Japońskie pancerniki Yamato i Musashi, były największymi okrętami tej klasy w historii oraz posiadały działa największego kalibru w jakie kiedykolwiek uzbrojono okręty wojenne. Ponadto były ostatnimi pancernikami, które zatopiono w trakcie wojny i co ciekawe, były jednymi z najmniej przydatnych.

Geneza

W okresie międzywojennym Japonia z małego azjatyckiego państwa zmieniła się w lokalne mocarstwo. Żądni kolejnych podbojów przywódcy kraju jak i wojskowi wiedzieli jednak, że prędzej czy później przyjdzie im stoczyć wojnę z Wielką Brytanią i Stanami Zjednoczonymi. Ze względu na położenie geograficzne, przyszły konflikt miał w większości rozegrać się na morzu.

Japoński pancernik Fuso z czasów I wojny światowej. Wykorzystywano go z powodzeniem do 1944 roku. Niestety został zatopiony w trakcie nocnej bitwy w cieśninie Surigao

Japoński pancernik Fuso z czasów I wojny światowej. Wykorzystywano go z powodzeniem do 1944 roku. Niestety został zatopiony w trakcie nocnej bitwy w cieśninie Surigao

Zdając sobie sprawę z dysproporcji między Japonią a jej potencjalnymi przyszłymi przeciwnikami, dowództwo floty podjęło w latach 30. decyzję o zbudowaniu serii potężnych pancerników, które pod każdym względem miały przewyższać okręty Amerykańskie. Nowe pancerniki miały być większe, lepiej opancerzone, szybsze i mieć potężniejsze uzbrojenie od innych ówczesnych okrętów tej klasy. Wojskowi wyszli z założenia, że kilka takich okrętów będzie w stanie przeciwstawić się znacznie liczniejszym flotom przeciwnika.

Prace projektowe zlecono zespołowi pod kierownictwem doświadczonych japońskich oficerów i projektantów okrętów Keiji Fukudy i Yuzuru Hiragi. W latach 1935-1936 przeanalizowali oni kilkadziesiąt różnych projektów i koncepcji przyszłych okrętów. Zadanie było o tyle trudne, że cały program otrzymał najwyższy stopień tajności, przez co wszystkie testy musiały odbywać się w sekrecie. Gdyby Amerykanie dysponujący znacznie większymi możliwościami budowy nowych okrętów dowiedzieli się o japońskich planach na pewno rozpoczęliby budowę nowych pancerników, które byłyby odpowiedzią na japońskie jednostki. Tym samym całe przedsięwzięcie poszłoby na marne.

Japoński pancernik Fuso z czasów I wojny światowej. Wykorzystywano go z powodzeniem do 1944 roku. Niestety został zatopiony w trakcie nocnej bitwy w cieśninie Surigao

Japoński pancernik Fuso z czasów I wojny światowej. Wykorzystywano go z powodzeniem do 1944 roku. Niestety został zatopiony w trakcie nocnej bitwy w cieśninie Surigao

Ostateczny projekt nowych pancerników zatwierdzono w marcu 1937 roku. Zakładał on budowę okrętów o wyporności około 70 tyś. ton i długości ponad 250 metrów,  uzbrojonych w  9 armat kalibru 460 mm w trzech wieżach. Ponadto uzbrojenie dodatkowe miało zapewniać jak najskuteczniejszą obronę przeciwlotniczą. Okręty oznaczono jako typ Yamato.

Wstępne plany zakładały budowę 5 pancerników, ale ostatecznie powstały tylko dwie jednostki – Yamato i Musashi, a kadłub trzeciego wykorzystano do budowy lotniskowca Shinano (swoją drogą największego okrętu tej klasy podczas II wojny światowej). Częściowo ukończony kadłub czwartej jednostki zezłomowano w trakcie wojny.

Japoński pancernik Nagato zbudowany po I wojnie światowej. Okręt jako jeden z niewielu japońskich pancerników przetrwał II wojnę światową i został zatopiony jako cel po wojnie

Japoński pancernik Nagato zbudowany po I wojnie światowej. Okręt jako jeden z niewielu japońskich pancerników przetrwał II wojnę światową i został zatopiony jako cel po wojnie

Konstrukcja

Pancerniki Yamato miały 263 m długości i wyporność 65 000 ton. Napęd stanowiły cztery turbiny parowe Kampon zasilane 12 kotłami, o mocy łącznej 150 000 KM, zasilające 4 śruby. Dzięki odpowiednio wyprofilowanemu kadłubowi prędkość maksymalna wynosiła 27 węzłów co przy okrętach tych rozmiarów było sporym osiągnięciem. Zasięg przy 16 węzłach wynosił 12 330 km.

Pancerz na linii wodnej miał grubość 410 mm, pokłady 200-230 mm, barbety 50-546 mm, wieże artyleryjskie 193-650 mm a grodzie przeciwtorpedowe 75-300 mm. W przeciwieństwie do starszych pancerników, całą nadbudówkę umieszczono w centralnej części okrętu i nadano jej bardzo zwartą sylwetkę. Naokoło ustawiono działa artylerii dodatkowej i przeciwlotniczej.

Pancernik Yamato w trakcie prac wykończeniowych

Pancernik Yamato w trakcie prac wykończeniowych

Wieże artylerii głównej rozmieszczano dwie na dziobie i jedną na rufie. Chociaż oba okręty miały podobną konstrukcję, ich uzbrojenie nieznacznie różniło się i w trakcie wojny było wielokrotnie modernizowane – przede wszystkim stopniowo zwiększano ilość działek przeciwlotniczych kosztem dział artylerii dodatkowej.

Yamato Stan początkowy Stan ostateczny
Artyleria główna 9 dział Type 94 kalibru 460 mm (3×3) 9 dział Type 94 kalibru 460 mm (3×3)
Artyleria dodatkowa 12 dział kalibru 155 mm (4×3) 6 dział kalibru 155 mm (2×3)
Artyleria przeciwlotnicza 12 dział kalibru 127 mm (6×2) 24 działa kalibru 127 mm (12×2)
Dodatkowa artyleria przeciwlotnicza 24 działka kalibru 25 mm (8×3) 162 działka kalibru 25 mm (52×3 + 6×1)

 

Jedyne zdjęcie przedstawiające pancerniki Yamato i Musashi razem

Jedyne zdjęcie przedstawiające pancerniki Yamato i Musashi razem

Musashi Stan początkowy Stan ostateczny
Artyleria główna 9 dział Type 94 kalibru 460 mm (3×3) 9 dział Type 94 kalibru 460 mm (3×3)
Artyleria dodatkowa 12 dział kalibru 155 mm (4×3) 6 dział kalibru 155 mm (2×3)
Artyleria przeciwlotnicza 12 dział kalibru 127 mm (6×2) 12 dział kalibru 127 mm (6×2)
Dodatkowa artyleria przeciwlotnicza 24 działka kalibru 25 mm (8×3) 130 działka kalibru 25 mm (32×3 + 34×1)

 

W trakcie wojny pancerniki wyposażono w najnowocześniejsze japońskie radary. Jesienią 1942 roku Musashi otrzymał radar obserwacji powietrznej i nawodnej Type 21 Kai-1, a Yamato Type 21 Kai-2. Na początku 1943 roku oba pancerniki otrzymały po dwa radary decymetrowe obserwacji nawodnej Type 22, a jesienią 1943 Yamato otrzymał radar Type 21 Kai-3. W 1944 roku oba okręty otrzymały po dwa radary Type 13.

Co istotne, radary służyły tylko i wyłącznie do wykrywania wrogich samolotów i okrętów i nie były zsynchronizowane z uzbrojeniem, co uniemożliwiało ich wykorzystanie do namierzania celów. Chociaż oba okręty nie stoczyły nigdy pojedynków z np. amerykańskimi pancernikami typu Iowa, w przypadku pojedynku ogniowego z nowszymi amerykańskimi pancernikami byłyby w związku z tym bez szans.

Pokład pancernika Musashi

Pokład pancernika Musashi

Japończycy przekonali się o możliwościach wykorzystania radarów do namierzania celów 25 października 1944 roku w trakcie bitwy w cieśninie Surigao u wybrzeży Filipin. Amerykańskie pancerniki wyposażone w radary tego typu w nocy zaatakowały japońskie okręty w tym kilka pancerników, bez problemów namierzając cele i prowadząc skuteczny ogień z odległości, z których Japończycy nie mogli odpowiedzieć ogniem.

Pancerniki typu Yamato posiadały na rufie specjalne hangary i katapulty dla 4-7 wodnosamolotów. To właśnie na nich miał spoczywać obowiązek kierowania ogniem w trakcie walk z innymi okrętami. Problemem takiego rozwiązania był fakt, że podczas większości bitew na Pacyfiku, to Amerykanie dysponowali przewagą w powietrzu i bez problemów mogli eliminować samoloty rozpoznawcze.