W połowie lat 30. w Wielkiej Brytanii rozpoczęto prace nad wieloma typami samolotów myśliwskich. W ich wyniku powstało kilka maszyn, które ostatecznie stały się podstawowymi myśliwcami RAF, oraz wiele eksperymentalnych konstrukcji. Jedną z nich był Martin-Baker MB-2.

Na początku lat 30. dowództwo RAF zainicjowało prace nad specyfikacją dla nowego jednosilnikowego myśliwca. Ostatecznie zaprezentowano ją i wysłano do wytwórni lotniczych 16 listopada 1934 roku pod oznaczeniem F.5/34. Według założeń samolot miał dysponować prędkością maksymalną 443 km/h, a jego uzbrojenie miało składać się z 6-8 karabinów maszynowych.

Martin-Baker MB-2

Martin-Baker MB-2

Do prac przystąpiły wszystkie znaczące wytwórnie, do których nieoficjalnie, na własny koszt dołączyła również młoda firma Martin-Baker. Głównym konstruktorem został James Martin, który postawił sobie za cel opracowanie stosunkowo małego, prostego w budowie samolotu, wykorzystującego rozwiązania techniczne z samolotu Martin-Baker MB-1, będącego pierwszą konstrukcją wytwórni. Samolot otrzymał oznaczenie Martin-Baker MB-2

Ze względu na problemy projektowe, budowę prototypu rozpoczęto dopiero w marcu 1936 roku, a ukończono go latem 1938 roku. Oblot maszyny miał miejsce 3 sierpnia 1938 roku, a za sterami zasiadł współwłaściciel firmy, Valentine Baker. Próby wykazały, że samolot ma zadowalające osiągi, ale w powietrzu zachowuję się niestabilnie. W związku z tym poddano go modyfikacji, w ramach której powiększono statecznik pionowy. Zmiany częściowo wyeliminowały problemy, co potwierdziły próby wojskowe, ale jeszcze pod koniec roku ponownie zmodyfikowano statecznik pionowy.

Martin-Baker MB-2

Martin-Baker MB-2

12 czerwca 1939 roku MB-2 został poddany kolejnym próbom wojskowym, w trakcie których stwierdzono, że o ile udało się wyeliminować problemy z stabilnością, samolot wymaga dalszych poprawek. Problem sprawiały lotki, maksymalna prędkość była daleka od oczekiwań, a widoczność z kabiny ograniczona. Jako zalety, uznano prostotę konstrukcji i łatwość obsługi – wyjęcie karabinów maszynowych zajmowało kilka minut, a w wprowadzanych wówczas do służby myśliwcach Hurricane i Spitfire około godziny. Dużym plusem była również łatwość wyprowadzenia maszyny z korkociągu.

Rozważano przezbrojenie samolotu w działka kalibru 20 mm, ale ostatecznie z dalszych prac nad samolotem zrezygnowano, uznając, że już produkowane konstrukcje są lepsze. Jedyny zbudowany prototyp MB-2 trafił z powrotem do wytwórni Martin-Baker. Trzymano go w hangarze do 1944 roku, kiedy to podjęto decyzję o jego złomowaniu. Zachowano jedynie śmigło.

Martin-Baker MB-2

Martin-Baker MB-2

Martin-Baker MB-2 miał 10,6 m długości i 10,3 m rozpiętości skrzydeł. Maksymalna masa startowa wynosiła 2512 kg. Napęd stanowił dwudziestoczterocylindrowy silnik Napier Dagger III H-24 o mocy 1000 KM, który zapewniał prędkość maksymalną 491 km/h. Uzbrojenie składało się z 8 karabinów maszynowych kalibru 7,7 mm umieszczonych w skrzydłach. Samolot posiadał stałe podwozie, ale rozważano jego zamienienie na chowane w przypadku kontynuowania prac.

Martin-Baker MB-2

Martin-Baker MB-2

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.