W latach 50. Robert Edison Fulton rozpoczął prace nad oryginalnym systemem podejmowania z ziemi ludzi i ładunków przez samolot, bez potrzeby lądowania. Po dopracowaniu systemu, został on wprowadzony do użycia przez CIA, US Navy oraz USAF pod oznaczeniem STARS (ang. Surface-to-Air Recovery System).

Robert E. Fulton był wynalazcą i podróżnikiem. Mimo rosnącej popularności śmigłowców, w 1950 roku postanowił opracować system pozwalający samolotom na zabieranie z ziemi ładunków bądź ludzi, bez potrzeby lądowania. Inspirując się systemem wykorzystywanym w brytyjskich pociągach do zabierania poczty z stacji kolejowych, bez zatrzymywania, stworzył projekt specjalnego balonu z długą liną, która miała być łapana przez samolot, a następnie wciągana. Warto w tym miejscu dodać, że podczas II wojny światowej opracowano podobny system, ale zakładający rozwieszenie liny nad ziemią między słupami.

Poniższy film pokazuje starsze wersje systemu SkyHook (zapewne z prób) oraz późniejsze wersje programu STARS.

Po przeprowadzeniu wstępnych prób, w trakcie których oprócz ładunków, samolot podejmował z ziemi… świnie, swoje notatki i spostrzeżenia przekazał admirałowi Luisowi de Florezowi z CIA, któremu pomysł przypadł na tyle do gustu, że zainicjowano wojskowe próby rozwiązania Fultona. W ciągu kolejnych kilku lat SkyHook, jak nazwano program został znacząco dopracowany. W trakcie prac największym wyzwaniem było opracowanie systemu zaczepiania liny, oraz samo jej wykonanie, tak aby była maksymalnie wytrzymała.

Według założeń, system składał się z balonu napełnianego helem, do którego przyczepiona była mocna, nylonowa lina, na której zawieszono małe chorągiewki i światełka, umożliwiające odnalezienie liny w powietrzu przez załogę samolotu w dzień lub w nocy. Na końcu liny umieszczona była uprząż dla 1 lub 2 osób, albo do zamocowania ładunku.

B-17 zmodyfikowany do użycia systemy SkyHook

B-17 zmodyfikowany do użycia systemy SkyHook

Do złapania liny wykorzystywano różne typy samolotów, głównie MC-130E oraz S-2 Tracker, wyposażone w chwytak w przedniej części kadłuba, który łapał linę. Załoga przy użyciu specjalnej wyciągarki wciągała ją na pokład wraz z ładunkiem lub pasażerami. Aby zapobiec wkręceniu się liny w śmigła samolotu w przypadku nietrafienia w nią, rozciągnięto od nosa do końcówek skrzydeł specjalne linki po których lina miała się ześlizgnąć.

Oficjalnie, pierwsze operacyjne wykorzystanie stworzonego przez Fultona systemu STARS miało miejsce 12 sierpnia 1958 roku, gdy podjęto z ziemi sierżanta Levi W. Woodsa z USMC. Według jego relacji, szarpnięcie w momencie chwycenia liny było silne, ale znośne. Następnie został uniesiony na wysokość około 30 m, po czym rozpoczęto trwającą 6 minut operację wciągnięcia go na pokład. Bardzo pomocne było wyciągnięcie rąk na boki, aby zminimalizować ruch obrotowy podczas wciągania.

W ciągu kolejnych kilku lat przeprowadzono jeszcze kilka takich operacji (oficjalnie), przy czym wraz z pojawieniem się coraz lepszych śmigłowców dysponujących większym zasięgiem, system STARS zaczął tracić na znaczeniu. Ostatecznie w 1996 roku wycofano go z eksploatacji. Według oficjalnych informacji, tylko raz doszło do wypadku śmiertelnego podczas wykorzystywania tego systemu.

Jako ciekawostkę warto dodać, że system SkyHook wykorzystano dwukrotnie w filmach. Po raz pierwszy w filmie Operacja Piorun z 1965 roku (o przygodach agenta 007), oraz w filmie Mroczny Rycerz z 2008 roku. W pierwszym z nich wykorzystano zmodyfikowany bombowiec B-17, a w drugim samolot L-100 Hercules (cywilna wersja C-130).

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.