Zbudowany w 1909 roku SMS Nassau był pierwszym dreadnoughtem Kaiserliche Marine. Prace nad okrętem ruszyły na długo przed powstaniem brytyjskiego HMS Dreadnought, ale chociaż powstał według koncepcji all-big-guns, cała jego artyleria główna miała kaliber jedynie 280 mm.

Geneza

Na początku XX wieku trwała cicha, ale zaciekła rywalizacja między Niemiecką i Brytyjską flotą. Chociaż Cesarstwo Niemieckie dysponowało jedną z najlepszych armii lądowych, na morzu znacząco ustępowało Royal Navy. Dopiero za sprawą admirała Alfreda von Tirpitza sytuacja ta zaczęła się zmieniać. Dzięki jego inicjatywie, w ciągu kilku lat Kaiserliche Marine powiększyła się na tyle, że mogła zacząć zagrażać Royal Navy.

Fotografia przedstawia niemiecką Hochseeflotte prawdopodobnie w 1914 roku w Kilonii. Na zdjęciu uwieczniono prawdopodobnie następujące okręty: SMS Ostfriesland, SMS Helgoland, SMS Thüringen, SMS Oldenburg, SMS Posen, SMS Nassau, SMS Westfalen, SMS Rheinland oraz SMS Preußen, SMS Schlesien, SMS Hessen, SMS Lothringen, SMS Hannover, SMS Schleswig-Holstein, SMS Pommern, SMS Deutschland a także kilka mniejszych jednostek.

Fotografia przedstawia niemiecką Hochseeflotte prawdopodobnie w 1914 roku w Kilonii. Na zdjęciu uwieczniono prawdopodobnie następujące okręty: SMS Ostfriesland, SMS Helgoland, SMS Thüringen, SMS Oldenburg, SMS Posen, SMS Nassau, SMS Westfalen, SMS Rheinland oraz SMS Preußen, SMS Schlesien, SMS Hessen, SMS Lothringen, SMS Hannover, SMS Schleswig-Holstein, SMS Pommern, SMS Deutschland a także kilka mniejszych jednostek.

Niemcy zdawali sobie sprawę z przewagi ilościowej brytyjskiej floty, oraz możliwości przemysłu stoczniowego, jednak równocześnie wiedzieli, że Royal Navy nigdy nie zgromadzi całej swojej floty w rejonie Wysp Brytyjskich. W związku z tym uznano, że wystarczy posiadanie floty w sile “jedynie 2/3” brytyjskiej. To właśnie w oparciu o tę zasadę planowano rozwój niemieckiej floty.

Admirał Tirpitz dzięki skutecznym zabiegom politycznym zabezpieczył spory budżet na rozbudowę floty. Od początku skrupulatnie przestrzegano zasady budowania serii okrętów, aby obniżyć ich koszty budowy i eksploatacji, a także ułatwić wykonywanie zadań operacyjnych dzięki zbliżonym osiągom i uzbrojeniu okrętów. Z drugiej strony jednostki te zwykle ustępowały jakościowo swoim odpowiednikom z Wielkiej Brytanii.

SMS Rheinland - pierwszy z pancerników typu Nassau, którego budowę rozpoczęto

SMS Rheinland – pierwszy z pancerników typu Nassau, którego budowę rozpoczęto

W 1903 roku, czyli jeszcze zanim miała miejsce Bitwa pod Cuszimą, Niemcy zaczęli rozważać koncepcję zbudowania pancerników uzbrojonych jedynie w ciężkie działa i podstawową artylerię dodatkową (koncepcja ta z czasem zyskała nazwę all-big-guns). Tak zaczęła się historia czterech pancerników typu Nassau.

Pierwsze dreadnoughty Kaiserliche Marine

Prace projektowe nad okrętami trwały długo i dopiero w czerwcu 1907 roku (czyli już po wejściu HMS Dreadnought do służby) położono stępkę pod pierwsze dwa okręty typu. 22 lipca 1907 roku położono natomiast stępkę pod trzeci z okrętów – SMS Nassau, który jako pierwszy został zwodowany (7 marca 1908 roku) i wprowadzony do służby (1 października 1909 roku). Prace wykończeniowe trwały dłużej niż planowano, ponieważ w ich trakcie doszło do przypadkowego zalania kadłuba.

SMS Posen - drugi z pancerników typu Nassau, którego budowę rozpoczęto

SMS Posen – drugi z pancerników typu Nassau, którego budowę rozpoczęto

Okręt miał 146 m długości i wyporność 21 000 ton. Jego napęd stanowiły trzy silniki parowe o łącznej mocy 21 700 ihp, zapewniające prędkość maksymalną 20 węzłów i zasięg 8300 mil morskich (15 400 km) przy prędkości 12 węzłów.

Ze względu na ograniczenia projektowe i szerokość jedynie 27 m pancernik uzbrojono w 12 dział kalibru 280 mm, a nie 305 mm jak na pozostałych pierwszych dreadnoughtach. Działa umieszczono w 6 wieżach, po jednej na dziobie i rufie, oraz dwóch na każdej burcie. Dodatkowo okręt uzbrojono w 12 dział kalibru 150 mm, 16 dział kalibru 88 mm i 6 wyrzutni torped kalibru 450 mm. Pancerz okrętu miał grubość 270 mm w pasie burtowym, 280 mm na wieżach, 80 mm na pokładzie i 400 mm na mostku. Załoga liczyła 40 oficerów i 968 marynarzy.

SMS Westfalen - ostatni z pancerników typu Nassau

SMS Westfalen – ostatni z pancerników typu Nassau

Eksploatacja SMS Nassau

Po wejściu do służby pierwszy niemiecki dreadnought uczestniczył w licznych rejsach szkolnych i kurtuazyjnych. Po wybuchu I wojny światowej pancernik wraz z siostrzanymi jednostkami uczestniczył w większości operacji na Morzu Północnym, w tym, w ostrzale brytyjskiego wybrzeża.

W sierpniu 1915 roku pancernik uczestniczył w działaniach w Zatoce Ryskiej, gdzie stoczył m.in pojedynek z rosyjskim predreadnoughtem Sława, uzyskując wraz z siostrzanym SMS Posen 3 trafienia na wrogim okręcie. Kolejnym istotnym starciem, w którym okręt wziął udział była bitwa jutlandzka. W jej trakcie Nassau nawiązał kilka pojedynków artyleryjskich z brytyjskimi okrętami, a w nocy 1 czerwca wpadł na brytyjski niszczyciel HMS Spitfire.

Uszkodzony podczas bitwy jutlandzkiej brytyjski niszczyciel HMS Spitfire

Uszkodzony podczas bitwy jutlandzkiej brytyjski niszczyciel HMS Spitfire

Oba okręty zderzyły się, przy czym niszczyciel doznał poważnych uszkodzeń nie tylko od uderzenia, ale również od wystrzału z dziobowej wieży – pociski uszkodziły mostek niszczyciela. Niemiecki okręt został lekko uszkodzony, ale na kilka godzin musiał zwolnić do 15 węzłów, aby usunąć uszkodzenia kadłuba.

Kilka godzin później pancernik wziął udział w ataku na brytyjski krążownik HMS Black Prince. Po jego zniszczeniu, o mały włos Nassau nie wpadłby na jego tonący wrak. W kolejnych godzinach okręt stoczył jeszcze krótki pojedynek z brytyjskimi niszczycielami, a następnie wraz z resztą eskadry rozpoczął odwrót.

SMS Nassau

SMS Nassau

W trakcie całej bitwy SMS Nassau oddał 106 strzałów z dział artylerii głównej i 75 z dodatkowej. Łącznie w bitwie zginęło 11 członków jego załogi, a 16 zostało rannych. Skala uszkodzeń była na tyle mała, że już 10 lipca okręt wrócił do normalnej służby.

W kolejnych miesiącach okręt uczestniczył w kilku atakach na brytyjskie wybrzeże, oraz w nieudanych operacjach, których celem było przechwytywanie brytyjskich okrętów. Ostatnią dużą operacją, jaką planowano był atak na brytyjską flotę w październiku 1918 roku, który miał poprawić niemiecką pozycję negocjacyjną nawet kosztem utraty własnych okrętów. Gdy informacja o operacji dotarła do marynarzy, w dniu, w którym okręty miały wyjść w morze doszło do buntu, który przerwał przygotowania do ataku.

SMS Nassau

SMS Nassau

Po zakończeniu wojny pancernik nie znalazł się na liście okrętów, które miały poddać się Brytyjczykom. Posiadający słabą artylerię główną i przestarzałą konstrukcję okręt miał zostać w Niemczech, jednak po zatopieniu niemieckich pancerników w Scapa Flow, podjęto decyzje o wyznaczeniu go w miejsce zatopionych okrętów.

Według założeń, SMS Nassau miał trafić do Japonii, ale ostatecznie nowy właściciel natychmiast odsprzedał nieprzydatny okręt na złom. W czerwcu 1920 roku pierwszy niemiecki dreadnought został zezłomowany w Dordrecht w Holandii.

SMS Nassau

SMS Nassau

Podsumowanie

Pancerniki typu Nassau chociaż były pierwszymi niemieckimi dreadnoughtami, w praktyce znacząco ustępowały innym ówczesnym okrętom tej klasy. Największymi wadami okrętów był brak turbin parowych, a co za tym idzie niższa prędkość, słabe opancerzenie oraz przede wszystkim mały kaliber dział artylerii głównej.

Również rozmieszczenie dział sprawiało, że okręt nigdy nie mógł oddać pełnej salwy burtowej, ponieważ zawsze 4 działa nie mogły być skierowane na ten sam cel.  Podobny układ wież stosowany był na wielu ówczesnych okrętach i w toku eksploatacji został uznany za nieprzydatny, ponieważ przez dużą część bitwy dodatkowe wieże były zwykle tylko zbędnym balastem.

Jako ciekawostkę warto dodać, że okręt ten dostępny jest również w grze World of Warships – możecie skorzystać z tego linku, aby założyć nowe konto lub wrócić do gry i uzyskać dodatkowe bonusy.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.