Pionierami w dziedzinie konstrukcji pierwszych samolotów odrzutowych byli Niemcy, którzy już przed wojną zbudowali pierwsze samoloty z tego typu napędem. Inne kraje, w tym USA ograniczyły się w latach 30. jedynie do prac studyjnych. Dopiero 1 października 1942 roku w powietrze wzbił się pierwszy amerykański samolot odrzutowy – Bell P-59 Airacomet.

Geneza

W sierpniu 1941 roku w Waszyngtonie podjęto decyzję o budowie samolotu, który wykorzystywałby silnik odrzutowy General Electric A-1. Był on rozwinięciem brytyjskiego silnika W.1 zaprojektowanego przez Franka Whittla. Amerykanie otrzymali plany brytyjskiej jednostki napędowej w ramach wymiany doświadczeń.

Bell P-59 Airacomet

Bell P-59 Airacomet

Decyzję podjęto po udanych testach brytyjskich eksperymentalnych samolotów odrzutowych. Prace projektowe nad samolotem miały przeprowadzić zakłady Bell, specjalizujące się w nietypowych konstrukcjach lotniczych i najmniej obciążone produkcją wojenną.

Decyzję o budowie nowego samolotu podjęto 28 sierpnia 1941 roku. Kontrakt podpisano 30 września a samolot otrzymał oznaczenie Model 27. Uznano również, że wszystkie informacje na temat prac muszą być ściśle tajne. W związku z tym zespół projektowy wysłano do miasta Buffalo, gdzie na potrzeby produkcji pierwszych prototypów zagospodarowano cześć biurowca.

Bell P-59 Airacomet

Bell P-59 Airacomet

Pierwszy amerykański samolot odrzutowy

Projekt samolotu, który otrzymał wówczas oznaczenie XP-59A zaakceptowano w marcu 1942 roku. 4 sierpnia 1943 roku do Buffalo przyjechały pierwsze silniki odrzutowe, które natychmiast zamontowano w gotowych już od jakiegoś czasu kadłubach trzech prototypów.

Podczas wyboru miejsca budowy samolotów wszyscy zapomnieli o tym, że gotowe maszynę będzie trzeba wywieźć z trzypiętrowego budynku biurowego, nie posiadającego żadnych większych drzwi. W związku z tym trzeba było zburzyć kilka ścian, aby wydostać samoloty.

Bell P-59 Airacomet

Bell P-59 Airacomet

10 września pierwsze XP-59A wysłano pociągiem do bazy lotniczej Muroc w Kalifornii. Maszyny dotarły na miejsce pod koniec miesiąca a pierwszy prototyp wzbił się w powietrze 1 października 1942 roku. Natychmiast uwidoczniły się jednak liczne wady konstrukcyjne nowego samolotu.

XP-59 okazał się trudny w pilotażu oraz prezentował fatalne osiągi. Mimo to, w 26 marca 1943 roku Bell otrzymał zamówienie na 13 maszyn przedprodukcyjnych oznaczonych YP-59A. Samoloty miały otrzymać mocniejszy silnik i nieco poprawioną konstrukcję.

Bell YP-59A Airacomet

Bell YP-59A Airacomet

Jeden z samolotów przedprodukcyjnych przekazano Wielkiej Brytanii. Po przeprowadzeniu testów porównawczych z brytyjskim Gloster Meteor okazało się, że maszyna amerykańska wypada bardzo słabo i natychmiast zrezygnowano z dalszych prób a prototyp odesłano do USA. Również testy w USA pokazywały, że YP-59A ustępuje nawet maszynom o napędzie tłokowym.

Mimo niekorzystnych wyników prób Amerykanie nie chcieli pozostać w tyle za Wielką Brytanią i Niemcami i 11 marca 1944 roku zamówili serię 100 samolotów seryjnych z opcją na 250 kolejnych. Po zbudowaniu 20 P-59A zamówienie zmieniono i ograniczono do 30 kolejnych maszyn w wersji P-59B. Różniła się ona wielkością zbiorników paliwa.

Bell P-59 Airacomet

Bell P-59 Airacomet

Ostatecznie po zbudowaniu 66 maszyn (3 prototypy XP-59A, 13 maszyn serii przedprodukcyjnej YP-59A, 20 maszyn typu P-59A i 30 maszyn typu P-59B) prace nad Airacometem przerwano.

Większość wyprodukowanych maszyn trafiło do 412 Grupy Myśliwskiej w Muroc, ale ich rola sprowadzała się do lotów testowych i treningowych. Słabe osiągi sprawiły, że nie rozważano nawet wysłania samolotów na front. Część maszyn przebudowano na zdalnie sterowane cele dla artylerii przeciwlotniczej.

Konstrukcja

P-59 Airacomet był jednomiejscowym, dwusilnikowym samolotem myśliwskim o napędzie odrzutowym i całkowicie metalowej konstrukcji. Maszyna miała 13,87 metra rozpiętości skrzydeł i 11,8 metra długości. Waga samolotu wynosiła 3,7 tony a maksymalna masa startowa 6,2 tony.

Bell P-59B Airacomet

Bell P-59B Airacomet

Napęd stanowiły dwa silniki turboodrzutowe General Electric J31-GE-5. Zapewniały one prędkość maksymalną 665 km/h, a przelotową na poziomie 605 km/h. Zasięg samolotu wynosił jedynie 604 km.

P-59 uzbrojony był w działko kalibru 37 mm i 3 karabiny maszynowe kalibru 12,7 mm, wszystkie umieszczone w dziobie. Ponadto na zaczepach pod skrzydłami mógł zabrać osiem rakiet lub bomby o masie 910 kg.

Nieudany bardzo ważny samolot

Do początku lat 50. wszystkie P-59 wycofano z eksploatacji. Chociaż samolot okazał się wielką porażką, był olbrzymim źródłem doświadczenia dla amerykańskich konstruktorów. Do dnia dzisiejszego przetrwało 6 maszyn z czego jedna przechodzi obecnie remont.

Bell P-59B Airacomet

Bell P-59B Airacomet

Amerykanie, podobnie jak wiele innych państw przyglądali się rozwojowi silników odrzutowych z pewną rezerwą. Gdy w Niemczech i Wielkiej Brytanii przeprowadzono udane próby maszyn tego typu Amerykanie wręcz panicznie rozpoczęli prac nad podobną maszyną.

W latach 50-tych Amerykanie szybko nadgonili stracony czas i przejęli inicjatywę w konstrukcji samolotów z napędem odrzutowym. Punktem kulminacyjnym tego rozwoju było zaprojektowanie samolotu Bell X-1, który jako pierwszy pokonał barierę dźwięku.

Bell XP-59A Airacomet w National Air and Space Museum w Waszyngtonie (fot. Michał Banach)

Bell XP-59A Airacomet w National Air and Space Museum w Waszyngtonie (fot. Michał Banach)