Podczas obrony Odessy w 1941 roku, radziecka armia cierpiała na brak odpowiedniej liczby sprawnych pojazdów opancerzonych. W związku z tym w zakładach im. Powstania Styczniowego zaczęto budować improwizowane czołgi NI (ros. На испуг, pol. Na postrach), czasami znany również jako NI-1. Zbudowano blisko 70 takich pojazdów, które wykorzystano bojowo podczas obrony miasta.

Podczas walk w Odessie, większość fabryk została ewakuowana. Tylko w kilku zakładach pozostawiono wyposażenie, które miało być wykorzystywane do naprawy uszkodzonych pojazdów, jednak straty obrońców były tak duże, że w krótkim czasie liczba sprawnych pojazdów albo nadających się do naprawy zaczęła drastycznie maleć.

Czołg NI

Czołg NI

W zaistniałej sytuacji zaczęto szukać sposobu na wykorzystanie nadających się jeszcze do użycia elementów uszkodzonych czołgów do zbudowania prowizorycznych, improwizowanych pojazdów opancerzonych. Inżynierowie z fabryki im. Powstania Styczniowego zaproponowali zbudowanie takich pojazdów w oparciu o ciągniki STZ-5. Pomysł spotkał się z akceptacją dowodzących obroną, więc przystąpiono do jego realizacji. Głównym inżynierem odpowiedzialnym za prace był P. K. Romanow, pomagali mu I. A. Obiednikow i U. G. Kogan.

Początkowo planowano instalowanie wież z czołgów T-26 na odpowiednio zabudowanym podwoziu ciągników STZ-5, ale wysoko umieszczony środek ciężkości pojazdu sprawiał, że był on bardzo niestabilny. W związku z tym, z dwóch tak zaprojektowanych pojazdów ostatecznie usunięto działa i zainstalowano karabiny maszynowe, a w kolejnych pojazdach instalowano własnej produkcji, lekkie wieże z karabinami maszynowymi.

Wieże produkowano w warsztatach zajmujących się naprawą tramwajów, płyty pancerne, bądź pancerz warstwowy (który zaczęto stosować z braku odpowiednich płyt pancernych) wytwarzano w fabryce maszyn rolniczych im. Rewolucji Październikowej, a ostateczny montaż miał miejsce w zakładach im. Powstania Styczniowego. Produkcja była utrudniona z powodu braku części oraz ciągłych, nocnych nalotów na fabryki.

Czołg NI

Czołg NI

Czołgi NI, jak zaczęto nazywać te pojazdy, miały około 4,2 m długości, 1,9 m szerokości i 2,4 m wysokości. Pancerz miał grubość około 20 mm i różnił się zarówno grubością jak i ułożeniem między poszczególnymi pojazdami. Zachowano czterocylindrowy silnik 1MA o mocy 56 KM z ciągnika STZ-5, który zapewniał prędkość maksymalną około 20 km/h.

Pojazdy wykorzystywano w działaniach obronnych aż do końca walk o miasto i ewakuacji obrońców. Mimo małej wartości bojowej, pojazdy te spisywały się nieźle i używane był głównie jako opancerzone, mobilne stanowiska karabinów maszynowych. Zbudowano według różnych szacunków 55 lub 69 pojazdów tego typu (z planowanych ponad 70). Część pojazdów utracono w walkach, kilka zniszczono przed ewakuacją obrońców, a kilkanaście z nich zostało zdobytych przez wojska rumuńskie, które wykorzystywały je przez pewien czas głównie do zadań szkoleniowych.

Czołgi NI nie były jedynymi improwizowanymi pojazdami opancerzonymi zaprojektowanymi podczas Wielkiej Wojny Ojczyźnianej. Do naszych czasów nie przetrwał żaden oryginalny egzemplarz pojazdu tego typu, ale na Ukrainie znaleźć można kilka powojennych kopii, natomiast w Rosji w Muzeum w Kubince znajduje się kolejna replika opisana jako czołg NI, jednak w praktyce jest to powojenna kopia innego improwizowanego pojazdu pancernego z czasów wojny.

Czołg NI

Czołg NI

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.