Zbudowany w 1950 roku śmigłowiec BŻ-1 GIL był pierwszą tego typu maszyną zaprojektowaną i oblataną w Polsce. Miał on charakter całkowicie eksperymentalny, ale zdobyte przy pracach nad nim doświadczenie wykorzystano w trakcie prac nad kolejnymi polskimi śmigłowcami.

Prace nad pierwszym polskim śmigłowcem ruszyły w styczniu 1948 roku w Głównym Instytucie Lotnictwa z inicjatywy jego dyrektora, inż. Władysława Fiszdona, który miał okazję zapoznać się w Wielkiej Brytanii z śmigłowcem Sikorsky R-4. Utworzono trzyosobowy zespół, w skład którego weszli inż. Bronisław Żurakowski, inż. Tadeusz Chyliński i dr inż. Zbigniew Brzoska.

BŻ-1 GIL

BŻ-1 GIL

Wykorzystując dostępną wiedzę i materiały rozpoczęli oni prace nad eksperymentalnym śmigłowcem. Do jego budowy wykorzystano dostępne podzespoły, często pochodzenia niemieckiego – m.in. czterocylindrowy silnik Hirth HM504A2 o mocy 100 KM oraz koła podwozia z szybowca Kranich.

Zaprojektowany przez zespół śmigłowiec był gotowy pod koniec 1949 roku. Maszyna miała kadłub o długości 8,6 m, a średnica wirnika wynosiła 8,8 m. Masa własna śmigłowca wynosiła 510 kg, a maksymalna startowa 610 kg. Prędkość maksymalna wynosiła 140 km/h a przelotowa 120 km/h.Formalnie śmigłowiec mógł zabrać oprócz pilota jeszcze jednego pasażera, jednak takie loty organizowano bardzo rzadko.

BŻ-1 GIL

BŻ-1 GIL

Oblot maszyny miał miejsce 4 kwietnia 1950 roku. Za sterami zasiadł sam inż. Żurakowski. Próby wykazały typowe problemy, z którymi musieli walczyć konstruktorzy pierwszych śmigłowców – silne drgania i problemy z układem sterowania. W ciągu kolejnych kilku miesięcy maszyna poddana została intensywnym testom, w trakcie których stopniowo eliminowano wady konstrukcji (przy okazji zaliczając kilka wypadków).

Pierwsza oficjalna prezentacja śmigłowca miała miejsce 20 lipca 1952 roku. Początkowo maszyna nie miała nazwy, a jedynie rejestrację cywilną SP-GIL (od skrótu nazwy instytutu), ale z czasem oznaczono go jako BŻ-1 GIL (skrót od nazwiska głównego konstruktora, Bronisława Żurakowskiego).

BŻ-1 GIL (fot. Daniel Delimata/Wikimedia Commons)

BŻ-1 GIL (fot. Daniel Delimata/Wikimedia Commons)

16 listopada 1953 roku BŻ-1 uległ wypadkowi, który wyłączył go z dalszych prób na kilka lat. Do tego czasu wykonał 169 lotów, spędzając w powietrzu 20 godzin i 21 minut. Naprawy zakończono w 1956 roku i powrócono do dalszych prób i badań, które miały pomóc w pracach nad śmigłowcem SM-1. 28 czerwca 1957 roku doszło do kolejnego wypadku, tym razem złamała się przekładnia w ogonie śmigłowca, której nie dało się naprawić. Do tego czasu maszyna wykonała kolejnych 185 lotów, spędzając w powietrzu 12 godzin i 30 minut.

Uszkodzony śmigłowiec został skreślony z rejestru statków powietrznych w październiku 1960 roku i przekazany do Muzeum Technik iw Warszawie, a później do Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie. Ze względu na składowanie w złych warunkach, w latach 80. jego stan był bardzo zły. W związku z tym poddano go renowacji, w trakcie której uzupełniono również brakujące części.  Po zakończeniu prac maszyna wróciła na ekspozycję w muzeum w Krakowie.

BŻ-1 GIL (fot. Michał Derela/Wikimedia Commons)

BŻ-1 GIL (fot. Michał Derela/Wikimedia Commons)

BŻ-1 GIL był pierwszym polskim śmigłowcem i jednym z pierwszych w całym bloku wschodnim. Zaprojektowano go w zaledwie dwa lata całkowicie od podstaw, opierając się jedynie na dostępnych powszechnie informacjach. Było to dużym wyczynem, zwłaszcza, że prace prowadzono krótko po zakończeniu II wojny światowej.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.