W latach 50. brytyjska firma English Electric postanowiła zbudować prototypową dieslowską lokomotywę o nazwie własnej Deltic. Chociaż początkowo zakładano sporą produkcję, ostatecznie za wyjątkiem prototypu powstały tylko 22 lokomotywy British Rail Class 55, wywodzące się z konstrukcji Deltica.

W okresie powojennym wiele linii kolejowych zaczęło odchodzić od parowozów. Równocześnie proces elektryfikacji trakcji kolejowej w wielu krajach przebiegał powoli, przez co rosła popularność lokomotyw z silnikami diesla. W latach 50. w English Electric powstał pomysł zbudowania dysponującej dużą mocą lokomotywy zasilanej dwoma silnikami diesla Napier Deltic.

DP1 Deltic Prototype
DP1 Deltic Prototype

Zaprojektowane z myślą o kutrach torpedowych i innych mniejszych jednostkach pływających silniki były lekkie, ale dysponowały dużą mocą. Aby maksymalnie wykorzystać potencjał nowych jednostek napędowych, zaprojektowano zupełnie nową lokomotywę o masie 108 ton, w której zainstalowano dwa silniki Napier Deltic D18-25 o łącznej mocy 3300 KM. Zapewniały one prędkość maksymalną 140 km/h (po modernizacji w 1956 roku prędkość wzrosła do 171 km/h).

Prototypowa lokomotywa, mająca być demonstratorem technologii otrzymała nazwę Deltic oraz numer DP1. Zaprojektowano ją z myślą o eksploatacji zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i w Stanach Zjednoczonych. W związku z tym zarówno z przodu jak i z tyłu umieszczono dodatkowy, pojedynczy reflektor, wymagany przez amerykańskie przepisy (nigdy go jednak nie zainstalowano, pozostawiając puste miejsce). Pod względem wyglądu zewnętrznego, Deltic przypominał amerykańskie lokomotywy typu EMD E i ALCO PA.

DP1 Deltic Prototype (fot. Geof Sheppard)
DP1 Deltic Prototype (fot. Geof Sheppard)

Z racji swojego prototypowego charakteru, ukończona w 1955 roku lokomotywa otrzymała charakterystyczne, błękitno-kremowe malowanie, wyróżniające się na tle innych brytyjskich lokomotyw. Po serii prób wewnętrznych, Deltic został przekazany British Railways, które rozpoczęły jego testową eksploatację na trasie Londyn – Liverpool. Początkowo wykorzystywano go w pociągach towarowych, ale w 1956 roku po modernizacji, lokomotywa została oddelegowana do obsługi linii pasażerskich.

Mimo swoich osiągów, oraz nowoczesnej konstrukcji (lokomotywa miała przemyślaną konstrukcję, w której zastosowano sporo drobnych, ale bardzo nowoczesnych jak na tamte lata rozwiązań, jak np. opuszczane stopnie oraz opływowe obudowy reflektorów), przedstawiciele British Railways odrzucili projekt. Dopiero w 1957 roku za sprawą Gerrego Fiennensa, English Electric otrzymała zamówienie na 22 lokomotywy oparte konstrukcyjnie na Delticu (oficjalnie zamówienie wpłynęło w 1959 roku). Miały one obsługiwać East Coast Main Line, gdzie zastąpiły aż 55 parowozów.

DP1 Deltic Prototype (fot. Draco2008/flickr.com)
DP1 Deltic Prototype (fot. Draco2008/flickr.com)

Prototypowy Deltic miał trafić do Ameryki, gdzie planowano jego promocję z myślą o produkcji eksportowej. Niestety z powodu uszkodzenia silników, w marcu 1961 roku podjęto decyzję o wycofaniu lokomotywy z eksploatacji. Zamiast na złom, Deltic trafił wówczas do Science Museum. W latach 90. lokomotywa kilkukrotnie zmieniła miejsce pobytu, trafiając kolejno do National Railway Museum w Yorku, National Railway Museum w Shildon oraz The Ribble Steam Railway w Preston.

Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz naszą pracę nad popularyzowaniem historii?
Postaw nam wirtualną kawę:

Wybierz wielkość kawy:

Subskrybuj nasz newsletter!

Co tydzień, w naszym newsletterze, czeka na Ciebie podsumowanie najciekawszych artykułów, które opublikowaliśmy na SmartAge.pl. Czasem dorzucimy też coś ekstra, ale spokojnie, nie będziemy zasypywać Twojej skrzynki zbyt wieloma wiadomościami.

Udostępnij.

Założyciel i Redaktor Naczelny portalu SmartAge.pl. Od ponad dekady zajmuję się popularyzacją historii, ze szczególnym naciskiem na militaria, broń pancerną, lotnictwo, marynistykę oraz rozwój techniki. Współpracuję z Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu.Na swoim koncie mam ponad 3000 artykułów, w tym analiz technicznych, recenzji oraz relacji. Jako fotograf specjalizuję się w fotografii lotniczej i krajobrazowej oraz reportażu z wydarzeń historycznych. W swojej pracy stawiam na jakość merytoryczną i różnorodne źródła, a także autorskie podejście, gwarantujące unikalność materiałów w dobie powtarzalnych treści.

×