL MD-12F podczas rekonstrukcji (fot. Michał Banach)

Pierwszy prototyp MD-12 wykorzystywany był głównie do prób, ale jego kariera dobiegła końca w 1963roku. 17 września samolot rozbił się w okolicach wsi Bronisławów koło Białobrzegów, a cała załoga zginęła. . Przyczyną katastrofy było zmęczenie materiału, które doprowadziło do oderwania usterzenia oraz jednego z silników, przez co samolot spadł na ziemię w niekontrolowany sposób. Co istotne, drgania, które doprowadziły do katastrofy wykryto wcześniej, ale zbagatelizowano ich znaczenie. Dopiero po katastrofie projekt zmieniono, a stosowne modyfikacje wprowadzono w zbudowanym wcześniej drugim prototypie – MD-12P.

MD-12P został ukończony w konfiguracji pasażerskiej i wyposażono go w silniki WN-3C. Samolot otrzymał rejestrację SP-PBD i został oblatany 7 stycznia 1961 roku. Po serii prób, maszyna została dopuszczona do eksploatacji 16 sierpnia 1961 roku. Przekazano ją następnie PLL LOT. W typowej konfiguracji MD-12P mógł zabrać na pokład 20 pasażerów, ale fotele zaprojektowano tak, że można je było szybko zdemontować, aby wykorzystać uzyskana przestrzeń do przewozu dużych ładunków, bądź w celu zabrania na pokład desantu, albo rannych na noszach.

PZL MD-12F (fot. Michał Banach)
PZL MD-12F (fot. Michał Banach)

Początkowo MD-12P wykorzystywany był na trasie Warszawa-Rzeszów-Warszawa, na której w okresie od 28 sierpnia do 30 września odbył 120 lotów, spędzając w powietrzu 129 godzin i przewożąc 1730 pasażerów. Później maszynę oddelegowano do obsługi trasy Warszawa-Poznań-Warszawa, na której wykonał kilkanaście lotów. W kolejnych latach maszynę wykorzystywano na różnych trasach, ale wyniki prób były negatywne.

PZL MD-12P znacząco ustępował maszynom wykorzystywanym przez PLL LOT, bądź dostępnym na rynku. Nie posiadał hermetyzowanej kabiny, był bardzo głośny, miał mały zasięg i niską prędkość przelotową. Dodatkowo liczba zabieranych pasażerów była nieekonomiczna wobec pojawiających się nowych maszyn np. odrzutowych. Równocześnie stwierdzono, że samolot jest ekonomiczny w eksploatacji dzięki małemu zużyciu paliwa, oraz może korzystać z trawiastych lądowisk z krótkim pasem. Niestety w 1965 roku samolot został wycofany z eksploatacji, a w 1967 roku został skasowany i zezłomowany jako nieprzydatny w dalszej eksploatacji.

PZL MD-12F (fot. Michał Banach)
PZL MD-12F (fot. Michał Banach)

Samolot fotogrametryczny

Chociaż wydawało się, że nieudana eksploatacja w PLL LOT i tym samym brak perspektyw na uzyskanie zamówień na kolejne egzemplarze sprawi, że projekt MD-12 zostanie zamknięty. Tak się nie stało. Na początku lat 60. pojawiło się bowiem zapotrzebowanie na nowe samoloty fotogrametryczne, służące do robienia zdjęć lotniczych, potrzebnych głównie w geologii, archeologii, rolnictwie, leśnictwie, budownictwie a także kartografii.

Wykorzystywane wówczas samoloty Lisunow Li-2F były przestarzałe i znacznie zużyte. W tej sytuacji ponownie sięgnięto po projekt MD-12, który po modyfikacjach obejmujących przebudowę nosa i kokpitu maszyny, oraz przerobienie instalacji wewnętrznych otrzymał oznaczenie MD-12F. Pracami kierował Marcin Fortuński. W 1962 roku zbudowano jeden egzemplarz w tej wersji, który otrzymał rejestrację SP-PBL. Jego próby rozpoczęto 15 lipca 1962 roku, a 21 lipca dokonano oblotu maszyny. Za sterami zasiadł Andrzej Abłamowicz i Jerzy Wyganwski.

PZL MD-12F (fot. Michał Banach)
PZL MD-12F (fot. Michał Banach)

Od pozostałych wersji MD-12F różnił się awioniką dostosowaną do lotów w trudnych warunkach, dysponował autopilotem, miał większą rozpiętość skrzydeł, nos był oszklony i mieścił stanowisko nawigatora, zlikwidowano stanowisko drugiego pilota, dodano centralną instalację tlenową i zmniejszono masę do 7000 kg. Ponadto dokonano wielu kosmetycznych zmian ułatwiających eksploatację, a także dodano dodatkowe zbiorniki paliwa i zwiększono wysokość podwozia. W kadłubie przygotowano również dodatkowe otwory do zamontowania aparatów fotograficznych – 2 do fotografii pionowej, 2 do fotografii skośnej. Dzięki zmianom samolot mógł wykonywać loty trwające nawet 10 godzin. Załoga liczyła po zmianach 5 osób – pilota, nawigatora, radiotelegrafistę oraz dwóch fotografów.

Wykorzystywano go intensywnie do 1967 roku, a swój ostatni lot odbył 19 kwietnia 1967 roku. Tego dnia przebazowano go na lotnisko Rakowice w Krakowie, gdzie stał się częścią kolekcji Muzeum Lotnictwa Polskiego. Co istotne, był jednym z niewielu samolotów, które dotarły do muzeum lotem. W latach 2017-2018 samolot poddano gruntownemu remontowi, w trakcie którego przywrócono mu oryginalne malowanie. Niestety po jego zakończeniu, samolot pozostawiono na ekspozycji zewnętrznej, przez co już po kilku latach zaczął niszczeć.

PZL MD-12F (fot. Michał Banach)
PZL MD-12F (fot. Michał Banach)

Dane techniczne

Długość Rozpiętość skrzydeł Masa własna Masa całkowita Napęd Prędkość maksymalna Prędkość przelotowa Zasięg
PZL MD-12P 15,87 m 21,36 m 4950 kg 7500 kg 4 silniki gwiazdowe WN-3C o mocy 330 KM 300 km/h 285 km/h 650 km
PZL MD-12F 15,8 m 23,6 m 5025 kg 7000 kg 4 silniki gwiazdowe WN-3C o mocy 330 KM 305 km/h 280 km/h 2100 km

Podsumowanie

PZL MD-12 był próbą zbudowania w Polsce uniwersalnego samolotu pasażerskiego i transportowego, nadającego się do wykorzystania w różnych rolach, podobnie jak pamiętające okres przedwojenny Douglasy DC-3 i Lisunowy Li-2. Niestety mimo starań projekt nie trafił na odpowiedni grunt aby dopracować konstrukcję na tyle, aby nadawała się do eksploatacji. W pierwotnej konfiguracji MD-12 był po prostu zbyt ubogi i źle zaprojektowany, aby dorównać innym konstrukcjom z tamtych lat.

W związku z tym maszyna nie trafiła do eksploatacji w PLL LOT, co oznaczało, że nie miała szans na zdobycie zamówień od innych linii lotniczych. Dodatkowo w tamtym okresie dostęp do radzieckich maszyn był na tyle duży, że nawet z ekonomicznego punktu widzenia lepszym rozwiązaniem były zakupy zagraniczne, a nie rozwijanie własnej konstrukcji.

PZL MD-12F (fot. Michał Banach)
PZL MD-12F (fot. Michał Banach)

Próba wykorzystania MD-12 w roli samolotu fotogrametrycznego chociaż była udana, nie wystarczyła, aby trafił on do produkcji seryjnej. Czterosilnikowy układ w tak małym samolocie nie był najbardziej optymalny, mimo zwiększonego bezpieczeństwa jakie gwarantował (MD-12 mógł latać na 2 sprawnych silnikach).

Projekt wymagał zbyt dużego dopracowania, aby uzyskać odpowiednie osiągi i możliwości eksploatacyjne, przy czym równocześnie nie było czasu na długie i czasochłonne próby samolotu. W związku z tym MD-12 po prostu nie miał szans na wejście do szerszej eksploatacji. Niezależnie od tego zapisał się jednak w historii tym, że był jedynym wyprodukowanym w Polsce samolotem czterosilnikowym.

Subskrybuj nasz newsletter!

Co tydzień, w naszym newsletterze, czeka na Ciebie podsumowanie najciekawszych artykułów, które opublikowaliśmy na SmartAge.pl. Czasem dorzucimy też coś ekstra, ale spokojnie, nie będziemy zasypywać Twojej skrzynki zbyt wieloma wiadomościami.

Wspieraj SmartAge.pl na Patronite
Udostępnij.
SmartAge.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

×