Dobiegają końca prace nad pierwszym samolotem Gulfstream G550 dla Polskich Sił Powietrznych, który będzie wykorzystywany do przewozu najważniejszych osób w kraju. Polska zamówiła dwie tego typu maszyny, które trafią do Polski latem tego roku.

Wraz z wycofaniem samolotów Tu-154 i Jak-40 flota samolotów rządowych w naszym kraju przestała istnieć – pozostały tylko śmigłowce. Doraźnym rozwiązaniem było wyczarterowanie Embraera 175 od Polskich Linii Lotniczych LOT, który otrzymał rządowe malowanie i obecnie służy do transportu najważniejszych osób w kraju.

Gulfstream G550 w polskim malowaniu (fot. MON)

Gulfstream G550 w polskim malowaniu (fot. MON)

W ramach najnowszych planów Polska pozyska dwa małe samoloty do przewozu VIP-ów typu Gulfstream G550 oraz dwa średnie samoloty – prawdopodobnie Boeing 737-800. Obecnie trwają końcowe prace nad pierwszym Gulfstreamem G550, który otrzymał właśnie polskie malowanie. Na dniach do USA wyjdzie pierwsza grupa techników i pilotów, którzy rozpoczną szkolenie w obsłudze maszyn.

Dostawa pierwszego G550 planowana jest na czerwiec, a drugiego na lipiec tego roku. Po przeprowadzeniu szkolenia i prób w kraju, maszyny wejdą do eksploatacji prawdopodobnie w październiku. Obecnie koszt pozyskania samolotów wynosi 440 mln zł.

Gulfstream G550 w polskim malowaniu (fot. MON)

Gulfstream G550 w polskim malowaniu (fot. MON)

Zamówione przez polski rząd samoloty otrzymają luksusową salonkę dla 16 pasażerów na krótkich i średnich trasach. W razie potrzeby samoloty będą w stanie przelecieć przez Atlantyk, ale z znacznie mniejszą ilością pasażerów.

Gulfstream G550 powstał w 2004 roku i jest jednym z najnowocześniejszych małych samolotów pasażerskich (często określanych jako business jet). Samolot ma 29,4 m długości i rozpiętość skrzydeł wynoszącą 28,5 m. Masa samolotu wraz z paliwem to 24 720 kg, a maksymalna masa startowa to 34 155 kg. Napęd stanowią dwa silniki Rolls-Royce BR710 C4-11 zapewniające prędkość maksymalną 903 km/h i przelotową 850 km/h. Zasięg wynosi 12 500 km.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

Google+