Firma Bugatti słynie przede wszystkim z niesamowitych samochodów, często wyróżniających się oryginalnym i pięknym designem oraz wspaniałymi osiągami. W latach 30. za sprawą Ettore Bugattiego rozpoczęto prace nad samolotem wyścigowym Bugatti Model 100. Maszyna nigdy nie wzbiła się w powietrze, ale w 2015 roku oblatano jej replikę. Niestety historia maszyny zakończyła się tragicznie.

Historia Bugatti Model 100 sięga 1938 roku. Ettore Bugatti rozpoczął wówczas wspólnie z swoim głównym inżynierem, Louisem de Monge prace nad samolotem wyścigowym, który miał wystartować w wyścigu Deutsch de la Meurthe Cup. Prace nad samolotem szły powoli, ponieważ konstruktorzy zdecydowali się na stworzenie bardzo oryginalnego technicznie samolotu.

Bugatti Model 100

Bugatti Model 100

Samolot miał 7,7 m długości i 8,2 m rozpiętości skrzydeł, a jego masa wynosiła 1400 kg. Napęd stanowiły dwa ośmiocylindrowe silniki Bugatti Type 50P o pojemności 4,9 litra i mocy 450 KM każdy, umieszczone za kokpitem i napędzające dwa przeciwbieżne śmigła. Aby maksymalnie zwiększyć prędkość samolotu, kokpit umieszczono tuż za śmigłami, a owiewka nie wystawała poza obrys kadłuba.

Przedłużające się prace nad maszyną sprawiły, że Bugatti Model 100 nie wzbił się w powietrze przed niemiecką inwazją na Francję. Częściowo ukończony samolot ukryto w posiadłości Bugattiego, gdzie bezpiecznie przetrwał do końca wojny. Po śmierci Ettore Bugattiego samolot kilkukrotnie zmienił właścicieli i ostatecznie trafił do USA. Przez pewien czas wystawiono go w National Museum of the United States Air Force, a następnie przeniesiono go do EAA Airventure Museum, gdzie poddano go gruntownej renowacji.

Bugatti Model 100

Bugatti Model 100

Oryginalny Bugatti Model 100 cały czas pozostaje w muzeum i nigdy nie wzbił się w powietrze. W latach 90. maszyną zainteresował się jednak Scotty Wilson, który wraz Johnem Lawsonem rozpoczął projekt zbudowania latającej repliki maszyny. Na podstawie oryginalnych planów opracowano całkowicie nowy samolot, do budowy którego wykorzystano o wiele bezpieczniejsze i nowocześniejsze współczesne materiały.

Częściowo ukończony samolot zaprezentowano w 2011 roku, a 4 lipca 2015 roku maszyna nazwana Blue Dream przeszła pierwsze naziemne próby kołowania. Oblot samolotu miał miejsce 19 sierpnia 2015 roku i przebiegł w miarę dobrze. Samolot spisywał się w locie tak jak zakładano, ale podczas lądowania wyszły na jaw problemy z prędkością lądowania i hamowaniem. Maszyna wypadła z pasa i uległa niewielkim uszkodzeniom.

Po przeprowadzeniu modyfikacji podwozia i naprawach, samolot wykonał jeszcze jeden lot. 6 sierpnia 2016 roku Blue Dream miał wykonać trzeci i planowo ostatni lot testowy, ale krótko po starcie samolot pilotowany przez Scotty’iego Wilsona przechylił się i uderzył o ziemię. Pilot zginął na miejscu. Katastrofa doprowadziła do zamknięcia projektu, chociaż i tak planowano, że miał to być ostatni lot – głównym powodem ograniczenia eksploatacji maszyny były trudności eksploatacyjne. Prawdopodobną przyczyną katastrofy była awaria silnika, która doprowadziła do przeciągnięcia.