Związek Radziecki był drugim państwem, które pozyskało broń atomową. 29 sierpnia 1949 roku na poligonie w Semipałatyńsku zdetonowano pierwszą radziecką bombę atomową, oznaczoną symbolem RDS-1.

Początki radzieckiego programu atomowego

Radziecki program atomowy rozwijał się stosunkowo powoli. Na początku lat 40. rozpoczęto wstępne analizy nad możliwościami zastosowania materiałów rozszczepialnych w energetyce bądź do stworzenia broni. W tym czasie Rosjanie pozyskali (dzięki szpiegostwu) wstępne wyniki badań nad zastosowaniem rozszczepienia jądra atomowego przeprowadzonych głównie w Wielkiej Brytanii, Francji i Niemczech. Niemiecki atak na ZSRR w 1941 roku doprowadził jednak do spowolnienia prac, a z czasem do ich zatrzymania. Naukowcy zaangażowani w badania zostali oddelegowani do innych, bardziej pilnych projektów.

Igor Kurczatow

Igor Kurczatow

Dopiero w latach 1942-1943 powrócono do ograniczonych badań. 11 lutego 1943 roku utworzono Laboratorium Nr. 2, które miało stać się najważniejszym ośrodkiem badawczym w programie atomowym. W 1945 roku, wraz z postępami nad amerykańskim programem atomowym – projekt Manhattan, radziecki program zyskał większy priorytet. Punktem kulminacyjnym było zrzucenie bomby atomowej na Hiroszimę i Nagasaki. Zdając sobie sprawę z potęgi broni atomowej, Józef Stalin nakazał rozpoczęcie zakrojonych na szeroką skalę prace nad zbudowaniem radzieckiej bomby atomowej.

20 sierpnia 1945 roku utworzono Specjalny Komitet ds. Jądrowych, który miał koordynować prace nad rozwojem radzieckiego programu atomowego. Pieczę nad nim powierzono Ławrientijowi Berii, a głównym naukowcem został Igor Kurczatow.

Dużym problemem dla Rosjan było pozyskanie uranu, ponieważ we wcześniejszych latach w ZSRR nie poszukiwano jego złóż. Początkowo źródłem uranu stały się Niemcy, gdzie wojska okupacyjne zbierały wszystkie znalezione próbki, niezależnie od ich jakości i formy. Następnie Rosjanie zaczęli pozyskiwać uran od państw znajdujących się w radzieckiej strefie wpływów.

Replika RDS-1 (fot. Alexander Polyakov)

Replika RDS-1 (fot. Alexander Polyakov)

Pierwsza radziecka bomba atomowa – RDS-1

25 grudnia 1946 roku uruchomiono pierwszy radziecki reaktor atomowy F-1, co pozwoliło na rozpoczęcie produkcji potrzebnego do zbudowania bomby atomowej plutonu. Pierwsza jego partia została wyprodukowana 26 lutego 1949 roku. Przetransportowano ją następnie do zakładu chemiczno-metalurgicznego w Czelabińsku-40, gdzie nadano jej formę dwóch półkul otoczonych powłoką niklową, nadającą się do wykorzystania w bombie atomowej.

Samą bombę zbudowano w Biurze Konstrukcyjnym Nr. 11 (KB-11) w Arzamas-16. Prace trwały do lata 1949 roku. Ładunek atomowy, oznaczony jako RDS-1 ukończono w sierpniu, a pierwszą próbę zaplanowano na 29 sierpnia 1949 roku. Pod względem projektowym, bomba była wierną kopią amerykańskiej bomby Fat Man (której plany Rosjanie wykradli dzięki szpiegom działającym w USA).

Poligon w Semipałatyńsku, gdzie przeprowadzono próbną eksplozję został odpowiednio przygotowany. Zbudowano liczne budynki, zarówno drewniane jak i ceglane, most, fikcyjne tunele metra oraz zgromadzono duże ilości sprzętu wojskowego, w tym 50 samolotów, a także 1500 różnych zwierząt. Bomba RDS-1 została zrzucona z specjalnej platformy, wyglądającej bardzo podobnie jak amerykańska platforma użyta do testu Trinity, podczas którego 16 lipca 1945 roku zdetonowano pierwszy w historii ładunek nuklearny.

Oficjalnie eksplozja miała siłę 22 kiloton, jednak część naukowców szacuje ją na 10 kiloton. Rosjanie starali się ukryć całą próbę w tajemnicy, ale Amerykanie dowiedzieli się o niej już 1 września 1949 roku dzięki zebranym przez samoloty WB-29 próbkom radioaktywnym. Samoloty te wyposażono w specjalne systemy wykrywające promieniowanie, ponieważ Amerykanie zdawali sobie sprawę z prowadzonych w ZSRR prac nad bronią jądrową i chcieli mieć pewność, że dowiedzą się o ewentualnej próbie atomowej.

Szpiegostwo

W rozwoju radzieckiej broni atomowej duże znaczenie odegrali szpiedzy, którzy dostarczyli Rosjanom wiele ważnych informacji i materiałów. To dzięki wykradzionym informacjom na temat rozszczepienia jądra atomu Rosjanie zainicjowali własny, zakrojony na szeroką skalę program atomowy. Szpiedzy przyczynili się również do zdobycia przez Rosjan planów amerykańskiej bomby atomowej Fat Man.

Agencje wywiadowcze państw zachodnich, zwłaszcza USA i Wielkiej Brytanii zakładały, że Rosjanie będą w stanie zbudować bombę atomową dopiero na początku lat 50. Próba z 1949 roku była więc dla nich dużym zaskoczeniem. W wyniku przeprowadzonych wówczas śledztw, Amerykanie wykryli wielu szpiegów, z których część miała dostęp do informacji związanych z programem Manhattan. Wiadomo również, że Rosjanie pozyskali te materiały.

Replika RDS-1 (fot. Sergey Rodovnichenko)

Replika RDS-1 (fot. Sergey Rodovnichenko)

Chociaż sam Nikita Chruszczow oficjalnie stwierdził, że szpiedzy, zwłaszcza małżeństwo Rosenbergów, przyczynili się do zbudowania radzieckiej bomby atomowej, historycy nie są zgodni jak duży był to wkład. Radzieccy naukowcy twierdzą, że chociaż faktycznie mieli wgląd w różne dokumenty, większość prac badawczych przeprowadzili metodą prób i błędów.

Nie zmienia to jednak faktu, że Związek Radziecki był drugim krajem, po USA, który zdetonował własną bombę atomową. Narodziny drugiego mocarstwa atomowego zmieniły sytuację polityczną na świecie i doprowadziły do rozpoczęcia nowego wyścigu zbrojeń, którego punktem kulminacyjnym było powstanie bomby termojądrowej.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.