Zbudowany w 1931 roku hotel Waldorf-Astoria jest prawdopodobnie najsłynniejszym z nowojorskich hoteli. Mało kto jednak wie, że w jego podziemiach znajduje się tunel i platforma kolejowa Track 61, na której cały czas stoi zapomniany wagon kolejowy, rzekomo zbudowany dla prezydenta Franklina D. Roosevelta.

Historia tego miejsca związana jest z zbudowanym w 1913 roku Grand Central Terminal, czyli centralnym dworcem kolejowym na Manhattanie. Tory prowadzące do dworca znajdują się pod ziemią, ponieważ gęsta zabudowa uniemożliwiała ich budowę na powierzchni. Oprócz dworca, wokół zbudowano kilka dodatkowych podziemnych tuneli prowadzących do specjalnych platform służących m.in. do magazynowania wagonów i pociągów. Co istotne, tory te nie są połączone z nowojorskim metrem.

Jednym z najciekawszych torów jest Track 61, znajdujący się około 400 m na północ od Grand Central Terminal. Zbudowano go z myślą o pociągach towarowych obsługujących elektrownię i elektrociepłownię, która do lat 30. XX wieku znajdowała się w tej części Manhattanu i zasilała Grand Central Terminal. Gdy działki na których je zbudowano zostały wykupione z myślą o zbudowaniu w tym miejscu hotelu Waldorf-Astoria, Track 61 znalazł się dokładnie pod hotelem.

Zapomniany wagon na Track 61 (fot. Wasabi Bob)

Zapomniany wagon na Track 61 (fot. Wasabi Bob)

W tym momencie zaczęła się najbardziej pokręcona część historii tego miejsca. Według krążących historii, dawna platforma załadunkowa została wykorzystana jako tajna stacja obsługująca najważniejszych gości tego słynnego hotelu. Mieli z niej korzystać m.in. generał John J. Pershing, Douglas MacArthur oraz sam prezydent Franklin D. Roosevelt (w 1944 roku). W 1946 roku zaprezentowano w tym miejscu nową, dieslowską lokomotywę ALCO PA.

Przez lata Track 61 wykorzystywano do różnych, nie do końca znanych celów – chociaż sądząc po dostępnych zdjęciach i filmach, głównie jako magazyn. Nie ma dokładnych informacji na temat tego czy faktycznie przyjeżdżały tu pociągi z ważnymi gośćmi hotelu, którzy chcieli dostać się do niego bez wiedzy osób postronnych (coraz częściej historia ta traktowana jest jednak jako miejska legenda). Tym co najbardziej zastanawia w historii Track 61, jest znajdujący się w tym miejscu po dziś dzień wagon kolejowy.


Filmik poniżej pod względem treści można potraktować z przymrużeniem oka, ale przynajmniej pokazuje kilka ciekawych ujęć z Track 61:


Charakterystyczny, niebieski wagon pozbawiony okien stoi w tym miejscu “od zawsze”. Najczęściej opisuje się go jako wagon zaprojektowany specjalnie dla prezydenta Roosevelta (lub dla pociągu, którym się poruszał). Według oficjalnej wersji, prezentowanej przez przewodników z Grand Central Terminal, wagon ten służył do transportu limuzyny Roosevelta, która następnie miała wjechać do znajdującej się obok windy i znaleźć się w hotelu. O ile wersja ta brzmi bardzo ciekawie… wystarczy jedno spojrzenie na wagon i windę, aby zauważyć, że pod żadnym pozorem nie pomściłyby one prezydenckiego samochodu.

Prawdopodobnie znajdujący się w tym miejscu wagon to zwykły wagon towarowy/pocztowy, o którym wszyscy zapomnieli, a z czasem przyklejono mu miejską legendą, aby zrobić z tego miejsca pewnego rodzaju atrakcję turystyczną (albo może ukryć jakąś inną historię?). Mimo to jego historia dodaje klimatu temu miejscu, a już na pewno fajnie byłoby tam zrobić kilka zdjęć.

Kilka zdjęć (niestety kiepskiej jakości i w małej rozdzielczości) z tego miejsca znaleźć można pod TYM linkiem.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.