W 1977 roku na Wyspie Króla Jerzego w archipelagu Szetlandów Południowych utworzono Polską Stację Antarktyczną im. Henryka Arctowskiego. Działa ona nieprzerwanie do dnia dzisiejszego i jest jedyną tego typu polską placówką na Antarktydzie.

Historia

Pod koniec 1975 roku w rejon Oceanu Południowego wyruszyła polska ekspedycja naukowa, której celem było zbadanie tamtejszych łowisk ryb i kryla z myślą o ich eksploatacji. Przeprowadzone badania przyniosły pozytywne rezultaty, ale aby móc rozpocząć połowy, Polska musiała stać się pełnym sygnatariuszem tzw. traktatu antarktycznego. Jednym z warunków jaki należało spełnić by tak się stało było posiadanie bazy naukowej na Antarktydzie.

Polska Stacja Antarktyczna im. Henryka Arctowskiego

Polska Stacja Antarktyczna im. Henryka Arctowskiego

W 1976 roku rozpoczęto więc przygotowania do kolejnej ekspedycji naukowej, której celem miało być założenie bazy. Po analizach, jako lokalizację kompleksu wybrano Zatokę Admiralicji na Wyspie Króla Jerzego. Przygotowania do wyprawy trwały zaledwie pół roku i w grudniu 1976 roku z Gdyni wypłynął pierwszy statek (MT Dalmor) z członkami ekspedycji i zaopatrzeniem, a w styczniu 1977 wyruszył kolejny (MT Zabrze) z elementami stacji, sprzętem budowlanym i całym wyposażeniem potrzebnym do obsługi kompleksu.

Oficjalnie Polska Stacja Antarktyczna im. Henryka Arctowskiego została uruchomiona 26 lutego 1977 roku, a same prace budowlane trwały 57 dni. W kolejnych latach obiekt rozbudowywano i intensywnie wykorzystywano w celach badawczych.

Polska Stacja Antarktyczna im. Henryka Arctowskiego

Polska Stacja Antarktyczna im. Henryka Arctowskiego

Czasy współczesne

Mimo upływu blisko 40 lat, baza Arctowski funkcjonuje nieprzerwanie jako obiekt badawczy oraz hotel dla turystów przybywających na Antarktydę. Ze względu na panujące w tym rejonie warunki atmosferyczne, przez większą część roku baza jest odcięta od świata.

W bezpośrednim sąsiedztwie kompleksu znajdują się inne bazy naukowe – najbliżej znajduje się brazylijska stacja wojskowa Ferraz (10 km) oraz peruwiańska stacja Machu Picchu. W odległości około 20-30 km znajdują się jeszcze stacje argentyńska, chilijska, rosyjska i chińska.

Polska Stacja Antarktyczna im. Henryka Arctowskiego

Polska Stacja Antarktyczna im. Henryka Arctowskiego

Stacja Arctowski wyposażona jest w sprzęt pozwalający na całoroczne funkcjonowanie, w tym całkiem sporo sprzętu ciężkiego, min. ciągnik URSUS 3415 z 2000 roku, spycharko-koparka Ostrówek NK 0451 B, dźwig samojezdny DUT 0082 na podwoziu Star 266, ciągnik gąsienicowy Stalowa Wola TD 15C z 1996 roku, cztery skutery śnieżne Polaris 550 i dwie amfibie PTS-M. Ponadto stacja dysponuje kilkoma mniejszymi jednostkami pływającymi.

Koszt utrzymania stacji Arctowski wynosi obecnie ponad 2,5 mln zł rocznie i pokrywany jest z budżetu Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.Chociaż stację rozbudowywano i modernizowano na przestrzeni lat, większość jej zabudowań jest dzisiaj stara i nie do końca spełnia swoje zadania. W związku z tym Instytut Biochemii i Biofizyki PAN zlecił opracowanie projektu nowej stacji, która zastąpiłaby główne stare zabudowania kompleksu..

Projekt nowego głównego budynku stacji stworzyła pracownia Kuryłowicz & Associates wspólnie z biurami BuroHappold (odpowiedzialne za konstrukcję i instalacje) oraz Amplus (odpowiedzialne za kosztorys). Nowy budynek stacji miałby powstać w Polsce, a następnie drogą morską zostałby przewieziony na Wyspę Króla Jerzego. Prace wykonano by w tzw. oknie pogodowym, trwającym od listopada do marca.

Jedna z amfibii PTS-M wykorzystywanych przez załogę Stacji

Jedna z amfibii PTS-M wykorzystywanych przez załogę Stacji

Nowy budynek zaprojektowano zupełnie inaczej niż dotychczasowe zabudowania (w większości składające się z specjalnie przygotowanych kontenerów mieszkalnych). Bryła budynku została tak uformowana, aby rozpraszać wiatr, dzięki czemu nie byłoby potrzeby budowania dodatkowych wzmocnionych fundamentów. Zamiast tego konstrukcja stanęłaby na wysokości 3 m nad ziemią na specjalnym szkielecie.

Elewacja ma być wykonana z elementów prefabrykowanych, składających się kilku warstw materiałów izolacyjnych, sklejki oraz blach aluminiowych i miedzianych. Taka konstrukcja pozwoli na zmniejszenie kosztów utrzymania i praktycznie zerowe ilości prac konserwacyjnych.

Wnętrze stacji zaprojektowano tak, aby zapewnić jej mieszkańcom jak najlepsze warunki pracy i odpoczynku. Latem w pomieszczeniach mieszkalnych mogłoby przebywać do 35 osób, a zimą 8-11 (kwestia zaopatrzenia). Wewnątrz budynku o powierzchni 1300 m² znalazłyby się pomieszczenia mieszkalne, laboratoria, magazyny, pokoje hotelowe, siłownia, sauna, hol będący również salą wykładową, a także biblioteka i szklarnia.

Mimo przygotowania projektu, nie wiadomo czy zostanie on zrealizowany, ze względu na potrzebę zebrania odpowiednich funduszy. Władze IBiB PAN chciałyby jednak wprowadzić projekt w życie.

Sporo zdjęć z stacji znaleźć można na oficjalnej stronie (niestety w większości są w małych rozdzielczościach).

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.