Oblatany w 1968 roku Lockheed C-5 Galaxy jest największym amerykańskim samolotem transportowym, oraz jednym z największych samolotów na świecie. Mimo upływu lat, maszyny te po wielu modernizacjach cały czas pozostają w eksploatacji i zapewne będą wykorzystywany jeszcze przez kilkadziesiąt lat.

Geneza

W latach 60. podstawowymi ciężkimi samolotami transportowymi amerykańskich sił powietrznych były turbośmigłowe Douglasy C-133 Cargomaster oraz odrzutowe Lockheedy C-141 Starlifter. Ponadto eksploatowano wiele mniejszych maszyn przeznaczonych do transportu lżejszych ładunków. Dowództwo US Air Force już w 1961 roku zaczęło inspirować najważniejszych producentów samolotów w USA do zainicjowania prac nad następcą tych maszyn.

Lockheed C-5 Galaxy (fot. USAF)

Lockheed C-5 Galaxy (fot. USAF)

Według założeń, nowy samolot miał mieć większą przestrzeń ładunkową niż C-141, a napęd miało stanowić aż 6 silników. Projekt otrzymał oznaczenie CX-4, ale po wstępnych analizach uznano, że opracowany na jego podstawie samolot nie przyniesie znaczącego wzrostu możliwości transportowych. W 1963 roku powrócono do prac nad nowym ciężkim samolotem transportowym w ramach programu CX-X. Tym razem zakładano opracowanie samolotu o masie 249 ton, zdolnego do transportu ładunków o masie 81,6 ton z prędkością maksymalną 805 km/h.

W maju 1964 roku oficjalne zapytania ofertowe na maszynę trafiły do Boeinga, Douglasa, General Dynamics, Lockheeda i Martin Marietta. Dodatkowo General Electric, Curtiss-Wright i Pratt & Whitney otrzymały zapytania ofertowe na nowe silniki dla planowanego transportowca. Po selekcji, do dalszych prac skierowano projekty Boeinga, Douglasa i Lockheeda.

Lockheed C-5 Galaxy (fot. USAF)

Lockheed C-5 Galaxy (fot. USAF)

Narodziny C-5 Galaxy

Wszystkie trzy projekty wybrane do dalszych prac miały wiele wspólnych cech. Ostatecznie we wrześniu 1965 roku wybrano projekt Lockheeda, chociaż wyższą ocenę otrzymała koncepcja Boeinga, która była jednak zdecydowanie droższa. Oficjalnie kontrakt na budowę nowego samolotu oznaczonego jako C-5 Galaxy podpisano w grudniu 1965 roku. Równocześnie General Electric otrzymał zamówienie na silniki TF39.

Pierwszy prototyp nowego samolotu zaprezentowano bardzo szybko, ponieważ już 2 marca 1968 roku. Jego oblot miał miejsce 30 czerwca 1968 roku, a za sterami zasiadł Leo Sullivan. W trakcie prób okazało się, że samolot pod względem osiągów i zachowania w powietrzu jest daleki od założeń, a nawet wyników obliczeń projektowych. Mimo to prace kontynuowano. W 1969 roku podczas prób wytrzymałościowych okazało się, że konstrukcja skrzydeł nie wytrzymuje obciążenia wynoszącego 128% limitu (zakładano, że skrzydła powinny wytrzymać 150% limitu).

Lockheed C-5M Super Galaxy (fot. Michał Banach)

Lockheed C-5M Super Galaxy (fot. Michał Banach)

Wprowadzono poprawki w konstrukcji, ale nie przyniosły one zakładanych rezultatów. W tej sytuacji zdecydowano się na czasowe ograniczenie ładowności, zakładając, że w niedalekiej przyszłości opracowane zostaną nowe technologie, które pozwolą na wzmocnienie konstrukcji skrzydeł. Skala projektu i potrzeba rozwiązywania licznych problemów sprawiły, że koszty prac przekroczyły kwotę 1 mld dolarów (współcześnie około 7,1 miliarda dolarów). Rosnące koszty sprawiały, że przyszłość C-5 stała pod znakiem zapytania, ale ostatecznie w 1970 roku podjęto decyzję o kontynuowaniu projektu i produkcji seryjnej.

Rozwój i eksploatacja

Do 1973 roku wyprodukowano 81 samolotów w wersji C-5A, po czym przerwano dalszą produkcję. Samoloty te od początku poddawano licznym modernizacjom, które miały doprowadzić je do optymalnego dla sił powietrznych stanu. W 1985 roku wznowiono produkcję C-5 Galaxy w wersji C-5B. Zastosowano w niej wszystkie poprawki wprowadzane w trakcie produkcji i eksploatacji maszyn w wersji C-5A, oraz dodatkowo zmodernizowano awionikę. Do 1989 roku zbudowano 51 maszyn tego typu.

Lockheed C-5M Super Galaxy (fot. Michał Banach)

Lockheed C-5M Super Galaxy (fot. Michał Banach)

Wszystkie Galaxy produkowano dla US Air Force, chociaż w 1974 roku Iran wyraził chęć zakupu C-5 dla własnych sił powietrznych. Irańska rewolucja 1979 roku uniemożliwiła realizację tych planów. Jedynym użytkownikiem poza USAF stało się jednak NASA, które pozyskało łącznie dwa samoloty w wersji C-5C, przystosowanej do transportu fragmentów rakiet, satelitów i innego wyposażenia potrzebnego w programie kosmicznym. Przez krótki czas rozważano nawet wykorzystanie C-5 do transportu promów kosmicznych (tak jak w przypadki radzieckiego Antonowa An-225), ale zrezygnowano z tego pomysłu.

W latach 90. zainicjowano prace nad kolejną modernizacją C-5, którą połączoną z zmianą napędu samolotów oraz wymianą elektroniki. Program otrzymał oznaczenie Reliability Enhancement and Re-engining Program (RERP). W ramach prac wymieniano m.in. silniki na nowe General Electric F138-GE-100, zapewniające większy ciąg, lepsze wznoszenie i krótszy rozbieg podczas startu, a do tego mniejsze zużycie paliwa i tym samym większy zasięg. Zmodernizowane samolot otrzymały oznaczenie C-5M Super Galaxy. Do tego standardu zmodernizowano wszystkie C-5B oraz C-5C.

Lockheed C-5M Super Galaxy (fot. Michał Banach)

Lockheed C-5M Super Galaxy (fot. Michał Banach)

Lockheed C-5 Galaxy stał się podstawowym ciężkim, strategicznym samolotem transportowym USAF. Dzięki swoim możliwościom transportowym, wykorzystuje się go do przerzucania wyposażenia, żołnierzy i nietypowych ładunków głównie na dalekich trasach. Samoloty te wykorzystywano w trakcie wojny w Wietnamie, oraz podczas wszystkich istotnych operacji amerykańskiej armii od lat 70. Wraz z kolejnymi modernizacjami, stopniowo zaczęto wycofywać z służby najstarsze C-5A. Do 2013 roku wycofano z eksploatacji 45 maszyn tego typu a 11 zezłomowano. Zmodernizowane C-5M pozostaną w służbie prawdopodobnie przez kolejnych kilkadziesiąt lat, ponieważ na początku XXI wieku miały wylatane zaledwie 20% resursu, mimo intensywnej eksploatacji.

Lockheed C-5 Galaxy wykorzystano również podczas próby Air Mobile Feasibility Demonstration:

Wystrzelenie rakiety balistycznej z pokładu C-5 Galaxy

C-5 to również największe samoloty jakie operują na Antarktydzie. Kilkukrotnie wykorzystywano je do transportu ładunków do stacji badawczej McMurdo. Do Polski samoloty te przyleciały po raz pierwszy w 1981 roku, przywożąc 7 amerykańskich śmigłowców, które miały być wykorzystane w Śmigłowcowych Mistrzostwach Świata. Kolejny przylot miał miejsce w lipcu 1989 roku. C-5 przetransportowały wówczas sprzęt i pojazdy potrzebne podczas wizyty prezydenta USA, Georga H.W. Busha w Polsce.

Lockheed C-5M Super Galaxy (fot. Michał Banach)

Lockheed C-5M Super Galaxy (fot. Michał Banach)

Obecnie C-5 pojawiają się na polskich lotniskach częściej z powodu obecności amerykańskich wojsk w Polsce. chociaż zwykle samoloty te pojawiają się pojedynczo, pod koniec maja 2021 roku na lotnisku Ławica w Poznaniu znalazły się aż dwa takie samoloty, co było sporym wyzwaniem logistycznym zarówno dla lotniska jak i załóg obu maszyn.

W toku eksploatacji C-5 doszło do 4 katastrof lotniczych, dwie maszyny utracono z powodu pożarów, oraz doszło do kilku incydentów, po których samoloty wyremontowano i przywrócono do służby. Pierwszą maszynę utracono 25 maja 1970 roku w wyniku pożaru, a kolejną z tego samego powodu utracono 17 października 1970 roku.

Lockheed C-5M Super Galaxy (fot. Michał Banach)

Lockheed C-5M Super Galaxy (fot. Michał Banach)

27 września 1974 roku doszło do katastrofy C-5A w trakcie awaryjnego lądowania. Maszyna lądowała na zbyt krótkim pasie i z niego wypadła. 4 kwietnia 1975 roku kolejny C-5A rozbił się w Sajgonie. 29 sierpnia 1990 roku kolejny C-5A rozbił się po starcie z bazy Ramstein w Niemczech. 3 kwietnia 2006 roku C-5B uległ częściowemu zniszczeniu podczas awaryjnego lądowania w bazie Dover w stanie Daleware. Podczas lądowania oderwała się część dziobowa samolotu.

Konstrukcja

Lockheed C-5M Super Galaxy ma 75,3 m długości i 67,9 m rozpiętości skrzydeł. Masa samolotu wynosi 172,3 tony, a maksymalna masa startowa to 417,3 tony. Napęd stanowią cztery silniki General Electric CF6-80C2, zapewniające prędkość maksymalną 856 km/h i przelotową 830 km/h, oraz zasięg 8900 km z ładunkiem o masie 54 ton, lub 4260 km z maksymalnym ładunkiem. Zasięg bez ładunku to 13 000 km. Załoga liczy zwykle 7 osób – 2 pilotów, 2 inżynierów pokładowych i 3 specjalistów od ładunku. Ładownia ma 37 m długości, 4,1 m wysokości i 5,8 m szerokości, czyli około 880 m³ i jest w stanie pomieścić 36 palet 463L o masie 127 ton. Dostęp do ładowni jest możliwy z tyłu lub z przodu po podniesieniu nosa.

Lockheed C-5 Galaxy (fot. Alan Wilson)

Lockheed C-5 Galaxy (fot. Alan Wilson)

Podsumowanie

Lockheed C-5 Galaxy to największy amerykański samolot transportowy pozostający w eksploatacji. Chociaż ustępuje on rozmiarami Antonowom An-124 i An-225, dzięki ciągłym modernizacjom, pozostanie w eksploatacji przez długie lata. Tym co najbardziej odróżnia C-5 od rosyjskich maszyn jest jednak fakt, że Galaxy od początku swojego istnienia eksploatowany jest tylko i wyłącznie przez US Air Force.

Obecnie samoloty te wspólnie z Boeingami C-17 Globemaster III i Lockheedami C-130 Hercules są podstawowymi samolotami transportowymi w amerykańskiej armii.

Lockheed C-5M Super Galaxy (fot. Łukasz Mendelski)

Lockheed C-5M Super Galaxy (fot. Łukasz Mendelski)

Lockheed C-5M Super Galaxy (fot. Łukasz Mendelski)

Lockheed C-5M Super Galaxy (fot. Łukasz Mendelski)

Podziel się.

O autorze

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.