W historii każdego bardziej znanego producenta samochodów znajdzie się auto, w którymi pokładano wielkie nadzieje, ale które zapisało się w historii inaczej niż planowali twórcy. Dobrym tego przykładem jest Aston Martin Lagonda produkowany w latach 1976-1990.

W połowie lat 70. brytyjski koncern motoryzacyjny Aston Martin był w nie najlepszej sytuacji finansowej. Zmiany na rynku luksusowych aut, wzrost popularności tańszych modeli z mniejszymi silnikami i znudzenie klientów dotychczasowymi projektami samochodów sprawiły, że Aston Martin musiał w jakiś sposób odbić się, aby zwiększyć dochody.

Aston Martin Lagonda z 1974 roku

Aston Martin Lagonda z 1974 roku

W 1974 roku Aston Martin zaprezentował zaprojektowany przez Williama Townsa samochód sportowy oparty na Astonie Martinie V8 z 1969 roku. Nowy model otrzymał nazwę Aston Martin Lagonda i był czterodrzwiowym, luksusowym wariantem modelu V8. Samochód miał 4,9 m długości, 1,3 m wysokości i 1,8 m szerokości, masę 2 ton, a pod maską znalazł się 5,3-litrowy silnik DOHC V8 o mocy 280 KM. Nazwa Lagonda była nawiązaniem do przejętej przez Astona Martina w 1947 roku marki Lagonda.

Samochód został pozytywnie odebrany przez branżę, ale już w 1976 roku firma postanowiła całkowicie zmienić wygląd Lagondy. Podczas London Motor Show w 1976 roku zaprezentowano nową wersję, która w niczym nie przypominała swojego poprzednika.

Aston Martin Lagonda

Aston Martin Lagonda

Samochód otrzymał nadwozie o długości 5,8 m, wysokości 1,3 m i szerokości 1,8 m, masie nieco ponad 2 ton, a pod maską umieszczono ten sam silnik DOHC V8 o mocy 280 KM i pojemności 5,3 litra. Tym co wyróżniało ten model była karoseria, z maską przypominającą klin z światłami umieszczonymi nad zderzakiem oraz w klapie silnika. Wnętrze nowej Lagondy było luksusowo wykończone, pełne skór i drewna oraz wyświetlaczy diodowych, które nadawały mu futurystyczny wygląd.

Nowoczesny design spotkał się z mieszanymi opiniami – jedni chwalili Lagondę za wyjątkowy wygląd, wręcz wyprzedzający swoje czasy, inni uważali że wygląda okropnie. Samochód bez wątpienia był jednak nowoczesny i… bardzo drogi, ponieważ nie tylko wykonano go z najlepszych materiałów, ale również składano ręcznie. W swoim czasie był jednym z najdroższych samochodów dostępnych na brytyjskim rynku.

Aston Martin Lagonda

Aston Martin Lagonda

Produkcję Lagondy Series II kontynuowano bez większych zmian do 1986 roku, kiedy wprowadzono do produkcji trzecią wersję, w której dodano wtrysk paliwa oraz usunięto ekrany, które w 1980 roku zastąpiły diody. Mimo swoich możliwości, ekrany były bardzo awaryjne i sprawiały bardzo dużo problemów. Zastąpiono je wyświetlaczami fluorescencyjnymi.

W 1987 roku do produkcji wszedł czwarty model, różniący się nieznacznie kształtem karoserii, którą lekko zaokrąglono. Większych zmian technicznych w tej wersji nie wprowadzono. Model ten pozostawał w produkcji do stycznia 1990 roku. Łącznie powstało 645 egzemplarzy Astona Martina Lagonda w 4 seriach (8 Series I, 532 Series II i Series III oraz 105 Series IV produkcyjnych. Powstało również kilkanaście egzemplarzy specjalnych, w tym Tickford Lagonda z zmodyfikowanym nadwoziem, Tickford Limousine, Rapide i Shooting-brake (zbudowany już po zakończeniu produkcji w 1998 roku).

Stary i Nowy Aston Martin Lagonda

Stary i Nowy Aston Martin Lagonda

Mimo nowoczesnego wyglądu, licznych nowinek technicznych zwłaszcza w wystroju wnętrza oraz luksusowego charakteru Lagonda nie zdobyła wielkiej popularności. Największą bolączką auta był nie tyle wygląd co olbrzymie problemy techniczne, zwłaszcza z elektryką oraz z rdzewiejącym podwoziem. Niecodzienny kształt karoserii z czasem zaczął zyskiwać popularność i obecnie Lagondy są popularnymi samochodami kolekcjonerskimi. Warto dodać, że w 2015 roku do produkcji wszedł nowy model Astona Martina Lagonda przeznaczony głównie na rynek Arabski.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.