Za pierwszy śmigłowiec produkowany seryjnie uznaje się niemieckiego Flettnera Fl 282. Wyprodukowano jednak tylko 24 maszyny tego typu. Kolejną maszyną na liście pierwszych śmigłowców jest amerykański Sikorsky R-4, uważany za pierwszy śmigłowiec produkowany w większej serii.

Pierwszy amerykański śmigłowiec produkowany seryjnie

Można śmiało powiedzieć, że ojcem współczesnych śmigłowców jest Igor Sikorski, który prowadził prace nad maszynami tego typu już w latach 20., jednak dopiero w 1940 roku udało mu się oblatać pierwszy śmigłowiec, który prezentował konkretne możliwości – Vought-Sikorsky VS-300. Maszyna ta stał się podstawą do zaprojektowania pierwszego amerykańskiego śmigłowca produkowanego seryjnie – Sikorsky R-4.

Vought-Sikorsky VS-300

Vought-Sikorsky VS-300

W 1939 i 1940 roku, Sikorski przeprowadził liczne próby VS-300, w trakcie których testowano różne konfiguracje wirników i systemów sterowania. Łącznie wyróżnić można aż 19 różnych konfiguracji. W styczniu 1941 roku projektem zainteresował się US Army Air Corps, który zlecił zakładom Vought-Sikorsky opracowanie śmigłowca z myślą o wprowadzeniu go do produkcji seryjnej. Maszyna miała przede wszystkim dysponować lepszymi parametrami od VS-300.

Po zaledwie roku, 14 stycznia 1942 roku dokonano oblotu pierwszego prototypu nowego śmigłowca, który otrzymał oznaczenie fabryczne Sikorsky S-47 i wojskowe XR-4. W toku kolejnych prób maszyny, jej konstrukcję wielokrotnie modyfikowano i dostosowywano do potrzeb wojska. W grudniu 1942 roku USAAC zamówił serię 27 maszyn serii przedprodukcyjnej opartych konstrukcyjnie na prototypie oznaczonym jako YR-4B (z wydłużonym kadłubem i wirnikami w stosunku do YB-4A). W 1944 roku zakłady Sikorskiego otrzymały natomiast zamówienie na 100 maszyn seryjnych.

Sikorsky R-4

Sikorsky R-4

Sikorsky R-4 miał prostą konstrukcję i klasyczny według współczesnych standardów układ konstrukcyjny. Maszyna miała 14,7 m długości, a średnica wirnika wynosiła 11,6 m. Masa własna wynosiła 916 kg, a maksymalna startowa 1180 kg. Kadłub kratownicowy pokryty był blachą i płótnem, a przeszklona kabina z przodu mieściła dwie osoby. Napęd maszyn seryjnych stanowił silnik Warner R-550-3 o mocy 203 KM (prototyp XR-4 miał silnik Warner R-500-3 Super Scarab o mocy 167 KM, zastąpiony później silnikiem Warner R-550-1 o mocy 182 KM, taki sam jak w prototypach YR-4A i YR-4B). Zapewniały one prędkość maksymalną 121 km/h i przelotową 96,5 km/h, oraz zasięg 209 km.

Eksploatacja

Pierwsze loty operacyjne, śmigłowce R-4 rozpoczęły już w styczniu 1944 roku, jednak dopiero operacja ratunkowa przeprowadzona w Birmie, w dniach 22-23 kwietnia 1944 roku uznawana jest za pierwszą prawdziwą operację bojową. Jeden z prototypowych YR-4B został wówczas wykorzystany do przetransportowania załogi samolotu, który rozbił się podczas lotu. Ze względu na ograniczoną ilość miejsca i udźwig, pilotujący śmigłowiec Carter Herman brał po dwóch rannych za jednym lotem.

Sikorsky R-4

Sikorsky R-4

W kolejnych miesiącach śmigłowce R-4 wzięły udział w wielu kolejnych misjach ratunkowych. Kilka maszyn wykorzystywano również na morzu. Śmigłowce startowały z specjalnie przygotowanych lądowisk na pokładach niszczycieli i statków transportowych. Głównym zadaniem tych maszyn było dostarczanie zaopatrzenia i części zamiennych oraz operacje ratunkowe.

Kilka maszyn trafiło pod koniec wojny do Wielkiej Brytanii, gdzie wykorzystywano je do szkolenia przyszłych pilotów. Krótko po wojnie większość R-4 została jednak wycofana ze służby wraz z pojawieniem się nowszych, bardziej dopracowanych maszyn, dysponujących większymi osiągami. Jedną z takich maszyn był Sikorsky H-5.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

Google+