Fiaty 500 i 600 zmotoryzowały Włochy. Samochody te były tanie, małe i bardzo praktyczne. Nie radziły sobie jednak w terenie. W związku z tym, Carlo Ferrari opracował w 1965 roku na ich podstawie bardzo oryginalny samochód terenowy Ferves Ranger, produkowany przez Fiata.

Idea przyświecająca Carlo Ferrari była prosta. Skoro Fiat 500 i 600 znakomicie nadawał się do poruszania po miastach, Ferves Ranger miał być ich terenowym odpowiednikiem. Aby ułatwić produkcję, jako bazę wykorzystał elementy podwozia Fiata 600D i dwucylindrowy silnik o pojemności 499 cm³ i mocy 18 KM z Fiata 500.

Ferves Ranger (fot. Wikimedia Commons)

Ferves Ranger (fot. Wikimedia Commons)

Opracowano dwa warianty – jeden z napędem na dwa koła, a drugi z napędem na cztery koła. Pod względem konstrukcji, Ranger otrzymał bardzo proste nadwozie, a sam silnik umieszczono z tyłu. W wersji transportowej możliwe było zabranie ładunku o masie 300 kg. Warto dodać, że nazwa Ferves pochodzi o FERrari VEicoli Speciali, pol. Specjalny pojazd Ferrari.

Ranger został zaprezentowany w 1966 roku na Motor Show w Turynie, gdzie zdobył umiarkowaną popularność. Według dostępnych informacji powstało około 600 egzemplarzy seryjnych, różniących się nieznaczenie szczegółami konstrukcji. Późniejsze egzemplarze otrzymały drzwi otwierane normalnie (pierwsze posiadały drzwi otwierane przeciwnie do kierunku jazdy), oraz 5-biogową skrzynię biegów zamiast 4-biegowej. Dodano również blokadę mechanizmu różnicowego.

Ferves Ranger (fot. Robin Adams/Courtesy of RM Sotheby's)

Ferves Ranger (fot. Robin Adams/Courtesy of RM Sotheby’s)

Ferves Ranger nie zdobył popularności ponieważ mimo zdolności terenowych, po prostu nie był przydatny. Fiaty 500 i 600 spokojnie mogły przejechać przez niezbyt wymagający teren, a Ranger miał o wiele mniejszą ładowność niż typowe samochody terenowe. Szacuje się, że do naszych czasów przetrwało około 50 egzemplarzy tych aut. A jedno z nich zostało wystawione na aukcji w RM Sotheby’s.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.