Zbudowany w 1953 roku samolot Potez 75 był wyjątkowo dziwną konstrukcją. Maszyna pod wieloma względami przypominała konstrukcje z złotej ery lotnictwa lat 30., a z drugiej strony powstała z myślą o zupełnie nowych rodzajach uzbrojenia.

Pod koniec lat 40. we Francji rozpoczęto prace nad przeciwpancernym pociskiem kierowanym SS.10. Sterowanie pociskiem odbywało się za pomocą kabla, w związku z czym ograniczało to możliwości jego użycia. Siły powietrzne uznały więc, że dobrym rozwiązaniem byłoby opracowanie samolotu, z którego takie pociski byłyby wystrzeliwane.

Potez 75

Potez 75

Prace nad taką maszyną rozpoczęły na początku lat 50. zakłady Potez. Ich efektem było powstanie i oblot 10 czerwca 1953 roku bardzo oryginalnego samolotu szturmowego Potez 75. Maszyna miała 9 m długości i 13 m rozpiętości skrzydeł, a jej maksymalna masa startowa wynosiła 2400 kg. Samolot miał całkowicie metalową konstrukcję, z silnikiem umieszczonym w układzie pchającym. Dzięki temu zwolniono miejsce z przodu i polepszono widoczność. Pilot zajmował stanowisko w początkowo otwartej kabinie (dopiero później zamknięto je owiewką), a w nosie maszyny umieszczono stanowisko operatora pocisków rakietowych.

Zastosowano ośmiocylindrowy silnik Potez 8D.32 o mocy 480 KM, który zapewniał prędkość maksymalną 275 km/h i przelotową 225 km/h, oraz zasięg 700 km. W trakcie pierwszych prób okazało się, że samolot nie spełnia oczekiwań wojska i nie nadaje się do zastosowania jako nosiciel ppk. W związku z  tym podjęto decyzję o zmianie jego roli na lekki samolot bliskiego wsparcia.

Potez 75

Potez 75

W nosie umieszczono 4 karabiny maszynowe kalibru 7,5 mm, a pod skrzydłami umieszczono węzły dla rakiet i bomb (pierwotnie samolot posiadał 8 węzłów dla pocisków przeciwpancernych). W tej roli Potez 75 został przetestowany w Algierii, gdzie spisał się całkiem nieźle. W 1956 roku zamówiono 15 egzemplarzy przedprodukcyjnych i 100 seryjnych, ale krótko później zamówienie anulowano w ramach oszczędności.

Jedyny zbudowany prototyp wykorzystywano jeszcze przez pewien czas do prób oraz lotów łącznikowych, ale 16 września 1958 roku w wyniku wypadku uległ zniszczeniu. Tym samym historia tego nieco dziwacznego samolotu szturmowego dobiegła końca.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.