Jednym z największych zmartwień wojskowych w USA i ZSRR w trakcie Zimnej Wojny było zapewnienie bezpieczeństwa olbrzymim arsenałom broni nuklearnej. Szukając sposobu na ukrycie broni nuklearnej, Amerykanie wpadli na pomysł wystrzelenia rakiety balistycznej z pokładu lecącego samolotu. Test przeprowadzono 24 października 1974 roku.

Na początku lat 70. w USA szukano sposobów na zabezpieczenie arsenału nuklearnego przed ewentualnym zniszczeniem w razie wybuchu wojny. Wśród wielu koncepcji jakie opracowano, jedna wzbudzała największe nadzieje – wystrzelenie rakiety balistycznej z pokładu samolotu transportowego.

O ile samoloty były całkiem dobrymi nosicielami broni nuklearnej, międzykontynentalne rakiety balistyczne były znacznie skuteczniejsze, głównie ze względu na ilość przenoszonych głowic. Największą wadą tych pocisków był jednak fakt, że mogły być wystrzeliwane tylko z stacjonarnych wyrzutni rozmieszczonych w różnych rejonach kraju.

 Air Mobile Feasibility Demonstration

Air Mobile Feasibility Demonstration

Wyrzutnie były niestety łatwym celem dla wroga, a przetransportowanie znajdujących się w nich rakiet w inne miejsce było bardzo trudnym i czasochłonnym zadaniem. Postanowiono więc sprawdzić możliwość wystrzelenia takiej rakiety przy użyciu samolotu.

Test o nazwie Air Mobile Feasibility Demonstration przeprowadzono 24 października 1974 roku nad Pacyfikiem. Samolot transportowy C-5A Galaxy zabrał na pokład ważącą ponad 40 ton międzykontynentalną rakietę balistyczną (ICBM) Minuteman 1b w specjalnym stelażu pozwalającym na zrzut rakiety na spadochronie. Cały zestaw miał około 20 m długości.

Co ciekawe, samolot biorący udział w teście nie przeszedł żadnych modyfikacji. Również stelaż zbudowany na potrzeby testu wykonano z dostępnych materiału w zaledwie kilka tygodni. Rakieta Minuteman 1b którą wykorzystano w próbie nie posiadała głowicy bojowej, oraz tylko jeden człon zaopatrzony w paliwo (normalnie rakieta miała 3 człony).

Air Mobile Feasibility Demonstration

Air Mobile Feasibility Demonstration

Gdy maszyna znalazła się na wysokości 6000 m rakietę zrzucono przez tylną rampę ładunkową. Specjalny spadochron ustawił ją pionowo, a gdy opadła ona na wysokość około 2500 m automatycznie odpalił się silnik, który wyniósł pocisk na wysokość ponad 9000 m. Następnie rakieta opadła do oceanu.

Test okazał się wielkim sukcesem i pokazał, że możliwe jest wystrzelenie rakiety balistycznej przy użyciu samolotu transportowego. Mimo sukcesu, wojsko nie zdecydowało się na wprowadzenie tego typu pocisków do eksploatacji. Głównym powodem była ilość potencjalnych problemów z jakimi mógłby spotkać się samolot przewożący taką rakietę. Wystarczył bowiem drobny błąd w trakcie transportu i zrzutu, żeby rakieta przeważyła samolot, który utraciłby wówczas sterowność.

Air Mobile Feasibility Demonstration

Air Mobile Feasibility Demonstration

Ponadto wielu historyków uważa, że głównym celem próby nie było sprawdzenie możliwości takiego odpalenia rakiety balistycznej, a znalezienie argumentu w trwających wówczas negocjacjach rozbrojeniowych z ZSRR.

C-5A Galaxy, który brał udział w próbie, w 2011 roku został wycofany ze służby, następnie trafił na składowisko sprzętu w bazie Davis-Monthan a w 2013 roku umieszczono go w muzeum Air Mobility Command Museum w Dover w stanie Delawere w USA.

Co ciekawe, wyniki testu wykorzystano wiele lat później w trakcie badań nad możliwością wystrzelenia satelity przy użyciu samolotu.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.