Niedaleko Herald Square na Manhattanie w Nowym Jorku znajduje się nietypowy most powietrzny – Gimbel’s Skybridge. Zbudowano go w 1925 roku aby połączyć należące kiedyś do firmy Gimbels budynki przy 33rd Street i 32nd Street. Jest to jeden z ostatnich tego typu mostów, który przetrwał do dnia dzisiejszego i jeden z najładniejszych.

Historia tego mostu jest nieco chaotyczna ponieważ dom handlowy Gimbels połączony był dwoma mostami powietrznymi z dwoma różnymi budynkami. Pierwszy most powstał w 1924 roku i został zburzony w latach 60.. Konstrukcja ta jest jednak często mylona z trzypiętrowym mostem, który istnieje do dnia dzisiejszego.

Gimbel's Skybridge współcześnie (fot. Michał Banach)

Gimbel’s Skybridge współcześnie (fot. Michał Banach)

W 1923 roku firma Gimbels, będąca właścicielem domu handlowego przy 33rd Street w Nowym Jorku (obecnie Manhattan Mall) przejęła zbudowany w 1912 roku Cuyler Building przy 32nd Street. W nowo nabytym budynku umieszczono biura firmy. Aby ułatwić przemieszczenie się między budynkami, podjęto decyzję o połączeniu ich mostem powietrznym. W 1925 roku firma zleciła dwóm młodym architektom – Richmondowi H. Shreve i Williamowi F. Lamb zaprojektowanie połączenia między budynkami.

Architekci (później brali udział przy projektowaniu min. Empire State Building) zaprojektowali niesamowity, bogato zdobiony trzypiętrowy most w stylu Art Deco pokryty miedzianymi płytami. Nie była to pierwsza tego typu konstrukcja na Manhattanie, ale na pewno był to najładniejszy z mostów.

Gimbel's Skybridge w 1944 roku (fot. Metropolitan History)

Gimbel’s Skybridge w 1944 roku (fot. Metropolitan History)

Gimbel’s Skybridge wykorzystywano do 1994 roku. Wraz z kolejnymi przebudowami obu budynków, oraz zmianą właścicieli, połączenie przestało być potrzebne. Obecnie wszystkie trzy przejścia są zamknięte. Z racji braku konserwacji ich stan nie jest najlepszy co obrazują m.in. zdjęcia Alexandra Rea z 2014 roku.

Większość mostów między budynkami, które funkcjonowały w Nowym Jorku zostało z czasem zlikwidowanych. Władze miasta od samego początku krytycznie oceniały tego typu konstrukcje, ponieważ nie tylko przebiegały one nad terenami należącymi do miasta, ale też zmniejszały ilość światła słonecznego dochodzącego do ulic.

Obecnie pozostało tylko kilka mostów, z których najbardziej wyróżniającym się i w praktyce najłatwiejszym do odnalezienia jest Gimbel’s Skybridge. Wybierając się na wycieczkę autobusem po Manhattanie, niezależnie od wybranego przewoźnika, prawdopodobnie przejedziemy pod tym mostem.

Wnętrze Gimbel's Skybridge w 2014 roku (fot. Alexander Rea)

Wnętrze Gimbel’s Skybridge w 2014 roku (fot. Alexander Rea)

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.