Pod koniec sierpnia w sieci pojawiły się pierwsze zdjęcia i informacje nowego polskiego czołgu podstawowego PT-16. Pojazd ten jest znacznie zmodernizowanym wariantem czołgu PT-91, znajdującego się na uzbrojeniu Wojska Polskiego. Czołg zostanie zaprezentowany na targach MSPO w Kielcach.

Geneza

Po wejściu Polski do NATO w Wojsku Polskim zdano sobie sprawę z potrzeby modernizacji sił pancernych. Posiadane na początku lat 2000-tysięcznych czołgi różnych typów (T-55 i T-72 w różnych wersjach oraz najnowsze wówczas PT-91) ustępowały pod względem uzbrojenia i opancerzenia wozom zachodnim.

PT-91 Twardy

PT-91 Twardy

W 2002 roku do Polski trafiła partia czołgów Leopard 2A4, które znacząco wzmocniły możliwości polskich wojsk pancernych. Równocześnie w zakładach Bumar-Łabędy, produkujących czołgi PT-91 Twardy zaczęto tworzyć koncepcje modernizacji czołgów tego typu do standardów NATO (tzw. leopardyzacja Twardego). Stworzone wówczas liczne projekty i demonstratory nigdy jednak nie zdobyły zainteresowania Wojska.

W 2013 roku Wojsko Polskie pozyskało kolejną partię czołgów Leopard 2, tym razem również w wersji 2A5. Równocześnie rozpoczęto dyskusje na temat modernizacji Leopardów 2A4 do standardu 2PL. Nowe wozy miały stać się podstawą wojsk pancernych. Oprócz nich w linii według planów mają pozostać jeszcze tylko PT-91 Twardy. Łącznie 249 Leopardów 2A5 i 2PL oraz 232 PT-91 Twardy.

Wszystkie T-72 mają zostać wycofane, przy czym większość wozów ma zostać wycofana całkowicie. Powodem jest ich zły stan techniczny i kiepskie możliwości modernizacyjne (zwłaszcza bardzo wysoki koszt modernizacji i remontów).

Leopard 2A5 z 11 Dywizji Kawalerii Pancernej na ćwiczeniach (fot. Rafał Mniedło)

Leopard 2A5 z 11 Dywizji Kawalerii Pancernej na ćwiczeniach (fot. Rafał Mniedło)

Według planów długoterminowych polski przemysł obronny miał rozpocząć prace nad nowym, rodzimym czołgiem podstawowym. Niestety rozpoczęte prace zaowocowały powstaniem specyficznych konstrukcji, określanych jako WWB/WWO (wóz wsparcia bojowego lub wóz wsparcia ogniowego), z których najsłynniejszym był PL-01. Pojazdy te chociaż wyposażone miały być w armaty kalibru 120 mm, praktycznie nie posiadały pancerza. Tym samym nie można ich nazwać czołgami.

Koncepcyjny pojazd PL-01

Koncepcyjny pojazd PL-01

Pod koniec sierpnia 2016 roku Polska Grupa Zbrojeniowa nieco z zaskoczenia przedstawiła demonstrator czołgu PT-16. Wóz ten jest tak naprawdę pakietem modernizacyjnym dla czołgów PT-91 lub T-72 – można powiedzieć, że zestaw ten jest zbliżony do pakietu MBT Revolution przeznaczonego dla czołgów Leopard 2A4.

PT-16

Nowy czołg oznaczony jako PT-16 jest głęboką modernizacją PT-91, wykorzystującą kadłub swojego poprzednika. Wieża w zależności od zakresu modernizacji może być zupełnie nową, spawaną konstrukcją, lub znacznie przebudowaną oryginalną wieżą. Na chwilę obecną największymi różnicami są armata kalibru 120 mm (zgodna z standardem NATO) oraz panele pancerza kompozytowego zamiast płytek pancerza reaktywnego. Na wieży zamontowano dodatkowo zdalnie sterowany moduł ZSDU Kobuz z karabinem maszynowym kalibru 12,7 mm lub 7,62 mm.

Pierwsze zdjęcie PT-16

Pierwsze zdjęcie PT-16

Do napędu wykorzystano serbskiej produkcji powerpack o mocy 1000 KM (możliwy jest montaż silnika o mocy 1200 KM), chociaż gdyby było to możliwe, PGZ wolałaby skorzystać z polskiej jednostki napędowej. W przyszłości, jeśli pojawi się zainteresowanie pojazdem, planowane jest wymienienie systemu kierowania ogniem i ogólnie wyposażenia elektronicznego. Przede wszystkim planuje się wprowadzenie systemów zarządzania polem walki, informacji o opromieniowaniu laserowym OBRA III z system samoosłony, nowego systemu łączności wewnętrznej i zewnętrznej oraz systemu automatycznej lokalizacji uszkodzeń.

W obecnej konfiguracji PT-16 wyposażono w armatę TG MSB 120 (alternatywnie możliwy jest montaż armaty KBM2) kalibru 120 mm, mogącą strzelać nowoczesną NATO-wską amunicją przeciwpancerną DM53/DM63 oraz programowalną typu ABM (Airburst Munition). Czołg wyposażono w nowy automat ładowania zabudowany w oddzielonej grodzią niszy z tyłu wieży, a także zastosowano nowy napęd wieży i armaty, dzięki czemu poprawiono stabilizację oraz wprowadzono system dynamicznego pomiaru ugięcia lufy armaty (MRS). Zastosowanie nowej armaty i amunicji powinno pozwolić na zwiększenie przebijalności pancerza do około 660 RHA.

PT-16 (fot. PGZ)

PT-16 (fot. PGZ)

Dodatkowy pancerz ma grubość około 60 mm, dzięki czemu poziom ochrony zwiększono w newralgicznych punktach nawet do około 1000 RHA. W przypadku zastosowania pełnego pakietu modernizacyjnego masa czołgu wyniesie 47,5 tony (standardowo PT-91 waży 45,9 ton) , a w zależności od zastosowanego silnika prędkość wyniesie od 62 do 70 km/h (prędkość maksymalna PT-91 to 60 km/h).

Wszystkie nowe elementy konstrukcji i wyposażenia mają powstać w Polsce – np. armatę miałaby produkować Huta Stalowa Wola. Pod względem parametrów ochrony i uzbrojenia wóz ma być porównywalny do Leoparda 2A5. Podane parametry są wyraźnym skokiem w porównaniu do starszych PT-91, ale dalej wóz nie jest w czołówce najlepszych konstrukcji.

Warto zwrócić uwagę na fakt, że prace nad pojazdem trwały zaledwie pół roku. PT-16 powstał z myślą o zarówno klientach zagranicznych jak i Wojsku Polskim, chociaż na chwilę obecną MON wyklucza modernizację posiadanych PT-91. Według konstruktorów pakiet modernizacyjny można zastosować zarówno na PT-91 jak i w różnych czołgach typu T-72.

Więcej informacji o czołgu pojawi się po salonie MSPO w Kielcach za kilka tygodni.

Kolejny projekt

Ciężko na tę chwilę ocenić możliwości nowego pojazdu oraz szansę na jego dopracowanie i wprowadzenie do uzbrojenia np. Wojska Polskiego. Z jednej strony po zmodernizowaniu czołgów Leopard 2 warto byłoby doprowadzić jeszcze w miarę młode PT-91 do podobnego standardu. Z drugiej strony opracowywanie kolejnych projektów modernizacji starszych wozów zabiera środki potrzebne na opracowanie zupełnie nowego pojazdu.

Z drugiej strony nie wiadomo, czy polski przemysł zbrojeniowy byłby w ogóle zdolny do zaprojektowania od podstaw nowego czołgu podstawowego. Chociaż byłoby to życzeniem wielu osób w kraju (zarówno decyzyjnych, jak i wojskowych czy też zwykłych fanów militariów) koszt takiego projektu oraz potrzeba wyprodukowania odpowiedniej ilości nowych wozów są kwestiami problematycznymi.

Nie oznacza to, że nie jest to możliwe, co pokazała min. Turcja, gdzie bez wcześniejszego doświadczenia zaprojektowano od podstaw zupełnie nowy czołg podstawowy Altay. Pytanie tylko, czy warto wyważać otwarte drzwi, czy nie lepiej zainteresować się już gotową nową konstrukcją czołgu podstawowego z innego kraju. Można również zastanowić się nad pozyskaniem zupełnie nowych Leopardów 2 w wersji 2A6.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

Google+