Zaprojektowany w 1942 roku M25 Tank Transporter, znany również jako Dragon Wagon, wykorzystywany był zarówno do transportowania czołgów i ciężkich pojazdów opancerzonych jak i jako polowy ciągnik ewakuacyjny. Pojazdy tego typu używano do 1955 roku.

Dragon Wagon

Najcięższymi amerykańskimi czołgami w 1941 roku były czołgi średnie M3 Lee ważące około 28 ton. Pojazdy te szybko zaczęły jednak ustępować czołgom M4 Sherman, których masa przekraczała 30 ton, a w toku wojny stale rosła. W związku z tym używane przez amerykańską armię transportery M19 Tank Transporter zaprojektowane przez firmę DiamondT okazały się za słabe i musiały zostać zastąpione nowszymi, znacznie potężniejszymi pojazdami przystosowanymi do transportu coraz cięższych czołgów.

M19 Tank Transporter z co ciekawe czołgiem M4 Sherman na przyczepie

M19 Tank Transporter z co ciekawe czołgiem M4 Sherman na przyczepie

Prace nad nowym ciągnikiem oraz przyczepą do transportu czołgów rozpoczęto już na przełomie 1941 i 1942 roku, ale przyśpieszono je wraz z wprowadzeniem do eksploatacji Shermanów. Projekt nowego pojazdu opracowano w Knuckey Truck Company. Inżynierowie firmy zaprojektowali potężną ciężarówkę z opancerzonym nadwoziem i napędem 6×6, która otrzymała oznaczenie M26, oraz ciężką przyczepę do przewożenia czołgów, oznaczoną jako M15. W docelowej konfiguracji pojazd otrzymał oznaczenie M25 Tank Transporter, ale żołnierze nazywali go Dragon Wagon z powodu specyficznej pracy silnika i układu wydechowego, z którego często wydobywały się płomienie.

Produkcją ciągników zajęła się firma Pacific Car & Foundry Co., a przyczep Fruehauf Trailer Co. Łącznie w latach 1942-1945 wyprodukowano według różnych źródeł od około 1300 do 2100 pojazdów w wersjach M26 i M26A1.

M25 Tank Transporter "Dragon Wagon"

M25 Tank Transporter “Dragon Wagon”

Sam ciągnik ważył 22 tony, miał 7,7 m długości i napędzany był 18-litrowym, sześciocylindrowym silnikiem benzynowym Hall-Scott o mocy 240 KM, który zapewniał prędkość maksymalną 45 km/h i zasięg 193 km. Kabina mieściła 7 osób i pokryta była pancerzem o grubości 19 mm z przodu i 6,4 mm z boku i z tyłu. Załoga dysponowała dużymi oknami, które można było przykryć pancernymi osłonami, które znacząco ograniczyły jednak widoczność.

Za szoferką umieszczone były dwie wyciągarki o udźwigu około 54 ton. Na dachu szoferki umieszczono natomiast karabin maszynowy Browning M2 kalibru 12,7 mm na obrotnicy, mogący służyć zarówno do obrony jak i zwalczania samolotów. Przyczepa M15 pozwalała na transportowanie ładunków o masie 36 ton (przy masie własnej 16,6 ton), co pozwalało na swobodne przewożenie czołgów M4 Sherman. Warto jednak dodać, że często zdarzało się, że przewożono znacznie cięższe ładunki, których masa przekraczała 40 ton.

M25 Tank Transporter "Dragon Wagon" z niemieckim czołgiem PzKpfw V Panther

M25 Tank Transporter “Dragon Wagon” z niemieckim czołgiem PzKpfw V Panther

Eksploatacja

Dzięki opancerzeniu ciągniki M26 nadawały się do ewakuowania uszkodzonych pojazdów z pola walki. Wykorzystywano wówczas znajdujące się za szoferką wyciągarki do holowania uszkodzonych pojazdów. Opancerzenie kabiny chroniło przed ogniem z broni ręcznej, co było znaczącą zaletą w porównaniu do innych tradycyjnych, kołowych ciągników używanych przez Aliantów.

Poza frontem, opancerzenie było jednak tylko zbędnym obciążeniem, dlatego opracowano drugą wersję ciągnika, oznaczoną jako M26A1, którą pozbawiono opancerzenia oraz dachu, znacząco zmniejszając masę pojazdu. Pojazdy te cechowały się dodatkowo nieco większym komfortem pracy załogi, ponieważ w zamkniętej opancerzonej szoferce znajdującej się nad silnikiem było zwykle bardzo głośno i gorąco.

Samobieżna haubica T92 na transporterze M25 (fot. LIFE Magazine)

Samobieżna haubica T92 na transporterze M25 (fot. LIFE Magazine)

Ciągniki M25 wykorzystywano zarówno w Europie jak i na Pacyfiku. Najwięcej pojazdów tego typu znajdowało się na wyposażeniu amerykańskich oddziałów pancernych, ale pewną ich ilość dostarczono również Brytyjczykom. Po wojnie pojazdy te pozostały w eksploatacji, ale część z nich zmodernizowano, montując mocniejsze silniki pozwalające na holowanie znacznie cięższych czołgów M26 Pershing. Ostatecznie w 1955 roku zestawy M25 zostały wycofane z eksploatacji z racji zużycia oraz z powodu rosnącej masy czołgów.

Część pojazdów trafiła w prywatne ręce, ale ich użyteczność nie była zbyt duża, ponieważ pojazdy te były powolne, trudne w obsłudze i prowadzeniu, oraz przystosowane tylko do transportu dużych i ciężkich ładunków.

M25 Tank Transporter "Dragon Wagon" współcześnie (fot. Alf van Beem)

M25 Tank Transporter “Dragon Wagon” współcześnie (fot. Alf van Beem)

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.