Na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych w Kalifornii, niedaleko San Francisco znajduje się fragment wybrzeża znany jako Devil’s Slide. Charakteryzujący się bardzo postrzępioną linią brzegową teren skrywał podczas II wojny światowej kompleks bunkrów i punktów obserwacyjnych mających wykrywać zbliżające się do USA okręty wojenne wroga. Po kompleksie pozostał stojący na fragmencie skały bunkier.

Devil’s Slide znajduje się na południe od San Francisco zaraz obok miasta Pacifica. Linia brzegowa w tym miejscu jest bardzo postrzępiona i nie nadaje się do zabudowy. Ze względu na swoje położenie i wysunięcie w morze, rejon ten miał jednak strategiczne znacznie dla obronności San Francisco.

Devil’s Slide Bunker (fot. Christopher Michel)

Devil’s Slide Bunker (fot. Christopher Michel)

Już przed wybuchem II wojny światowej w mieście działały najważniejsze bazy i stocznie amerykańskiej floty na zachodnim wybrzeżu USA. Miasto miało więc bardzo strategiczne znaczenie i było też potencjalnym celem ataków podczas wojny, ponieważ zablokowanie cieśniny Golden Gate pozwoliłoby na unieruchomienie części US Navy i jej baz.

Zdając sobie z tego sprawę, wybrzeże wokół miasta zaczęto w latach 30. silnie fortyfikować. Powstały nowe forty (oprócz już istniejących), punkty obserwacyjne, oraz stanowiska artylerii nadbrzeżnej. Aby zwiększyć skuteczność wykrywania wrogich okrętów (zanim powstały stacje radarowe), w rejonie Devil’s Slide zbudowano 3 duże bunkry obserwacyjne, 2 nieco mniejsze betonowo-ziemne bunkry oraz stalową wieżę obserwacyjną.

Devil’s Slide Bunker (fot. Christopher Michel)

Devil’s Slide Bunker (fot. Christopher Michel)

Załogi bunkrów miały obserwować horyzont i w przypadku zauważenia niezidentyfikowanych okrętów, metodą triangulacji, określano ich dokładną pozycję i kurs. Dzięki temu artyleria nadbrzeżna mogła je namierzyć i w razie zagrożenia ostrzelać. System ten działał skutecznie (chociaż bez wymiernych efektów, ponieważ podczas II wojny światowej Japończycy nie zbliżyli się do wybrzeża USA), aż do wprowadzenia stacji radarowych, które przejęły większość zadań wykrywania wrogich okrętów.

W 1949 roku bunkry zostały opuszczone przez wojsko i przekazane władzom stanu. Z racji ich nieprzydatności do żadnej konkretnej roli, oraz małego znaczenia historycznego, większość zburzono i rozebrano. Jeden z bunkrów, znajdujący się na samej krawędzi Devil’s Slide został jednak przekazany prywatnemu właścicielowi w 1983 roku.

Devil’s Slide Bunker (fot. Lawrence Lansing)

Devil’s Slide Bunker (fot. Lawrence Lansing)

Zamierzano go rozebrać, ale po usunięciu ziemi i dokopaniu się do skały, na której konstrukcję osadzono, prace przerwano. W kolejnych latach zamurowano część otworów w bunkrze i pozostawiono go własnemu losowi. Chociaż cały czas jest on w rękach prywatnych, można do niego spokojnie dotrzeć. Obecnie konstrukcja pokryta jest licznymi graffiti, przez co prezentuje się dziwnie, ale mimo to jest dalej lokalną atrakcją turystyczną.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.