Pierwsze samoloty napędzane silnikami turboodrzutowymi nieśmiało zaczęły wchodzić do eksploatacji we wszystkich większych armiach świata pod koniec II wojny światowej. Pionierami byli Niemcy i Brytyjczycy, ale w 1945 roku dołączyli do nich Amerykanie. Jednym z pierwszych seryjnie produkowanych odrzutowców był McDonnell FH Phantom, pierwszy samolot z napędem odrzutowym, wykorzystywany przez US Navy.

Geneza

Historia pierwsze odrzutowca US Navy sięga roku 1942 roku. Udane próby Bell P-59 Airacomet sprawiły, że US Navy również zaczęła interesować się maszynami o napędzie odrzutowym (chociaż początkowo odrzucano pomysł wykorzystania takich maszyn). Na początku 1943 roku przedstawiciele Floty zaczęli poszukiwania potencjalnego dostawcy nowych maszyn.

McDonnell FH-1 Phantom

McDonnell FH-1 Phantom

Zapytania ofertowe wysłano min. do zakładów McDonell, które natychmiast zainteresowały się tematem. Po zaledwie kilku tygodniach przygotowane zostały wstępne rysunki, które spotkały się z pozytywną opinią oficerów US Navy. Oficjalnie zamówienie na 3 prototypy złożono 30 sierpnia 1943 roku.

Inżynierowie McDonnella mieli dosyć szerokie możliwości działania, ponieważ flota nie nałożyła na nich wyraźnych wymogów co do specyfikacji samolotu. W efekcie końcowym miało to jednak nie do końca pozytywny wpływ na możliwości maszyny.

McDonnell FH-1 Phantom

McDonnell FH-1 Phantom

Pierwszy odrzutowy myśliwiec pokładowy US Navy

Początkowo nowy samolot otrzymał oznaczenie XFD-1. Konstruktorzy z zakładów McDonnella postanowili zaprojektować nowy samolot w oparciu o dosyć sprawdzone rozwiązania, przetestowane wcześniej przez Bella w trakcie prac nad P-59.

Nowy myśliwiec odrzutowy wyposażono w dwa silniki (chociaż początkowo koncepcja zakładała zastosowanie nawet 8 małych silników (sic!)) turboodrzutowe Westinghouse J30-WE-20. Umieszczono je w skrzydłach, po bokach kadłuba, odchylając ich wyloty nieco na zewnątrz, aby gorące powietrze nie uszkadzało kadłuba samolotu.

McDonnell FH-1 Phantom

McDonnell FH-1 Phantom

Takie rozmieszczenie silników pozwoliło na przesunięcie kokpitu do przodu, dzięki czemu zwiększyło się pole widzenia pilota. Dodatkowo wolną przestrzeń na nosie maszyny wykorzystano do umieszczenia tam przedniego koła podwozia oraz uzbrojenia.

FH-1 miał rozpiętość skrzydeł wynoszącą 12,4 m, masę 4,5 tony i maksymalną masę startową około 5,5 ton. Napęd stanowiły dwa silniki Westinghouse J30-WE-20 zapewniające prędkość maksymalną około 770 km/h (w czasie testów udało się przekroczyć ponad 800 km/h), a zasięg wynosił 1580 km. Uzbrojenie składało się z 4 karabinów maszynowych kalibru 12,7 mm umieszczonych w nosie i 8 rakiet kalibru 127 mm umieszczonych pod skrzydłami.

McDonnell FH-1 Phantom

McDonnell FH-1 Phantom

Prace nad prototypem ukończono w styczniu 1945 roku. Maszyna wzbiła się w swój pierwszy lot już 26 stycznia, ale… tylko z jednym silnikiem. Problemy z produkcją jednostek napędowych sprawiły, że samolot musiał radzić sobie tylko z jednym silnikiem. Na szczęście był on wystarczający do pierwszych prób, które przebiegły całkiem sprawnie.

7 marca 1945 roku US Navy złożyło oficjalne zamówienie na 100 maszyn oznaczonych jako FD-1 Phantom. Wraz z zakończeniem wojny zamówienie zmniejszono do 30 maszyn, a później zwiększono do 60 samolotów. Powodem zmian był nie tylko koniec wojny, ale również nie do końca zadowalające parametry Phantoma. Samolot był słabo uzbrojony, a jego osiągi były niewiele lepsze od wprowadzonych wówczas do eksploatacji maszyn o napędzie tłokowym. Z drugiej strony był to jedyny dostępny dla US Navy myśliwiec o napędzie odrzutowym.

McDonnell FH-1 Phantom

McDonnell FH-1 Phantom

Pierwszy prototyp FD-1 rozbił się niestety 1 listopada 1945 roku, przez co próby przedłużyły się o kilka miesięcy, ponieważ kolejny prototyp ukończono dopiero na początku 1946  roku. Maszyna ta zapisała się jednak w historii jako pierwszy samolot odrzutowy, który wylądował i wystartował z pokładu lotniskowca. Miało to miejsce 21 lipca 1946 roku niedaleko Norfolk. Samolot wykonał cztery starty i lądowania na pokładzie lotniskowca USS Franklin D. Roosevelt.

Niestety kilka tygodni po próbach również i ten prototyp uległ katastrofie. Wnioski płynące z prób obu maszyn pomogły w dopracowaniu finalnej konstrukcji myśliwca (chociaż i tak w efekcie końcowym samolot nie spełniał wszystkich wymagań US Navy). W połowie 1947 roku, kiedy pierwsze seryjne FH-1 Phantom (zmiana oznaczenia z FD na FH podyktowana była wprowadzeniem do służby w US Navy samolotów firmy Douglas, które wcześniej używały litery D w nazewnictwie swoich maszyn), konstruktorzy McDonnella zaprezentowali US Navy plany nowej wersji myśliwca, wyposażonej w mocniejsze silniki.

McDonnell FH-1 Phantom

McDonnell FH-1 Phantom

Po ich analizie, oraz zebraniu pierwszych opinii z jednostek liniowych wykorzystujących FH-1, US Navy zaczęła wprowadzać kolejne zmiany i poprawki, które ostatecznie zaowocowały powstaniem zupełnie nowej maszyny – F2H Banshee. Samolot ten docelowo zastąpił FH-1 i doprowadził do ograniczenia produkcji FH-1 do zaledwie 60 maszyn (plus 2 prototypów).

Krótka eksploatacja i szybki koniec

FH-1 Phantom padł ofiarą przełomu jaki nastąpił w rozwoju techniki lotniczej pod koniec II wojny światowej. Maszyna w momencie wejścia do eksploatacji pod każdym względem ustępowała nowszym konstrukcjom, które kończyły wówczas próby prototypów.

McDonnell FH-1 Phantom

McDonnell FH-1 Phantom

W związku z tym US Navy ograniczyła eksploatację swoich 60 FH-1 jedynie do zadań treningowych. Samoloty te wykorzystywano do szkolenia pilotów, którzy przechodzili z samolotów o napędzie tłokowym na odrzutowce. Z służby liniowej maszyny wycofano już w 1949 roku, a z służby treningowej w 1954 roku.

Większość maszyn natychmiast zezłomowano. W latach 60. 3 Phantomy zakupiła cywilna firma Progressive Aero, która chciała wykorzystać je do szkolenia cywilnych pilotów. Pomysłu nigdy nie zrealizowano. Obecnie w muzeach w USA można znaleźć tylko 3 FH-1 Phantom.

Warto dodać, że w 1958 roku dokonano oblotu myśliwca McDonnell Douglas F-4 Phantom II. Maszyna ta stała się jednym z najważniejszych amerykańskich myśliwców i myśliwców bombardujących w historii. W USA wycofano je z służby dopiero w 1996 roku, a w Niemczech w 2013 roku. Mimo to, całkiem sporo samolotów tego typu pozostaje cały czas w eksploatacji w innych armiach świata.