Pod koniec II wojny światowej i krótko po jej zakończeniu w Szwajcarii opracowano dwa niszczyciele czołgów Nahkampfkanone 1 i Nahkampfkanone 2, mające wzmocnić potencjał wojsk pancernych. Ostatecznie po zbudowaniu pojedynczych prototypów obu pojazdów, dalszych prac nie kontynuowano.

Podczas II wojny światowej podstawowymi czołgami szwajcarskich wojsk pancernych były wozy Panzerwagen 39, czyli czechosłowackie LTH. Pojazdy te w 1943 roku były jednak całkowicie przestarzałe zarówno pod względem poziomu ochrony załogi jak i przede wszystkim uzbrojenia. W związku z tym dowództwo szwajcarski armii podjęło decyzję o opracowaniu na ich podstawie niszczyciela czołgów uzbrojonego w armatę kalibru 75mm.

Nahkampfkanone 1 (fot. TheBernFiles/Wikimedia Commons)

Nahkampfkanone 1 (fot. TheBernFiles/Wikimedia Commons)

W swoich pracach konstruktorzy wzorowali się na niemieckich niszczycielach czołgów Marder III, które zbudowano na podwoziu czołgów PzKpfw 38(t), czyli wykorzystywanych w niemieckiej armii czołgach LT vz. 38, będących pierwowzorami czołgów LTH. W ramach prac szwajcarzy wprowadzili jednak sporo zmian, wydłużając podwozie o jedno koło (modernizację wykonała firma Berna). Na tak powiększonym podwoziu zamontowano nadwozie z nadbudówką, w której umieszczono armatę kalibru 75 mm (później rozważano zamontowanie haubicy kalibru 105 mm).

Pojazd bardzo mocno przypominał niemieckiego Mardera, ale różnił się zamkniętą nadbudówką. Prototyp opracowano w 1944 roku i poddawano go testom do 1947 roku, po czym wycofano go z eksploatacji i przekazano do muzeum w Thun, gdzie znajduje się do dnia dzisiejszego.

Nahkampfkanone 2 (fot. Alf van Beem/Wikimedia Commons)

Nahkampfkanone 2 (fot. Alf van Beem/Wikimedia Commons)

Nahkampfkanone 1, bo takie oznaczenie nosił pojazd, miał 6,45 m długości, 2,6 m szerokości i 2,5 m wysokości. Masa pojazdu wynosiła 12,5 tony. Napęd stanowił sześciocylindrowy silnik Saurer CT1D o mocy 123 KM, zapewniający prędkość maksymalną 55 km/h na drodze i 25 km/h w terenie, oraz zasięg odpowiednio 200 i 120 km. Załoga liczyła 5 osób, a pancerz miał grubość do 50 mm.

W toku testów pojazdu, w 1946 roku rozpoczęto prace nad kolejnym niszczycielem czołgów, który otrzymał oznaczenie Nahkampfkanone 2. Pojazd otrzymał nowe podwozie i całkowicie zmienioną nadbudówkę z elementów odlewanych. Jako uzbrojenie wybrano również armatę kalibru 75 mm o długości 49 kalibrów.

Nadwozie opracowała firma Georg Fisher AG, a podwozie firma Saurer. Montaż wykonała firma Berna, a uzbrojenie i konstrukcję jarzma wykonała firma K+W. Pojazd miał 5,24 m długości, 2,85 m szerokości i 2,15 m wysokości, a masa wynosiła 24 tony. Napęd stanowił dwunastocylindrowy silnik Saurer CV1DL o mocy 280 KM, zapewniający prędkość maksymalną 50 km/h na drogach i 25 km/h w terenie.

Nahkampfkanone 2 (fot. Alf van Beem/Wikimedia Commons)

Nahkampfkanone 2 (fot. Alf van Beem/Wikimedia Commons)

Próby pojazdu trwały do 1947 roku, ale ostatecznie nie wprowadzono go do eksploatacji, chociaż rozważano opracowanie dodatkowych 4 prototypów oznaczonych jako A1, A2, B1 i B2. Jedyny zbudowany prototyp trafił podobnie jak Nahkampfkanone 1 do muzeum w Thun, gdzie znajduje się do dnia dzisiejszego.

Szwajcarskie niszczyciele czołgów powstały jako próba zwiększenia potencjału wojsk pancernych przy założeniu, że będą one wykorzystywane do zadań defensywnych. Brak wieży nie był problemem, ponieważ pojazdy miały być głównie używane jako punkty oporu na wąskich odcinkach dróg oraz w dolinach. Szwajcarzy aż do alianckiej inwazji w Normandii znacząco obawiali się niemieckiej inwazji. Po wojnie, zagrożenie to zmalało, a dodatkowo pojawiły się możliwości pozyskania nowych typów uzbrojenia z innych krajów.

Nahkampfkanone 2 (fot. Alf van Beem/Wikimedia Commons)

Nahkampfkanone 2 (fot. Alf van Beem/Wikimedia Commons)

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.