W 1950 roku brytyjska firma Rover zaprezentowała niepozorny samochód – Rover JET1. Na pierwszy rzut oka wyglądał jak zwykły mały samochód sportowy. W rzeczywistości był pierwszym na świecie samochodem wyposażonym w turbinę gazową.

Eksperymenty z montowaniem w samochodach turbin gazowych zamiast tradycyjnych silników rozpoczęto po II wojnie światowej. Nowy rodzaj napędu miał przynieść zupełnie nowe możliwości. Palmę pierwszeństwa w rozwoju tego typu aut zdobyła brytyjska firma Rover.

8 marca 1950 roku zaprezentowała swój pierwszy samochód z turbiną gazową – Rover JET1. Prace nad autem ruszyły w 1948 roku. Jako bazę wykorzystano podzespoły z Rovera P4. Przebudowano karoserię, a z tyłu, za siedzeniami umieszczono turbinę gazową o mocy około 100 KM. Podczas prób pozwoliła ona na rozpędzenie JET1 do 142 km/h. Samochód cechował się umieszczonymi po bokach i na klapie silnika wlotami powietrza.

Rover JET1

Rover JET1

Nie był to spektakularny wynik, a osiągnięte przyśpieszenie nieco ponad 14 sekund do setki było typowym wynikiem jak na tamte lata. Mimo to prototyp dopracowywano i w czerwcu 1952 roku udało się go rozpędzić do 244 km/h. Niestety prędkości te osiągano za cenę bardzo dużego zużycia paliwa.

Początkowy zachwyt nowym tworem techniki szybko zniknął, ponieważ mimo zapewnień inżynierów Rovera, nie udało się zmniejszyć zużycia paliwa. Mimo to firma kontynuowała prace nad turbinami gazowymi, próbując montować je nawet w ciężarówkach. Niestety cały czas problemem było zużycie paliwa oraz ogólnie średnie parametry silnika.

Jedyny zbudowany prototyp Rovera JET1 po latach trafił do London Science Museum, gdzie jest eksponowany po dziś dzień – warto dodać, że powstało kilka replik JET1, ale z normalnymi silnikami. Inni producenci również próbowali zbudować samochody z turbinami gazowymi, ale rezultaty ich prac były takie same. Jednym z ciekawszych przykładów takich aut był Fiat Turbina.

Rover JET1

Rover JET1