W latach 80. XIX wieku na Wielkich Jeziorach Amerykańskich zaczęto eksploatować nietypowy typ statków towarowych, określanych jako whaleback ship. Jednostki te wyróżniały się nietypowym kształtem kadłuba, przypominającym po załadowaniu grzbiet wieloryba. Ostatnim statkiem tego typu, który przetrwał do naszych czasów jest SS Meteor.

Geneza

Warunki panujące na wielkich Jeziorach sprawiają, że konstruktorzy statków często sięgali po nietypowe rozwiązania, aby zaprojektować jak najlepsze jednostki. Najwięcej eksperymentów prowadzonych było w XIX wieku, wraz z rozwojem napędu parowego. W 1887 roku za sprawą Alexandra McDougalla w kilku stoczniach rozpoczęto prace nad nietypowym typem jeziorowców, które zaczęto nazywać whaleback ships.

SS Meteor (ex-SS Frank Rockefeller)

SS Meteor (ex-SS Frank Rockefeller)

Cechą charakterystyczną tych jednostek był kształt kadłuba w części nawodnej. Burty zwężały się do wewnątrz, a po całkowitym załadowaniu, nad powierzchnią wody znajdowała się tylko niewielka część kadłuba wraz z nadbudówkami. Taki kształt kadłuba miał ułatwiać pływanie w trudnych warunkach, a także zmniejszać opory generowane przez kadłub podczas rejsu. Pozwalało to na efektywniejsze holowanie kilku barek. To właśnie takiemu kształtowi kadłuba (przypominającemu grzbiet wieloryba) statki te zawdzięczają swoją nazwę.

Zbudowano łącznie 44 statki tego typu. Ich kariera była średnio udana. Ze względu na ograniczone możliwości ówczesnego przemysłu, dużym problemem było zapewnienie szczelności włazów na pokładzie. Dodatkowo miały one małe wymiary, przez co załadunek i rozładunek były bardziej czasochłonne niż w przypadku standardowych statków. Ostatecznie w połowie XX wieku prawie wszystkie jednostki tego typu zostały wycofane z eksploatacji lub zatonęły. Przetrwał tylko SS Meteor.

SS Meteor (ex-SS Frank Rockefeller) (fot. Randen Pederson)

SS Meteor (ex-SS Frank Rockefeller) (fot. Randen Pederson)

SS Frank Rockefeller (SS Meteor)

Budowę SS Frank Rockefeller rozpoczęto w 1896 roku na zlecenie American Steel Barge Company. Prace prowadzono w stoczni w Superior, a ich koszt wyniósł 181 570 dolarów (współcześnie około 5,7 mln dolarów). Statek miał 120 m długości i przeznaczony był do transportu rud żelaza z kopalni do hut, lub ewentualnie zborze w razie potrzeby. Podczas eksploatacji, wielokrotnie Frank Rockefeller holował dodatkowo barki z dodatkowym ładunkiem.

W 1900 roku jednostka została sprzedana do Bessemer Steamship Company, a rok później została włączona do olbrzymiej floty należącej do Pittsburgh Steamship Company. W kolejnych latach statek zaliczył kilka większych bądź mniejszych wypadków, ale ogólnie eksploatacja przebiegała spokojnie.

SS Meteor (ex-SS Frank Rockefeller) (fot. Bobak Ha'Eri)

SS Meteor (ex-SS Frank Rockefeller) (fot. Bobak Ha’Eri)

W 1936 roku statek ponownie zmienił właściciela, oraz po raz pierwszy w swojej historii również przeznaczenie. Jego ładownia została przebudowana tak, aby mógł zabierać na pokład samochody. W roli samochodowca wykorzystywano go do 1942 roku kiedy to uderzył o brzeg w okolicach Manistique. Skala uszkodzeń była duża i kwalifikowała jednostkę do złomowania, ale z powodu zapotrzebowania na statki transportowe, podjęto decyzję o remoncie parowca i sprzedaży firmie Cleveland Tanker Company.

Nowy właściciel nadał jednostce nazwę SS Meteor i przebudował ją na tankowiec. W tej roli statek służył do 1969 roku, kiedy to wycofano go z eksploatacji jako ostatni z 44 whaleback ships. Fakt, iż był to ostatni statek tego typu sprawił, że podjęto decyzję o jego przerobieniu na muzeum. Jednostka wróciła do Superior, gdzie poddano ją remontowi i zakotwiczono przy nabrzeżu.

SS Meteor (ex-SS Frank Rockefeller) (fot. Bobak Ha'Eri)

SS Meteor (ex-SS Frank Rockefeller) (fot. Bobak Ha’Eri)

Po latach użytkowania w roli statku-muzeum, na początku XXI wieku stan Meteora był bardzo zły, a jednostce groziło zatonięcie. W związku z tym podjęto wówczas decyzję o rozpoczęciu kosztownych prac naprawczych, które ostatecznie zakończyły się w 2016 roku. Obecnie Meteor cały czas znajduje się w Superior i jest lokalną atrakcją turystyczną, oraz pamiątką po eksperymentach morskich z XIX wieku.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.