Na szczycie Pop Iwan w Beskidach Wschodnich, znajdującym się obecnie na terytorium Ukrainy, w 1938 roku polskie władze zbudowały Obserwatorium Astronomiczno-Meteorologiczne. Ze względu na nie do końca zrozumiałe przeznaczanie obiektu, nazywano go “Białym Słoniem”.

Szczyt Pop Iwan w paśmie Czarnhory w Beskidach Wschodnich ma 2022 m wysokości. Ze względu na swoją wysokość i położenie, miejsce to uznawane było w latach 30. za bardzo dobry punkt do umieszczenia obserwatorium astronomiczno-meteorologicznego. Polskie władze podjęły decyzję o budowie obiektu w 1936 roku, a jednym z najważniejszych inicjatorów projektu był generał Leon Barbecki.

Obserwatorium Astronomiczno-Meteorologiczne na szczycie Pop Iwan (fot. Wikimedia Commons)

Obserwatorium Astronomiczno-Meteorologiczne na szczycie Pop Iwan (fot. Wikimedia Commons)

W trakcie prac, wszystkie materiały budowlane – łącznie około 800 ton m.in. piaskowca transportowano z oddalonej o 120 km stacji kolejowej Kołomyja w rejon szczytu najpierw ciężarówkami i wozami, a następnie na koniach huculskich. Niektóre elementy wyposażenie przenoszone były natomiast przez ludzi.

Projekt obserwatorium wzorowano na zamku w Przemyślu. Budynek w kształcie litery L z wieżą miał 5 pięter, 43 pomieszczenia i 57 okien. Wyposażono go w podwójny refraktor (trójsoczewkowy astrograf o średnicy obiektywu 33 cm i ogniskowej 200 cm, sprzężony z 25 cm refraktorem wizualnym o ogniskowej 300 cm) produkcji angielskiej firmy Sir Howard Grubb-Parsons and Co.. Zasilanie zapewniał generator elektryczny zasilany silnikiem diesla, a wodę pobierano z odległego o 5 km źródła.

Obserwatorium Astronomiczno-Meteorologiczne na szczycie Pop Iwan (fot. Khoroshkov/Wikimedia Commons)

Obserwatorium Astronomiczno-Meteorologiczne na szczycie Pop Iwan (fot. Khoroshkov/Wikimedia Commons)

Oprócz naukowców, w budynku znajdował się garnizon Korpusu Ochrony Pogranicza. Kierownikiem uruchomionego oficjalnie 29 lipca 1938 roku obserwatorium został Władysław Midowicz. Oficjalna nazwa obiektu to Obserwatorium Astronomiczno-Meteorologiczne na szczycie Pop Iwan. Do wybuchu II wojny światowej był to najwyżej położony w całej Polsce stale zamieszkany budynek. Koszt całego projektu wyniósł 1 mln zł.

Mimo swojego znaczenia naukowego, obserwatorium uznawane było przez społeczeństwo za niezbyt przydatne, przez co zaczęto je nazywać “Białym Słoniem”. Nazwa dodatkowo odnosiła się podobno do koloru ścian budynku.

Obserwatorium Astronomiczno-Meteorologiczne na szczycie Pop Iwan (fot. Khoroshkov/Wikimedia Commons)

Obserwatorium Astronomiczno-Meteorologiczne na szczycie Pop Iwan (fot. Khoroshkov/Wikimedia Commons)

Kariera budynku była jednak krótka, ponieważ po wybuchu wojny, 18 września 1939 roku obsługa zdemontowała najważniejsze wyposażenie i wraz z garnizonem opuściła obserwatorium, które zostało później przejęte przez Rosjan. Z czasem strategicznie ulokowany obiekt stał się placówką NKWD, a na przełomie 1939 i 1940 roku przywrócono go do funkcji obserwatorium instalując brakujące wyposażenie.

Po agresji Niemiec na ZSRR w czerwcu 1941 roku obserwatorium przejęli Węgrzy, którzy wraz z lokalnymi mieszkańcami rozgrabili większość wyposażenia. W 1942 roku Niemcy próbowali odtworzyć obserwatorium, ale mimo podjętych działań, nie udało się przywrócić dawnego stanu. Pod koniec wojny kompleks został poważnie zniszczony, a po wojnie znalazł się na terytorium ZSRR.

Obserwatorium Astronomiczno-Meteorologiczne na szczycie Pop Iwan (fot. Wikimedia Commons)

Obserwatorium Astronomiczno-Meteorologiczne na szczycie Pop Iwan (fot. Wikimedia Commons)

Ze względu na zły stan techniczny obiektu, nigdy nie przywrócono go do dawnego stanu. Dopiero po upadku ZSRR polscy i ukraińscy naukowcy wspólnie z władzami podjęli decyzję o chociaż częściowym wyremontowaniu obiektu i odtworzeniu w tym miejscu obserwatorium i w miarę możliwości utworzeniu schroniska. W 2012 roku rozpoczęto prace budowlane, po zakończeniu których, w 2016 roku przekształcono obiekt w stację ratownictwa górskiego, kierowaną początkowo przez Ukraińców, a obecnie wspólnie przez GOPR i Ukraińców.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.